cieciorka - ja sobie zmieniam powoli, na ile mnie stać 🙂 Kuchnię mam po byłych lokatorach, a że nie jest najgorsza, a mamy inne ważniejsze sprawy niż jej remont, to chciałam sobie ją urządzić by była przytulna. Podoba mi się właśnie klimat ludowy/wiejski 🙂 Dziś zdobyłam serwetki robione na szydełku 🙂 gliniany dzban i łyżkę drewnianą zdobioną 🙂 Mam też już trochę akcentów, głównie kupionych na giełdzie ze starociami 🙂
dzięki bardzo Presja :kwiatek: 2 i 4 mi się podobają
Ja znalazłam taką cudną! 😍 tylko nie wiem czy przy wąskiej kuchni sprawdziłoby się to, jednak baaardzo mi się to podoba 🙂 zwłaszcza piekarnik zrobiony tak jakby był piec 🙂
Cierpienie - Poszukaj sobie piekarnika i płyty w stylu retro, dodaj parę elementów nawiązujących do takiego wiejskiego stylu może jakaś imitacja belek na suficie? Możesz pokusić się o okap retro, zamiast szafki wiszącej półka w stylu wiejskim ot takie tam. Pokaż zdjęcie kuchni 🙂
Ja bym się przede wszystkim mocno zastanowiła nad urządzaniem takiej kuchni w bloku, gdzie zazwyczaj kuchnie nie są zbyt duże (a u Cierp1enie wąska). Co innego kilka elementów retro nadających ciepły klimacik, a co innego cała kuchnia. W małym pomieszczeniu może być mocno niefunkcjonalna i kiczowata.
Dokładnie, dlatego u mnie na razie to będzie jako element dekoracyjny, by zrobić z niej przytulną kuchnię, z klimatem. Całą kuchnię nie będę zmieniać jeszcze 2,3 lata.
Zdjęcia wstawię jak wrócę, bo właśnie uciekam na 15😲0 do pracy 🙂
cieciorka- ja mam pufy z firmy Ecopuf model Mega Sako z podnóżkiem. Są naprawdę super, mogą robić zarówno za fotel i "łóżko przed TV" z materiałem się jak do tej pory nic nie stało a mamy je ponad 2 lata i są naprawdę ostro maltretowane, szczególnie przez mojego syna który po nich skacze 🙂 Jeśli bym się miała doszukiwać minusów to tylko to że trzeba po jakimś czasie dokupić do nich wypełnienie ponieważ ten granulat w środku się ubija i pufa traci swoją "mięsistość" robi się trochę sflaczała.
nine - wszystko zależy od gości jakich zapraszasz i jak bardzo mają tendencję do demolowania hehe 🙂 A tak na serio to zależy chyba tylko i wyłącznie od Ciebie no i trochę jednak też od tego kogo chcesz zaprosić... Nietórzy robią przed umeblowaniem inni po... byłam raz u znajomych na parapietówie w domu w którzym stan był surowy zamknięty, tzn, materac na wylewce a WC pod chmurką 🙂 🙂 i było super
nine, zasada parapetówki jest taka, że robi się ją w momencie, kiedy jest: - mieszkanie - łazienka - kuchnia Nie muszą być do końca na blysk, ale po prostu zdatne do używania. Do tego przytulniej jak są zrobione podlogi (w mieszkaniu odkupionym od kogoś zazwyczaj problem znika 😉 ), ale bez szaleństw - parapetówka, jak sama nazwa wskazuje, to impreza "bez mebli". Chociaż przydaje się coś do siedzenia. Proste - pierwsze opicie mieszkania robi się jak najszybciej 🙂
Moja kuchnia wyglądała tak ( zaraz po zamieszkaniu) (1foto) tak wyglądała w styczniu 2011 (2 foto)
a obecnego zdjęcia nie mam, bo nie dużo się zmieniło, trochę poznikało i doszły rzeczy o klimatycznym wystroju (mam fotki, mogę dodać). W rogu koło zlewu gdzie na 1 foto stała suszarka do naczyń, teraz stoi koszyk sezonowy 🙂
Jak ktoś ma pomysły to proszę 🙂 Wiem, że to niespecjalnie piękna kuchnia ( w porównaniu do waszych), ale na razie musi taka być i poczekać jeszcze z 3 lata na remont. Obecnie u mnie zagościły białe serwetki robione na szydełku (2 małe i jedna duża na mikrofale).
Najlepsze parapetówki wychodzą na kartonach i w pustych 4 ścianach 🙂 Potem jak już wszystko odpicowane i dopięte, to nie ma klimatu - ot zwykłe przyjęcie 😉
Presja ja mam blaty bukowe lakierowane 3 cm. Są super 🙂 Z Ikei są brzozowe w dodatku olejowane - masakra do kuchni, za delikatne choć piękne. Dlatego kupiliśmy meble bez blatów i blaty robiliśmy osobno.
gwash - No tak właśnie myślałam, że jak się da blat z twardego drzewa czyt. buk, akacja, dąb to się nic temu dziać nie będzie. Powiedz mi jeszcze jak z tym lakierem, bardzo się ściera czy tam niszczy? Bo jednak czasem człowiek i kroi, i stawia coś i coś mu się wyleje na to. Cierpienie - Za masywna jak dla mnie. Masz małą powierzchnię więc musisz ją trochę "otworzyć" ale zrobisz jak uważasz 😉
nine, ale mieszkanie macie! Róbcie więc imprezę, póki nie ma stresu, że: a. ktoś coś rozlał na dywan/kanapę b. urwał się karnisz c. ktoś pobrudził ścianę malowaną kilka dni wcześniej d. itd. itp. A jak już się wybawicie i nowe mieszkanie opijecie, to sobie będziecie urządzać i stroić. Kiedy i gdzie ta impreza? 😎