[quote author=horse_art link=topic=713.msg2377496#msg2377496 date=1434489952] a na kolejne pw gdzie ma inny ton i placze ze jej nikt nie lubi i czemu tez sie jej czepiam -choc to ona mnie atakuje odpowiadac nei bede - bo po co? skoro i tak wskoczy przy kolejnej bylo okazji? co mam odp? przestan mnie innych chamsko atakowac to przestane odpowiadac na te ataki? no dziecinada... [/quote]
OK wstawiam zatem swój dziecinny, atakujący i chamski PW z maja w formie pełnego cytatu [quote author=_Gaga link=action=profile;u=1761 date=1432902905] [quote author=horse_art link=topic=713.msg2366918#msg2366918 date=1432901414] a zmniejszenie ilości to nie moje jednorazowe spostrzeżenia _Gaga, tylko badania prowadzone w kraju (jak nie dalej) przez wiele lat, a i spostrzeżenia duzych osrodków hodowlanych więc złośliwości i mundrosci schowaj w kieszeń. [/quote]
Jakie do cholery złośliwości? Dorota od wieków nie piszę postów skierowanych do Ciebie. A Ty w każdym doszukujesz się jakis ukrytych znaczeń, złośliwości, wredoty i krzyków? Daj Ty mi w końcu spokój, bo nawet jak przepiszę skład z butelki czy napiszę że jest zimno i wieje wiatr okazuje się, ze przepisuję złośliwe 😵 [/quote]
i to ja nie umiem czytać ze zrozumieniem... taa
Nie wiem co do mnie masz i się z pewnością nie dowiem. Nigdy w zyciu Ci nie zrobiłam krzywdy żadnej, ani nie atakowałam w żaden sposób. Ba pomagałam, gdy potrzebowałaś pomocy. Kompletnie nie wiem skąd ten jad i chociaż próbowałam sprawę wyjaśnić - masz rację to kompletnie nie ma sensu.
Mam pytanie może nie dotyczące koni, ale ktoś stosował jakieś sprawdzone preparaty na owady w formie oprysku? Chodzi mi mianowicie o bydło, aby było można pryskać wewnątrz budynku, gdzie przebywają zwierzęta.
kalaarepa, wracając jeszcze do Twojego pytania - ostatnio zaglądałam do pojemniczka w pułapce przy placu zewnętrznym i faktycznie sporo owadów tam było. Widać też różnicę w ilości owadów w ciepłe dni i chłodniejsze i zależnie od pory dnia - jeśli kula ma szansę się nagrzać, wszystko działa ok.
Czy k-othrine sie zmienilo? Kupilam ten srodek po wielu pozytywnych opiniach miedzy innymi z tego watku. Wypsikalam stajnie, a teraz mam wiecej much niz mialam 😤 (akurat to pewnie ma zwiazek z pogoda🙂
Mam pytanie może nie dotyczące koni, ale ktoś stosował jakieś sprawdzone preparaty na owady w formie oprysku? Chodzi mi mianowicie o bydło, aby było można pryskać wewnątrz budynku, gdzie przebywają zwierzęta.
napisz do fabapi, w jej stajni był w tym roku stosowany taki oprysk, ale nie powiem na jakie owady konkretnie. Na meszki (czy jakieś podobne małe krwiopijne cholerstwo) nie podziałało, bo mój koń, który zwykle miał owady gdzieś, obecnie dostawał szału i tak machał głową, nawet w boksie że sobie w paru miejscach tą głowę rozwalił. Skończyło się opancerzeniem w maskę + osłonę na chrapy i znowu mam spokojnego konia.
Potrzebuję pomocy.. Może mi ktoś polecić coś na muchy i inne owady, w stajni i koło domu? Nie orientuje się wcale w tych wszystkich opryskach, a nie chcę kupować nic w ciemno.. Do tej pory pryskałam Brosem, ale nie działa już wcale... Chodzi mi o środek do popsikania ścian. Będę wdzięczna za odpowiedź :kwiatek:
U nas tez jest przy ujeżdżalni ta wielka czarna kula na owady i musze powiedzieć ze chyba działa. Dużo mniej owadów przy ujeżdżalni. Ale jak tylko wjedziemy do lasu to wysyp gzów, a więc zakładam ze działa.
Czy możliwe że po 1,5 mc stosowania Endure owady przyzwyczaiły się do jego zapachu? Kończę właśnie butelkę i z niepoko0jem zauważyłam ze nawet zaraz po psikaniu gzy i tak siadają na koniu...i siedzą się wgryzają. Miałam jeszcze jedną butelkę zamawiać, ale teraz to chyba czarnej Absorbiny spróbuję....
Czy u was też są żuki, które wydają dźwięk jak popsuty samolot i obsiadają konie wieczorami jak durne? Ja dzisiaj wymiękłam, stwierdziłam że pojeżdżę sobie wieczorem bo chłodno i już nie ma gzów i... latało wkoło nas milion żuków. Ja wiem, że one nie ugryzą, że to całkiem miłe zwierzątka, ale koń dostawał histerii jak je słyszał, ja przyznam też opędzałam się jak szalona. Do tego one wpadają w konia jakoś tak bezmyślnie.. Nigdy w życiu się nie spotkałam żeby żuki leciały do koni 😵 i to w takiej ilości. Spray przeciwowadowy niestety ich nie odstrasza. A żal by było psikać Endure, bo by umierały a one chyba pożyteczne..
AA, to faktycznie chrabąszcz! Ale to też rodzina żukowatych. Wyczytałam na Wikipedii: "Loty odbywa wieczorami w maju, czerwcu, a czasami na początku lipca, w dzień przebywa na drzewach liściastych." To to! No ja nic do nich nie mam, niech sobie żyją szczęśliwie, ale czemu tak bezsensownie wlatują mi we włosy i koniom w grzywy??
U mnie też są. Jak zapada zmrok to się aktywizują. Żaden koń chyba nie zlekceważy tego buczenia bo nawet mi samej jest trudno się opanować, mimo iż wiem że nie gryzą.
U nas już były, teraz ich nie ma. Za to u nas inwazja gzów, nie da się wyjść na zewnątrz, nie mówiąc o koniach. Sąsiad za płotem ma krowy i chyba dlatego jest ich więcej.
A czy ktoś poleca jakiś środek na gzy, jeśli za plotem są krowy i jest jakas plaga? U nas o godz 20ej jest i nadal tyle, że konie nie chca wyjsc że stajni 🙁
znacie jakieś dery siatkowe z długim kapturem zakrywającym dokładnie szyje i sięgającym na kalte? paskudne robactwo gryzie dokładnie w miejscu styku szyji z klatą a widze większość derek własnie w tym miejscu wypada słabo. Odpowiadała by mi derka z decathlonu ale oczywiście nie ma dostępnego rozmiaru :<
powiedzcie, że jest coś co skutecznie odstrasza te chrabąszcze ... 🙇 🙇 dzisiaj o 21:30 wyszłam z koniem ze stajni i .... nie zdążyłam na niego nawet wsiąść 😵 zleciało się nad nami ok 15-20 takich chrabąszczy, nie to że się ich boję, ale one strasznie konia wkurzają i mnie jak we włosy się wplątują, chciałam pojeździć wieczorem bo fajnie chłodno a tu dupa 😤
edit: w jakich godzinach (w ciągu całej doby) lata najmniej wszelakiego robactwa ??