Klami - masz wybór albo naciułać na to (najtańszy jaki znalazłam) http://www.allegro.pl/item844713454_canon_70_200_f_2_8_l_usm_nowy_gwar_raty.html lub sciągnąć go z USA - kosztuje ok 1200 dolarów. Omijać model z symbolem IS (stabilizacja) bo jest ze dwa tysiaki w złotówkach droższy. Dla mnie jest to jeden z najlepszych obiektywów. Miałam w łapach kilkukrotnie, podpinałam, robiłam zdjęcia. Szybki, nieomylny autofokus - jednym slowem rewelacja.
Warianty tańsze Rozejrzeć się za Sigmami SIGMA 70-200/2.8 - kosztuje ok 3 tys zł Rozejrzeć się za Tamron 70-200 F/2,8 - znajdziesz granicach 2,5 tys zl
Notarialna jeśli dysponujesz sumą wystarczającą na któryś z w/w obiektywów odpuść Sigmę 70-300. Jesli Cię nie stać to..bierz i się nie zastanawiaj bo w cenie 900 - 1ooo zł nie znajdziesz nic lepszego.
Niestety na coś droższego mnie nie stać. Mogę zainwestować na allegro w sigmę używaną, w granicach 1000 zł Teraz zaczęłam odkładać kasę i jakoś idzie do przodu cały czas. Mam nadzieję, że do wiosny zmienię obiektyw na lepszy.
Jeszcze jeden mam mankament. Czy zainwestowac na allegro w używki Sigmy czy wykosić z 1200 zł za nówkę w salonie? Co jest bardziej opłacalne?
Przy używanym zawsze ryzykujesz, że coś będzie nie tak. Nikt za Ciebie takiej decyzji nie podejmie. Ja nie kupiłabym obiektywu uzywanego w ciemno. Musiałabym podpiąc, zrobić trochę zdjęć, sprawdzić czy nie ma syfu w środku. Kto wie czy nie polazłabym do jakiegoś warsztatu lub innego znawcy by ocenił co to warte.
Swoją drogą jak kupiłam ten aparat co mam teraz wcześniej poszłam się skonsultować z sprzedawca-fachowcem, który zna się na aparatach bardziej ode mnie i utwierdził mnie w przekonaniu, ze mam brać. tylko mial jedyne zastrzeżenia właśnie przy obiektywie 😁
Zresztą zestaw Canon body 350d, Kit EFS 18-55 mm, Soczewki macro i pierścienie pośrednie za niecałe 800 zl to nie dużo 😉
Nie mam na myśli ceny a ogniskową 😉 Pożycz od kogoś szkła, jeśli sama nie masz takowych, obejmujące zakres ogniskowych od np. 18 mm do 300. Idź na przykładową halę i porób zdjęcia. Na pełnowymiarowej u mnie zakres 70-300 sprawdzał się bardzo dobrze. Na mniejszych, u znajomych, 50 mm to czasem było dużo za dużo.
Wiem, ze masz na mysli ogniskowa. Heh. Tylko domyslam sie, ze szklo z wiekszym zakresem bedzie jeszcze drozsze. Hmm.... musze przemyslec to o czym piszesz. Tylko zebym jeszcze miala od kogo szkla pozyczyc. Szczegolnie, ze ponoc do canona nie kazde mozna podczepic a glownie widuje Nikony. Tylko czy to prawda?? Chociaz focic na hali to glownie bede na sopockim hipodromie, czyli hala pelnowymiarowa, ma jakies 90 na 50, jak zgaduje.
Klami, nie chodzi o dłuższą ogniskową, tylko o szeroki kąt. Na początek przeczytałabym ze 2 książki o foto, żeby łapać chociaż podstawowe terminy, będzie Ci prościej mówić o tym, czego potrzebujesz.
Czytalam, sluchalam. Jak widze tekst pisany itp. to raczej wiem o czym mowa, ale chyba mam trudnosci z wyrazeniem tego o czym mysle. To zawsze trudniejsze w "nowym jezyku".
Tylko, ze szeroki kat to juz nie tele. A wydawalo mi sie, ze tele jest do takich zdjec. Sprostujcie mnie prosze. Czyli co lepsze? Tele czy szerokokatny?
Znaczy ja i tak radziłabym poczytać, złaszcza jeśli o obiektywy idzie, bo mylenie ogniskowej z szerokoscią kotą mozę mieć przykre konsekwencje. Jak zwykle polceam też forum tematyczne. http://canon-board.info/
No wlasnie. Wiem to. Dlatego teraz mi sie to wszytsko kloci. Najpierw bylo, ze dobre bedzie tele a potem abre pisze, ze raczej szerszy kat. Tak, wiec co lepsze?? Na taki co plynnie przelatuje miedzy tele a szerokim katem to chyba malo kogo stac.
