Hexa, cuudo! i on i jego kita i Ty i Twoja "kita"😉))
w ogóle wszystkie te Wasze ogony łapią za oko i serce🙂 ale wymieniać nie będę bo padam na twarz poza tym mam tygodniowe zaległości na r-v co mnie przeraża;P
a ja wczoraj wróciłam z wczasów z koniem🙂 po raz kolejny odwiedziliśmy Stare Żukowice i nasz drugi dom - WRTC Furioso🙂 i choć moim zdjęciom daleko do zdjęć Hexy a Bandziorowi daleko do Marcepana to zarzucam Was fotkami😉
wyjazd - i mój wielki szok, bo koń wszedł do przyczepy w 5 min!

pierwsze wyjście na round pen:


przed jazdą:


i kilka z jazdy (reszta innym razem😉)
wyginamy się:


"a cóż to się tam w krzakach rusza??"

i mistrzowie głupich min🙂