No to całkiem fajnie to wszystko brzmi 🙂 Ale chyba nie mieli z Toba łatwo 😁 Choć jak oglądam czasem ten program, to rzadko ludzie wiedzą czego chcą... Niby logiczne bo jak masz pomysl to robisz sam a z drugiej strony...ja np bałabym się, że totalnie mi się nie spodoba własnie coś z "niespodzianki" i co wtedy 👀 Choć takiego przedpokoju, kuchni czy łazienki zupełnie bym nie obawiała się oddać w czyjeś łapki bo to takie miejsca mało osobiste 😉
Daniela, dokladnie, jak bym miala pomysl to bym go sama wykonala. A ze mi talentow artystycznych jakichkolwiek brak, to sie zdecydowalam 🙂 raz sie zyje 😉
No więc byłam wczoraj w BRW. Oglądałam meble. Wybrałam już rodzaj i kolor. 36th norde avenue kolor frontów dąb wenge. Jest to kolor ciemny, w takim wypadku blaty będą jasne (podłoga jest ciemno brązowa). Jutro dzwonię żeby pan przyjechał pomierzyć i przedstawić projekt. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
mam dwupokojowe mieszkanie, jeden juz po remoncie - sypialnia, ale problematyczny teraz dla mnie jest drugi pokój. Chciałabym zrobić przytulny pokoj, z kominkiem i koncikiem do wypoczynku, czyli kanapa, ława, tv.
Tylko,ze wtedy pozbędę się stołu i wrazie jakies rodzinnej imprezki zostanę bez ... stołu! A na tego zabraknie mi miejsca w mojej wizji.. i zagraci mi pokój, wiec moje pytanie:
czy istnieją jeszcze jakieś ławy, stoliki, które można podwyższyć i wrazie czego przekształcić w stół???
Istnieją, zarówno stare jak i nowe (choć te pierwsze dużo łatwiej upolować, np. na allegro). Nowe, z tego co zauważyłam, najczęściej mają przedłużane nogi (jak w statywach fotograficznych z grubszej rurki wysuwa się cieńsza). Stare konstrukcje to podnoszone blaty. Każde rozwiązanie ma swoje plusy i minusy. W pierwszym przypadku dłużej się stół podnosi. Nie widziałam też wersji z możliwością powiększenia blatu. Za to podnosi się do góry cały blat i nie ma problemu ze schowaniem kolan. W drugim konstrukcja powoduje, że wysokie osoby mają mało miejsca na nogi, ponieważ główna rama pozostaje na swoim miejscu. Plusem jest natomiast możliwość poszerzenia blatu. No i stół jest z drewna (dla mnie to ważne w dobie tanich i nietrwałych laminatów). Niestety taki stół po podniesieniu warto ozdobić obrusem, żeby ukryć konstrukcję.
Te, które wkleiłam są wysokości standardowego stołu, ale chociażby ten pierwszy zajmuje dużo mniej miejsca. Standardowo złożona ława powierzchniowo też jest zbyt mała jak na pełnienie funkcji stołu, dlatego myślałam, że chodzi też o możliwość rozłożenia powierzchniowego.
A może kupić składany stół, który na codzień schowasz do szafy, pod łózko lub coś w tym stylu? Gustowne może nie są, ale sama mówisz że używany będzie tylko od święta a wtedy można przykryć go ładnym obrusem... My taki mamy, ponieważ jest nas dużo i przy jednym stole na święta się nie mieścimy 😉 Siostra moja też ostatnio sobie taki zakupiła, ponieważ nie chce dużego stołu w salonie a często robi obiadki - stół składany leży pod łóżkiem, łatwo się rozkłada i w sumie jest bardzo stabilny. http://www.allegro.pl/item863325920_na_8_osob_stol_na_swieta_skladany_blat.html
My też z mężem kończymy się urządzać, ale nic wielkiego- bo dalej mieszkamy na wynajętym mieszkaniu, więc zero pola do popisu. Zmieniliśmy tylko na mniejsze, bo i cena była korzystna. Na szczęście budowa domku zaczyna się na wiosnę 🙂 Wszystkie papierki już załatwione więc czekać nam pozostało, aż zima minie.
Dworcika, kobito, nawet nie wiedzialam co beda ze mna krecic, odbywalo sie to tak, ze wchodze do brend nju pokoju a oni sie mnie pytaja jak jest "piekny pokoj" po arabsku - tak mi odjelo mowe ze nie przypomnialam sobie o.o po prostu zal.pl mam tylko nadzieje ze tego zaden z moich nauczycieli arabskiego przez przypadek nie zobaczy
kujka Super! o coś takiego mi chodziło, że w sypialni powinien być czerwony (no, fuksja działa podobnie 😉) i trochę przepychu 💃 Condina Jest taki nowoczesny stół, który ma jakby dwa blaty (?) i taką zabawną konstrukcję pomiędzy, takie x, czyli przestawia się to jak cavaletti. Ktoś wie o co chodzi? Bo akurat nie mogę sobie przypomnieć, gdzie to było 🙁 Bogdan Łazienka, tralala 🤔 Na razie zerwane tapety 😡. Ale myślę, że w pierwszych dniach ferii (pomoc dzieciaków się przyda, a co!) zrealizuje wizję - wszystko grzecznie czeka.
No powiedzieli w BRW, że na meble, które wybrałam to jest maksymalny czas. Jak znam swoje szczęście to będzie to min. 12 tyg. Już mam namiary na inną firmę. Podobno bardzo solidna i sprawdzona przez znajomych.
CuLuLa - a jakie meble sobie wybrałaś?? 🙂 Ja poszukuję ładnej półeczki nie dużej do pokoju malutkiej, bo już coraz więcej książeczek jej się nazbierało i bajek na DVD 🙂 ( hehe a małej jeszcze na świecie nie ma )