Nie Klami, to nie tak, że będzie lepsze. Dlatego właśnie trzeba przed podjęciem decyzji sie oczytać. I to tak mocno raczej, przejrzyj canon boarda. Bo inaczej kupisz to, co by sie komuś przydało, a nie to, co sie przyda Tobie.
Tele- jasne, drogie. Będzie najlepsze. Na naszą halę, która jest spora. Spokojnie z jasnym tele będzie można na niej zrobić super zdjęcia. Ale z tele na małą halę już nie wejdziesz, nie ma fizycznej możliwości. O to chodzi.
Abre chodzi o większy zakres ogniskowych. Podałam przykład obiektywu Canona 18-200 mm jego koszt to ok 1600 zł. A to oznacza że jest tańszy i to sporo od tego 70-200 mm.
Obiektywy o dużym zakresie ogniskowych są gorsze opycznie od tych o małym zakresie. Nie ma co się oszukiwać - wyprodukowanie bezbłędnego superzooma 18-300 mm jest niemożliwe. Obiektyw to zespół soczewek zamontowanych wewnątrz obiektywu. Uzyskanie doskonałej jakości obrazu w całym zakresie ogniskowych jest niemożliwe ponieważ fizyki oszukać się nie da.
Stąd nie bez powodu najlepszą jakością charaktryzują się fotografie robione stałoogniskowymi obiektywami czyli tymi które mają jedynie 50 mm, 70 mm czy np 400 mm. Przy takich obiektywach pozostaje nam jedynie zoomowanie nożne polegające na przemieszczaniu się w tył lub przód 😉 Mam taniutkego Canona 50 mm f/1,8 i ten obiektyw kupiony za ok 400 zł bije jakością zdjęć wszystkie inne obiektywy które mam. Tandetnie wykonany, plastikowy a jednak daje świetne zdjęcia. Uzywam go do portretów i nie tylko 🙂
Im większy zakres ogniskowych w obiektywie tym mniejsza szansa żeby to był bardzo dobry obiektyw. Im mniejszy "rozrzut" tym większa szansa na lepszą jakość obiektywu ale też rośnie jego cena. Zawodowcy mają po kilka obiektywów - każdy do innych sytuacji fotograficznych i nie dlatego, że lubią targać te kilogramy sprzętu 😀 Jak to w życiu bywa - coś za coś.
Nie mniej ten Canon 18-200 spisywał się całkiem nieźle jak na tak duży zakres ogniskowych. A z drugiej strony nie można po nim oczekiwać cudów - takie obiektywy mają swoje ograniczenia. Z drugiej strony - są wygodne i można mieć jeden do tarszczenia zamiast 2 czy 3. Łażąc po górach, zwiedzając nie ma się w plecaku zbędnych kilogramów. Hmm .........pisząc to wszystko mam nieodparte wrażenie, że fotografia to sztuka kompromisu. Kiedyś jak będę miała duuuuuuuuużo pieniędzy to sobie kupię wszystkie najlepsze obiektywy tego świata i...........zatrudnię tragarza na etat 😀iabeł:
Strzyga Dlatego tez po poscie abre pisalam o jeszcze wyzszej cenie, poniewaz wychodzi na to, ze najlepiej to z zakresem od szerokiego kata po tele. Tylko kogo na to stac jesli przy okazji mialaby byc zachowana najwyzsza jakosc obrazu. No i po to napisalam gdzie bym chciala te zdjecia robic zeby ktos mi napisal wlasnie co bedzie najlepsze w MOJEJ sytuacji. Nie oszukujmy sie. Co z tego, ze poczytam jeszcze i jeszcze i jeszcze. ?? Osoba doswiadczona w pratyce na pewno w rzeczywistosci sie lepiej orientuje.
szemrana, dziekuje bardzo za obszerne wyjasnienia. :kwiatek:
szemrana, ja na hali tylko z moją 50 śmigam, a i do portretów ją kocham!!! i uważam, że jest obiektywem genialnym, chociaż te 85 mm, ehhh, mieć wolną kasę i na 85 mm i na 80-200, pal licho, nawet na głupią sigmę 70-200, ale niestety muszę bujać sie z tym, co mam.
Strzyga Dlatego tez po poscie abre pisalam o jeszcze wyzszej cenie, poniewaz wychodzi na to, ze najlepiej to z zakresem od szerokiego kata po tele. Tylko kogo na to stac. No i po to napisalam gdzie bym chciala te zdjecia robic zeby ktos mi napisal wlasnie co bedzie najlepsze w MOJEJ sytuacji.
