Forum towarzyskie »

M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)

O jasny gwint. To trudno. Ale od okna odsunę, bo kuchenka w rogu to chyba słabo, nie?
Wstawiłam plan mieszkania w większym formacie. Jest w linku w poprzednim poście.
Dworcika, ja bym całą ściankę między przedpokojem a pokojami wywaliła.
W kuchni powinnaś mieć tak: lodówka, 40 cm baltu, zlew z ociekaczem po prawej (nie wiem, czy zmywarka, jak zmywarka, no na prawo od zlewu, jak bez - to zlew dwukomorowy), blat min. 40 cm jeśli będzie ociekacz, bez ociekacza min. 60, potem płyta, po prawej od płyty ok 40 cm min. - żebyś od środka płyty mogła (największa korzystająca osoba) prostopadle ustawić łokieć bez trafiania w ścianę. Ja bym musowo brała zmywarkę a piekarnik oddzielnie w słupku na środku ściany za plecami , przy nim blat śniadaniowy zwężający się do okna lub drzwi, z drugiej strony płytkie półki/szafki. Będzie ciasno, ale funkcjonalnie. Zaleta spora, że wymiarowymi szafkami można całość urządzić. A! U nas swobodnie funkcjonowała płyta na zmywarce! (60)
Zmywarka to mój priorytet jak tylko finanse już na nią pozwolą. Raczej odpuszczę sprzęty do zabudowy, bo po wstępnych wyliczeniach zabudowanie kuchni na dzień dzisiejszy nas finansowo przerośnie. Będziemy musieli poradzić sobie inaczej.

Mówisz o tej ścianie, którą tak zgrabnie zamalowałam? 😁


Ta brązowa kreska miała wyznaczać granicę między podłogą "salonową" a kafelkami z przedpokoju, ale po namyśle kafelki dojdą chyba do łazienki - na trasie kuchnia-salon wolę mieć trwalsze podłoże niż... panele :/

Pozostałą część chcę zostawić, bo podoba mi się, że sypialnia jest wtedy schowana. Możliwe, że ta krótka, przy której od strony sypialni stoi "ławka" (to takie białe cudo) będzie troszkę przesunięta w stronę drzwi do sypialni.

Edit.
Coś takiego:


Na tej krótkiej ścianie, po jej przesunięciu wyszło nam miejsce na pianino. Bez niego Tomek się chyba nie przeprowadzi 😁
Dworcika to jak radzicie sobie z kuchnią? Bo my też narazie musimy odrzucić kupowanie sprzętów w zabudowę. Piekarnik będzie klasyczny (stojący na podłodze), ale z płytą indukcyjną. Chcemy zmywarkę, więc planujemy po prostu zrobić na nią miejsce i narazie przykryć samym frontem (chyba, że zostanie nam na to trochę kasy to zmywarka wjedzie od razu).
Olałabym "oddzielenie" sypialni na rzecz przestrzeni, ale jak pianino, to nie ma wyjścia 🤣
Myśmy urządzili kuchnię szafkami z Bodzio Meble. Nie wyszło drogo. A sprzęty do zabudowy są lepsze, gdy się dokładniej przyjrzeć. lepsze technicznie za tę samą cenę. U ciebie tylko zmywarka (panel na drzwiczki w BM kosztuje 60 PLN) i piekarnik. Słupek na piekarnik ok. 400 i to już z szufladami. No i zaleta Bodzia taka, że można sobie kupować częściami, najpierw same niezbędna szafki. Naprawdę polecam, bo komfort użytkowania bez porównania. Gdy wstawisz kuchenkę całościową będziesz mieć kłopot z miejscem na zmywarkę i szafki dolne.
Hmmm... "normalnie" 😁 Zwykła kuchenka z płytą indukcyjną (jak u Was), zwykła zmywarka (taka wolnostojąca, nie do zabudowy), zwykła lodówka i zwyczajne meble. Nic do zabudowy. Kombinuję tylko, żeby to wszystko jednym blatem "zamknąć" od góry.

