Jak w końcu z tym uzupełnianiem fosforu jest? od jakiej dawki trzeba się zacząć o to martwić, jak sprawdzić czy inne pasze to bilansują? No i oczywiście jaka jest różnica między niemelasowanymi a melasowanymi? Dawałam zawsze te pierwsze, ale teraz nie mogę dostać w normalnej cenie.
episode na poprzedniej stronie zielona_stajnia dość dokładnie to tłumaczy, ze 3 strony temu też Pewnego dnia skończy się jej cierpliwość odpowiadania co 2 strony na te same pytania 😵
różnica między wysłodkami melasowanymi a niemelasowanymi jest taka że jedne są z cukrem a drugie nie, więc na chłopski rozum te z cukrem dadzą koniowi więcej energii niż te bez cukru 😉
Zazwyczaj na worku wysłodków jest analiza, jeśli nie ma Ca i P (bo o to pytasz?), to świat się nie zawali jak się przyjmie takie wartości jak dla niemelasowanych.
Melasa, zwana tablicą medelejewa zawiera również różne pierwiastki, koleżanko margaryno.
no i melasowane mają mniej włókna, chodzi o to, czy to jakaś wielka różnica, czy raczej się tym nie przejmować? nie mam koni skłonnych do ochwatu itd, energia też im nie straszna 🙂
Co producent to różnica 😉 Tu masz przykład analizy Tofi Gold: http://www.co-products.pl/index.php?strona=203 My akurat mamy teraz te i na każdym worku jest ta tabelka. Kiedyś kupowaliśmy hurtowo, to specyfikacja była dołączana do faktury - są wahania w zawartości Ca, P- niewielkie, cukru, jak również innych pierwiastków (zależy czy melasowane melasą buraczaną czy trzcinową) _Gaga - trafiłaś w 10, to samo pomyślałam przy przeczytaniu pierwszego postu episode. W zasadzie jedynej diety jakiej nie trzeba bilansować, ale to tylko dla koni niepracujących i tylko pod względem zawartości energii, białka, Ca, P i Mg to dieta siano dobrej jakości do woli. W każdym innym przypadku należałoby policzyć co i ile koniowi dajemy i czy zaspokaja to jego potrzeby a zarazem jest zbilansowane.
Przeglądam sobie ten wątek i w związku z tym, że planuje wrócić do wysłodków to urodziły mi się takie pytania (sorki, jeśli już o tym było, ale puki co nie trafiłam). Po pierwsze kwestia bilansowania Ca : P , wiadomo - otrębami. A jak się maja do tego probiotyki EM bokashi , czyli fermentowane otręby pszenne? Można tym bilansować, czy to jest zupełnie inna bajka? A druga kwestia dotyczy namaczania, była tu już dyskusja ile - ja wolę się trzymać przepisowych 12h, czyli w podzieleniu na dwie dawki, zalewać wieczorem żeby dać rano i od razu zalać rano żeby było na wieczór. Ale idzie lato, będzie gorąco - i trochę martwię się o ta porcję co będzie się moczyć w dzień - czy w tym czasie może sfermentować? Czy to mimo wszystko za krótko?
Sofka, ja namaczam 3 godziny przed podaniem. Po godzinie ewentualnie 1,5 jest już docelowa objętość. A jak wrzątkiem zalejesz (był tu eksperyment robiony w słoikach na ktorejś stronie i ja go powtorzyłam, potwierdzam) to nie wiem czy nawet pol godziny to zajmuje. Moim zdaniem te 12 godzin to jest taki maks - ja zalewam wodą wieczorem na rano i zawsze mam wrażenie, że są takie eeee nieświeże, niby w porządku, ale zapach nie taki już jak tuż po napęcznieniu. Tymbardziej w lato bym tak nie robiła. Co do otrębów nie znam się, ale wydaje mi się, że zawartość fosforu w sfermentowanych lub nie bardzo nie powinna się różnić.
Sofka-EM-y bokashi stosujesz 10 kg/5 ton paszy, więc jest to ilość Ca i P praktycznie niezauważalna. episode - u nas w sezonie jesień-zima konie dostają non stop otręby i nie ma skutków ubocznych. Kiedyś dużo pisało się o zapiaszczeniu otrąb, ale w tej chwili stopień zanieczyszczenia otrąb jest dużo mniejszy niż np. owsa niewianego, a raczej nikt nie daje owsa na wialnię którym będzie karmił konie 😉
chodziło raczej o odwapnienie (?) kości. Kiedyś tak usłyszałam, że nie powinno się dawać otrąb częściej niż 2-3 x w tyg. No chyba, że tą wapń bilansują wysłodki dla odmiany 🙂
Jeśli jako jedyna pasza treściwa będzie podawana pasza z dużą zawartością fosforu a małą wapnia w tym m.in. otręby, ale i wszystkie zboża czy niektóre nasiona (np. len), a oprócz tego siano czy trawa, bez dodatku witamin - piszę "witamin", bo większość podstawowych suplementów zawiera dużą zawartość wapnia, a mało fosforu żeby zbilansować karmienie tzw. paszami gospodarskimi czyli np. siano plus owies - to wówczas mamy niekorzystny bilans wapnia i fosforu, a wtedy dochodzi do zaburzeń wchłaniania wapnia. Może on zostać "uruchomiony" z kości celem wyrównania niedoboru.
