no nic, przeciez zawsze moge zmienic jak nie bedzie mi sie podobalo. a ja koncepcji na ten pokoj naprawde nie mam. realizacja przesunela sie na styczen chyba. a szkoda, bo mialam nadzieje ze na sylwestra bede juz miala nowy pokoj... (a o tym kiedy bedzie w tv to nawet nie chce wiedziec... dobrze ze to nie leci na jakiejs popularnej stacji..)
U nas mieszkanie już opuszczone przez lokatorów i pierwsza nocka połączona ze sprzątaniem za nami. Kurde, łazienka jest paskudnie usyfiona, już nie mogę się doczekać jej remontu - to chyba już w przyszłym tygodniu. Za to umyliśmy sobie już gruntownie sypialnię, zostało tylko zagipsować w jednym miejscy ścianę i pomalować. Ja nie wiem jak się zdecydować na jakieś kolory, to chyba niewykonalne 😜
Jakie farby, w sensie jakiej firmy, polecacie do łazienek?
My, o ile dobrze pamiętam, w łazience mamy Duluksa. nie ma zbyt dużo firm które robią farby do łazienek/kuchni. W pozostałych pomieszczeniach mamy Śnieżkę.
Dzionka będą fotki, cierpliwości 😉 Fajną macie sypialnie, nasza jest taka mikroskopijna że prócz wyrka niewiele się tam mieści 😉 Ale za to salon mamy duży.
Muffinka nie mamy wymyślonego koloru... Ogólnie mieszkanie będzie w ciepłych, ale nie pastelowych barwach. Dużo brązów, drewna, itd., ale konkretnie jeszcze nie wiem - na razie łazienka na tapecie. Łazienka ma być taka: http://www.se.pl/kobieta/dom-wnetrza/z-mozaika-w-tle_74752.html
W&W tak, dokładnie - za mną jest kuchnia 😀 A ile wy macie metrów? My 49.
A to jednak trochę inaczej 🙂 Nasze wygląda tak: (proszę się nie śmiać z objaśnienia terminu "klatka schodowa", całe życie mieszkałam w domu jednorodzinnym i jakoś nie ogarniałam tego 😀 )
Pewien etap za nami - dzisiaj fachowcy opuścili naszą łazienkę 🙂 Została w zasadzie zrównana z ziemią i zrobiona na nowo 🙂 Dojdą jeszcze drewniane elementy - półka nad wc, blat nad pralką aż do umywalki i drewniana szafka pod umywalkę. Wszystko ciemnobrązowe. Jak wam się podoba metamorfoza 🙂?
Ja po świętach też wstawię w końcu fotkę kuchni bo już prawie gotowa - wczoraj mąż montował szkło. Podobno fajnie wygląda. Ja jeszcze nie widziałam, bo jestem już od wczoraj u rodziców.
Dzionka to co teraz w najstępnej kolejności będzie w mieszkanku robione?
Muffinka teraz czeka nas malowanie wszystkich pokoi i w zasadzie możemy się wprowadzać 🙂 W kuchni jeszcze będzie instalowana zmywarka i montowane nowe blaty, ale to może w dalszej kolejności. Ta łazienka była najważniejsza, więc uuf. Cieszę się, że się podoba 🙂 No i nie mogę się doczekać fotek twojej kuchni, to szkło mnie inryguje 🙂
Nie zapomnę, napewno za pare dni wrzucę fotki. Wiem już jedno - nie będę robić nic innego tylko przez cały dzień będę musiała myć tą szybę🙂 napewno każdy pyłek będzie na niej widać🙂 już się doczekać nie mogę.
Dziewczyny, jakie macie kolory ścian w sypialniach? Wkraczam w etap malowania i mamy mocną różnicę zdań z moim lubym, bo on wychowany w domu z białymi ścianami, a u mnie mocne kolory - np. mój pokój jest ciemno malinowy 🙂 Lepsza jasna czy ciemna farba? Ja jestem za ciemną, lepiej mi się usypia w ciemnym pokoju.
My mamy błękitną - wybór męża, ja wybrałabym inny. Ale wydaje mi się że jak sypialnia nieduża to lepiej jasne kolory. Jakoś nie widzę ciemnych barw w małych powierzchniach. Pokój u rodziców miałam beżowo - czerwony (mocno czerwony) ale to był duży pokój, teraz nasza sypialnia jest niewielka.
Z tego co czytałam to lepiej żeby sypialnia nie była w zbyt intensywnych barwach bo na dłuższą metę sa one zbyt męczące. Owszem na poczatku super mieć krwisto czerwoną, sexowną sypialnię ale gdy minie szał zachwytu nią to zaczyna nas męczyć i przytłaczać. Radzą, żeby sypialnie były raczej jasne a dodatki stanowcze, kolory spokojne, relaksujące tak by po cięzkim dniu była odetchnieniem a nie napakowanym energią pokojem 😉 Ale wiadomo każdy czuje się w czym innym dobrze 🙂 Ja osobiście wolę delikatne sypialnie a jedynie akcenty intensywne 🙂
Daniela, mam w sypialni 3 kolory. biały czarny i czerwony. żeby czerwony nie męeczył oczu jest na ścianie za plecami. mieszkam tu 2 lata i nie odczuwam, zeby te kolory miały jakis zły wpływ. jedno co mnie drażni to czerwona roleta która przy świecącym w okno słońcu powoduje, że w pokoju jest czerwono az oczy bolą. dojrzewam do zmiany 😉
No bo masz fajnie rozwiązany układ tych kolorów 🙂 Ja np nie wyobrażam miec sobie wszystkich czerwonych ścian + np ciemnych mebli i jakiś cięzkich bogatych dodatków, porpostu bym była zmęczona. Choć samo połączenie czerwień+czerń baaardzo lubie ale w ubraniach 😉
edit: tak sobie myslę Dzionka, że jak Ty lubisz mocne kolory i chcesz ciemno brązowe meble to może ściany w lekkim pomarańczu-pastelowym(wiem nie przepadasz za pastelami) alee dodatki czyli poduszki, narzute dać już intensywną 🙂 ? Słoneczne odcienie z ciemnymi meblami bardzo fajnie się komponują wg mnie 🙂 Mają charakter a jednocześnie nie są zbyt natarczywe. Bo żeby skomponować coś z bielą żeby luby był zadowolony to hmnn tylko błękit mi się widzi bądź fiolet, albo coś bardziej eleganckiego - ściany beżowe- coś jak kawa z mlekiem, meble brązowe i analogicznie dodatki biało-beżowe. Tylko nie myślę o takim ledwo ledwo beżu ale właśnie mocniejszym 🙂
Kompromisem mogą być ściany w rozbielonym kolorze albo czesciowo ciemne, a częściowo jasne. Weź pod uwagę, ze jasne ściany są mniej zobowiazujace. Pokój możesz budować dodatkami, a łatwiej zmienić zaslony niż kolor ścian.
Ja mam teraz białe ściany, ale wynajmuje i niezbyt mam na to wplyw. Za to dużo czerwonych dodatków, na początku trochę się obawialam tej decyzji, ale nie żałuje. Nie nudza mi się ani trochę 🙂