Fairy ja mam noge niecałe 27 i lydke 33 - mierzyłam ES 40 i były za małe jelsi chodzi o długosc stopy zaś tak jak mowie w łydce nie było tragedii, na pewno zawsze termobuty bed mniej dopasowane niz czapsy czy oficerki, bo ja zawsze w zimie mam grube skarpety chociazby, wiec moim zdaniem byly do przeżycia, teraz rozgladam sie za rozmiarem 41 w dobrej cenie i mysle ze sie zdecyduje bo zbytnio innej ciekawej alternatywy nie widze.
Dziewczyny a jak z Mountain Horse'ami kupil ktos moze ktorys z tych nowych modeli, cieple,wygodne i wodoodporne ? Czy tylko sa ladne i za to sie placi ?
Do mnie dzisiaj doszły termobuty ES i powiem Wam, że nie wiem co zrobić 🙁 zostawić czy odesłać ..
Długość stopy w 38 jest w sumie ok łydka też ok ale wysokość z tyłu po suwaku jest o parę milimetrów za wysoko i w sumie przy w miarę normalnym zgięciu nogi (nawet do skoku nie za dużej przeszkody) nie przeszkadza to przy przykucnięciu jest to już jednak uciążliwe bo się wbija w nogę..
Żebym miała niższą długość tam z tyłu o tyle ile potrzebuje musiałabym wziąć 37 roz w którym bym stopy nie wcisnęła.
Jak myślicie odesłać jednak? I szukać czegoś innego..
medziik, jeśli to naprawdę tylko kilka milimetrów to zostaw. Dobry, ładny, ciepły i sprawdzony model a o takie wcale nie łatwo 😉 Nie kucasz pewnie często a gwarantuję Ci, że one te kilka milimetrów "siądą". je trzeba mocno "sznurować" by stopa była stabilna i nie obtarły a jak się przyjrzysz to w kostce jest trochę luzu i tam te butki zaczną się marszczyć i przez to nieco siądą w dół (przetestowane, w stajni mamy ze 3 pary takich).
minerwa - zawierzę Twoim doświadczeniom i zostają (w sumie teraz ja popatrzę na moje 7letnie termobuty to też bardzo "siadły"😉 😉 mam nadzieję, że jutro zdadzą test na koniu bo niestety moje sztyblety dzisiaj umarły śmiercią tragiczną :P
Potrzebuję zwykłych, najtańszych termobutów do czochrania po stajni, nie muszą być wygodne do jazdy bo do tego już mam termooficerki 😉 no i chodzi mi o to aby były długie, nie takie za kostkę 😉 widziałyście gdzieś może takie? 😉
Ciepłe były? Wygodne? Tylko sie zastanawiam czy nie będa za szerokie w cholewce 🙁 Bo ja musze miec rozm. 40/41, wzielabym model M ale ja tak czy siak mam łydkę 34 cm 🙁
Nuna NIGDY ich nie kupuj! Nigdy! Są b :Beznadziejne. Nie dość, że nie grzeją to jeszcze przemakają 😵. W zimę musiałam 30 minut nogi ogrzewać żeby mogły funkcjonować. A na nogach miałam oto te termobuty. :/
no to już nie wiem sama... chyba zostaje mi zakup sztybletów +czapsów... bo czapsy które mam aktualnie nie wejdą mi na łydkę w zimowym ubranku. A łydke mam za wąską żeby kupić zwykłe termobuty 🙁 no chyba że zaczynaja produkować buty rozmiaru 40/41 o cholewce 34 cm 😉
Nuna ale przecież termobuty nie musza jakos super przylegac od łydki, ja mam rozmiar 41 łydkę ok 35 cm i daje rade. Poprzednio miałam jacsony fakt były luźnawe, alle bryczesy + grube skarpety i tragedi nie ma a przynajmniej jest ciepło, teraz zamówilam ESy i tez mam nadzieje, ze będą ok a nawet jak troche za szerokie to przeżyję.
Co polecicie ciepłego ale zgrabnego- wąskie noski (do jazdy na wyścigówkach, żeby w razie upadku noga nie uwiezła w strzeminiu), jednocześnie na szeroką łydkę? Jak najtaniej rzecz jasna 🙂
Normalnie gdy mam bryczesy+ wysoka skarpeta to obwód jest 33 cm. Natomiast w zimę mam bryczesy+ polarowe obcisłe spodnie/ leginsy x2 + wysokie skarpety + skarpety narciarskie to wychodzi około 34,5 cm obwodu. tylko musze kupic termobuty które będą wąskie w noskach, bo takie jak np model Huksy odpadają, bo sa wielkie i dodatkowo maja ten trakton na podeszwie 🙁