A ja widziałam wczoraj na nogach znajomej termooficerki
Mountain Horse. Wyglądały na bardzo porządne, mówiła też, że są okrutnie ciepłe 😉
Ja tymczasem byłam dziś w Karino i... pocałowałam klamkę 👿 Okazał się zamknięty do piątku 😤 Tak więc póki co muszę nadal bujać się z termobutami...
Nie to nie, może coś w Katowicach upoluję 😉