Ja tak całkiem olać nie mogę, bo to jedna z tych rzeczy, która mnie tak chwyciła jak tam weszłam. Cały czas rozmyślam jeszcze czy dałoby się w tej wnęce w salonie (tam, gdzie jest stół) zrobić garderobę. Zabudować, machnąć drzwi... Tylko z i tak maleńkiego saloniku zrobi się już tylko miejsce do siedzenia na kanapie. Wymyśliłam sobie stół w salonie, żeby było przy czym usiąść jak się więcej osób pojawi... No i klops, bo garderoba kusi...

halo, kusisz... 😉 Mogłabyś mi pokazać swoją kuchnię? Tu albo na PW. Bo pomysły fajne i jakby faktycznie finansowo nie wypadało tak drogo, to super!
W necie przeglądam masę różnych zdjęć, strony muratorów i innych takich i... wszystko takie katalogowe. A od katalogu do realu to daleka droga przy tak ograniczonym budżecie :/
Dworcika, spróbuję zrobić stop klatki z filmiku. Z kuchni w stanie... użytkowym 😁
Dworcika ja w takim wnętrzu to bym zupełnie wszystko pozamieniała ale ja lubię mieć kuchnię połączoną z salonem. Czyli z kuchni i pokoju obok zrobiłabym salon z aneksem, wywalając wszystkie  ściany, te od korytarza też. Zrobiłaby się na prawdę spora przestrzeń pewnie ponad 30m2. Z salonu zrobiłabym sypialnie z garderobą.
halo, nie szkodzi 😉

dziewczynka, dyskusja o łączeniu już była. U mnie odpada, chcę oddzielną kuchnię 🙂
Dworcika, powiem Ci jedno: strasznie mi się podoba to mieszkanie Twoje! W sensie rozlokowania pokoi itp. Ja mieszkam w klasycznym bloku z kwadratowymi pokojami, a u Ciebie... no dla mnie bomba! I ten balkon...  👀
Bogdan super ! Ładny ten kolor frontów. Mamy te same pochwyty  😉
Ojjjjj... Już wiemy, że jutro się wypstrykamy na początek z kilku tysięcy za "papierki". Normalnie człowieka trafia jak sobie pomyśli ile musi zapłacić za podpis urzędnika i jakieś znaczki.  😵
Kahlan, mi też, mi też 🙂 Dziękuję :kwiatek:
Chociaż w salonie brakuje tego narożnika, byłoby łatwiej wszystko poustawiać, bo on ogólnie niewielki jest (ścięcie wymusił kształt działki).

Wszystkie pomieszczenia wyliczyłam wcześniej:
Pomieszczenia o powierzchni:
Salon - 18,63 m
Sypialnia - 9,54 m
Pokój I - 12,29 m
Kuchnia - 10,93 m
Łazienka - 4,41 m
Przedpokój - 10,58m


Zasadniczo dramatu nie ma. Salon taki od czapy trochę, ale poradzimy sobie. A reszta... reszta to dla mnie wyzwanie, bo pierwszy raz sama muszę wymyślić co i gdzie chcę postawić. A kuchnia i łazienka to troszkę czarna magia 😉 Gdyby finanse były bez dna... ;p
ja tez bym wywalila scianke w przedpokoju - zyskasz wiecej przestrzeni zeby ten salon faktycznie jakos lepiej ugryzc.
Rozumiem Dworcikę, też jestem zwolenniczką jednak większego oddzielenia kuchni od reszty świata. Może nie musi być to pełna zabudowa czterech ścian i tylko drzwi, ale jednak ściana kuchenna w salonie to nie moje rozwiązanie.

Dworcika, czyli tak:
- kuchnia oddzielna od reszty świata
- wanna w łazience (okno bezwzględnie konieczne?)
- garderoba
- zaciszna sypialnia
- oddzielny pokój gabinet, w przyszłości dziecięcy
- w salonie kącik TV, pianino i stół na 4 osoby
???