Klami nie mam doświadczenia z robieniem zdjęć w górach ale......moj propozycja brzmi tak....... albo pożycz obiektyw 18-200 i sprawdź jakich ogniskowych Ci potrzeba. Drugi pomysł to .....zabaranie zwykłego kompakta z dużym zoomem (pozycz od kogoś) i sprawdzenie samodzielne na jakich ogniskowych robisz zdjęcia najczęściej. Czy częściej użyjesz np 20mm, 30mm czy 50 mm czy raczej będziesz robić powyżej 50 mm. Tam gdzie wąsko - przyda się szeroki kąt. Tam gdzie góry daleko albo duże przestrzenie a ty chcesz zbliżeń, wydobycia detali lepszy będzie taki (przykładowo) 70-200 mm
Edit Strzyga ta 50 to jest miodzio 🙂 I nawet jak ten plastik szlag trafi to po prostu kupię za te 4 stówki nowy 🙂 Ma już 6 lat i na razie się nie rozpada 🙂
szemrana, gorach ?? Czekaj .... kiedy pisalam o gorach?? To jaki kat moge w sumie sprawdzic na moim badziewnym szkle. Ma 15-135 jesli dobrze pamietam.
Strzyga, fakt. Juz sie zorientowalam, ze to w druga strone idzie. Im mniejszy zakres tym drozsze. 😡 Tak w ogolnosci rzecz jasna, bo z tego co widze to dodatkowo im wezszy sam kat tym bardziej kosmiczna cena danego tele. Czyli, ze w ogolnym rozrachunku wychodzi na to, ze bardziej szeroki kat niz tele.
nie wiem co mi się przyplątało z tymi górami 🙂 Raczej był to przykład 🙂 No i te Wasze górzyste zdjęcia dały mi durne natchnienie 😀iabeł:
Natomiast pomysł żeby zabrać kompakt i potem sprawdzić na jakich ogniskowych najczęściej robi się zdjęcia chyba nie jest najgorszy ? Przynajmniej podpowie czego potrzebujemy. A z drugiej strony (żeby za łatwo nie było) są sytucje kiedy człek się złości bo mu tych milimentrów bywa, że brakuje. Ech
Czy ja pisałam coś o kompromisach ? 😁
W hali się wkurzam - mam 18-55 mm i 70-300 mm i uwierz, że czasem brakuje mi zapchajdziury pomiędzy 55 a 70 mm.
Klami, ale akurat przy tele kąt nei ma znaczenia jeśli chodzi o cenę, a na pewno nei płaci sie za to, że jest węższy. Tam już łownie rolę odgrywają milimetry i jasność.
szemrana, a moje górzyste zdjecia 70-300 robione xPP
Strzyga moim kochanym, wymarzonym obiektywem jest canon 70-200 f/2,8. I w 🤬 mam nawet tę wersję ze stabilizacją. Dla mnie to już zbyt drogo ale także uważam że dopłacanie 2 tys złociszy za stabilizację to jednak przesada Ciułam na ten obiektyw od ponad roku i ....kiedyś na niego naciułam.
Zastanawiałam się przez chwilkę na Canon 70-200 f/4 bo duużo tańszy a optycznie też znakomity. Doszłam do wniosku jednak, że poczekam na ten jasniejszy. Wart tego czekania. Nie poradzisz nic na miłość - jest głupia i ślepa 😍
Ja bym chciała takie tele, żeby jak zajdzie w południe słońce, nie musieć jechać z iso na 800 i czasem na 1/125
Ale cóż, słabe jak na obecne standardy body, słabe jak na obecne standardy obiektywy i słaby fotograf. No nic to, pozostaje sama radość, z naciskania spustu i uwieczniania chwil.
Kit na hali daje radę bo............nie mam innego. Poza tym, im mniejsza ogniskowa tym większa tolerancja na czas naświetlania.
Zrobienie z ręki zdjęcia przy czasie 1/50 s przy ogniskowej 200 mm jest własciwie niemożliwa o tyle utrzymanie ostrości przy tym samym czasie naświetlania przy 18 mm jest jak najbardziej możliwe.
Zasada jest prosta - jesli chcesz mieć nieporuszone zdjęcie to używając czasu naświetlania który jest odpowiednikiem ogniskowej otrzymasz przyzwoite zdjęcia. Oczywiście pod warunkiem, że nie masz delirium tremens. dla 18 mm bezpieczny czas to 1/18 s dla 50 mm to 1/50 s dla 120 mm to 1/120 s Czasy są podane w przybliżeniu bo wiele zależy co się dzieje w danej chwili w kadrze. Dla galopującego konia czasy bedą musiały być krótsze.
Dla mnie jednak te 55 mm to jest zbyt małe zblizenie - zwłaszcza na zawodach kiedy jest sie jednak daleko od koni