PS. I jak dobrze pamiętam to jeszcze chciałaś przy drzwiach wejściowych jakieś miejsce typowo przedpokojowe z siedziskiem do ubrania butów, lustrem, itd?
Hej Dworcika, sorry, ze tak bez pozegnania mnie z Torunia wyrwalo, ale podobnie mialam w szczecinie  😁
Moze sie powtorze, ale kiedy macie jakis termin odbioru mieszkamia czy cus? Bo trzymam kciuki i jakos po trochu sledze🙂

Sandrita witam w klubie! Z jednej strony ekscytacja (przynajmniej w moim przypadku) a z drugiej stres i poddenerwowanie...

My zrezygnowalismy jednak z domku za miastem, ale zlozylismy oferte prawie za miastem przy duzych farmach, choc jednoczesnie na dzielnicy. Juz w srode mamy inspekcje a potem czekamy... Wiec pewnie bede jak Dworcika sledzic dizajny  🏇
Nasza teczka w banku dziś jedzie do analityków. Mam nadzieję, że u nich już pójdzie w miarę gładko i szybko. Nastawiamy się, że 28 maja podpiszemy akt notarialny, bo akurat wtedy deweloper jest w Toruniu i by wszystkim pasowało 😁
trudno mi tu cokolwiek doradzić, bo jednak jestem wzrokowcem i takie projekty mi za wiele nie dają, zdjęcia byłyby lepsze. ale wewnętrznie czuję, żeby jednak tę ścianę zostawić tak jak jest. 😉

no i bezwzględnie kuchnia dla mnie oddzielona. w swojej pozbyłam się co prawda drzwi i już trochę tego żałuję. :/ wszelkie zapachy smażenie etc. lecą na całe mieszkanie, mimo bdb wyciągu.
Dworcika, jeszcze jedno pytanie - a przypadkiem pomiędzy potencjalną sypialnią a salonem nie ma ściany nośnej? Jest grubsza, więc obawiam się, że niekoniecznie powinno się w niej grzebać. Czyli pomysł z garderobą w tym miejscu by odpadł.
Dziewczyny, a u mnie się dzieje kuchnia. Długo by opowiadać, ale podobno w czwartek już finisz. Ale fajność, aż pojechałam do IKEI po bdezty typu otwieracz do wina czy wyciskacz do czosnku  😍 😀
Sierra, super! Ja miałam tak samo! Euforia, wracałam z pełnymi torbami gadżetów kuchennych 🙂
Czekam na fotki jak już skończycie
Dworcika, czyli tak:
- kuchnia oddzielna od reszty świata
- wanna w łazience (okno bezwzględnie konieczne?)
- garderoba
- zaciszna sypialnia
- oddzielny pokój gabinet, w przyszłości dziecięcy
- w salonie kącik TV, pianino i stół na 4 osoby
???

PS. I jak dobrze pamiętam to jeszcze chciałaś przy drzwiach wejściowych jakieś miejsce typowo przedpokojowe z siedziskiem do ubrania butów, lustrem, itd?


1. Kuchnia oddzielna jest i przez najbliższe lata będzie. Bo tak lubię i jeśli nic mnie nie zmusi, to aneksu tam robić nie będę.
2. Wanna w łazience musi być - bo też lubię. Dla mnie to sprawa bezdyskusyjna, dla Tomka też, więc postanowione. Miejsce na szczęście jest.
3. Okno w łazience jest (i całe szczęście!). Jakbym nawet chciała, to tu nic nie zmienię raczej - mieszkanie w bloku.
4. Garderoba - kusi, chciałoby się mieć, ale ze względu na to, że musiałabym mocno zmniejszyć i tak niewielki salon, to raczej zrezygnuję.
5. Zaciszna sypialnia jest i raczej się zachowa.
6. Oddzielny pokój, docelowo dziecięcy, jest.
7. To, co zmieści się w salonie... się zobaczy 🙂 Fajnie, gdyby weszły wszystkie wymienione rzeczy, ale zobaczymy jak z ustawnością wyjdzie.
8. W przedpokoju jest miejsce, gdzie można postawić coś do siedzenia, drugie na wielką szafę (z lustrem na przykład 😁 ), więc i tu problemu nie ma. Jeśli postanowimy przesunąć ścianę i przez to zniknie miejsce na jakąś ławkę czy coś, to jest jeszcze kilka miejsc, gdzie coś do siedzenia się zmieści.

Co do ściany nośnej i ewentualnej garderoby - odcinek nośny jest tylko pomiędzy salonem i sypialnią. Krótszy bok tej wnęki jest już z normalnej ściany i jakby co, to wejście do garderoby/schowka byłoby z przedpokoju.
Dworcika a ja bym jednak zrobiła tę garderobę i zlikwidowała ściankę naprzeciwko wejścia do sypialni. Taka garderoba jest nieoceniona na rzeczy wszelakie, których nie ma gdzie dać a otwierając salon na przedpokój zyskasz dużo więcej przestrzeni. 🙂 Stół masz już widzę w kuchni, myślę, że drugi w salonie nie jest konieczny wtedy. 🙂
Ja właśnie tak niespecjalnie chcę rozwalić wszystko, bo nie lubię, jak wchodząc do mieszkania jesteś w salonie. Lubię mieć przynajmniej częściowo wydzielony przedpokój nie tylko samą podłogą.
Stołu w salonie... chyba mentalnie potrzebuję. Zawsze był 😁 Dla naszej obecnej dwójki spokojnie wystarczy w kuchni, ale co jakiś czas ktoś do nas wpada i wolałabym wtedy móc postawić jedzenie w salonie, a nie gościć ludzi w kuchni (chociaż, jak wiadomo, najlepsze imprezy... 😁 ).
Garderoba byłaby super, ale chyba nic z tego nie będzie.

Wstępnie umówiliśmy się na odbiór mieszkania! Już się nie mogę doczekać tego latania z poziomicą, miarą itd. Tzn. latania za tatą :P
kamkaz Heloł! 🙂 Powodzenia u Ciebie zatem! 🙂

Już jesteśmy po. To był baaaardzo intensywny dzień. Zdziałaliśmy wszystko co było zaplanowane, i nawet udało się zdążyć do UM wypisać dwie deklaracje do mieszkania. Niestety znajoma z pracy nie chce mi iść na rękę, i zamienić się w piątek godzinami, więc wszelkie budowanie zaczynamy prawdopodobnie od przyszłego tygodnia. Jesteśmy w powijakach, a tu połowa maja prawie...  😁 W sobotę zaplanowaliśmy za to pierwszy obiad na nowym. Pizza.  😍 Jutro jedziemy do własnego M, wszystko dokładnie posprawdzać i pomierzyć. 🙂
No to ja w końcu jestem bliżej niż dalej, kuchnia skończona a to w zasadzie większa połowa sukcesu  🙂 Efekt lepszy niż myślałam, oczywiście brakuje jeszcze półek, okapu, lampy etc ale to już pikuś. Radość jest bezcenna  💃

Presja, slicznie, bardzo przytulnie! 🙂 A gdzie stoi lodówka?
Lodówkę mamy mała w zabudowie, doszliśmy do wniosku ze kupimy drugą większą i stanie w piwnicy  🙂
Presja bardzo fajnie i z klimatem 🙂
Jak rozwiązać podswietlenie lustra? Mam duże lustro (70x170) w średnio oświetlonym miejscu, chciałabym je podświetlić żeby światło padało na osobe stojącą przed. Myślałam o czyms takim:

ewentualnie

lub

Któraś z Was ma coś podobnego i jak to sie sprawdza? 😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się