tabelka z zawartościami Ca i P jest parę stron wcześniej - nie chce mi się jej szukać i kopiować 😉
[quote author=zielona_stajnia link=topic=64.msg2028828#msg2028828 date=1393858139] Sofka-EM-y bokashi stosujesz 10 kg/5 ton paszy, więc jest to ilość Ca i P praktycznie niezauważalna. [/quote]
🤔 Dawkowanie EM-ów od podkowy to 150-200g w okresie wprowadzania (6 miesięcy), później 90-120g na dorosłego konia
ejezdzięki, w takim razie tą porcję na wieczór będę moczyć krócej 🙂
Rozumiem, że dane z tej tablicy, co wrzucała zielona-stajnia to są wartości z 1kg?
Czyli mając przykładowo
stosunek wapnia do fosforu w paszy powinien wynosić 2:1. "Tablicowa" zawartość: wysłodki Ca 9-12 P 1-2 otręby pszenne Ca 1,2 P 12
(wiem, że dochodzi jeszcze owies, siano itd, ale dla uproszczenia) Powinnam dać np 2kg wysłodków (miara na sucho) i 1kg otrąb pszennych?
Lekki 🚫 a jak jest z innymi pierwiastkami w paszach? Mam jakąś książkę dot żywienia koni E. Sasimowskiego, ale KOMPLETNIE nie wiem o co tam chodzi, jak to liczyć itd. Mogłabym prosić kogoś o jakąś jedną tabelkę co i jak? Jestem matołem chyba, bo nie rozumiem miliona tych tabelek w tej książce 😉
pocieszę cię, że jestem wetem, grzecznie uczyłam się na paszoznawstwie, ale bez programu do liczenia dawki pokarmowej to bym z rok liczyła dawkę dla krowy 😉 czy tam konia niestety już nie pracuję w firmie paszowej i nie mam dostępu do oprogramowania magicznego 😕
liczenie na piechotę dużej liczby zmiennych [pierwiastków itp] jest meeega pracochłonne i potrafi wyjść na koniec, że psu rasy husky, biegającemu w zaprzęgach trzeba dziennie 3 litry oleju dolewać do żarcia :P
najlepiej zacząć od najważniejszych i ułożyć jakieś zarcie a potem policzyć ile w tej dawce jest śladowych pierwiastków i spróbować wyrównać ewentualne niedobory
dzięki, a masz jakąś tabelkę albo coś jaki stosunek poszczególnych pierwiastków powinien być? Bo narazie dowiedziałam się tylko o wapniu i fosforze 😉
Jeszcze - a'propo otrąb - dowiedziałam się ostatnio, że "ostatnie badania pokazują, że otręby mogą mieć negatywny wpływ na populację mikroflory jelitowej." i co o tym myśleć?
z niczym nie można przesadzać, mój koń nie potrzebuje dodadtku otrąb bo dostaje tyle wysłodek, że dawka owsa wyrównuje bilans wapnia do fosforu do korzystnego
mam takie:
Ca:P 2:1 do 1,2:1 Ca:Mg 2:1 Cu:Fe 1:4 Cu:Zn:Mn 1:3:3 do 1:5:5
mój koń nie chce jeść wysłodków 🙁 mieszam z otrębami, marchewkami i jabłkami i nic. Wybiera owoce a prawie całe wysłodki zostawia. Parę razy zmieszałam wszystko z miodem i zjadł do końca. Ale przecież nie mogę ciągle dawać miodu. Gdy mieszałam wysłodki z owsem też jadł do końca. Nie było to dużo owsa (mniej więcej 0.5 kg) ale zawsze coś.
możesz, czemu nie? tylko to wtedy nie może długo leżeć w boksie mój jest wiecznie głodny :P szczególnie teraz kiedy wraca do roboty po podbiciu i ma ścięty owies mocno, zjada wszyyyystko 😉
dolewam oleju lnianego czasem, może to będzie lepsze niż miód? można meszu domieszać
Dziewczyny, moja klacz dostaje około 5 kg owsa dziennie. Chciałabym dorzucić jej do tego wyslodkow ( nigdy wcześniej nie dawałam ich koniom, ani moja klacz ich nigdy nie jadła ) co by miała wiecej energii. Moje pytanie jest takie, czy mogę taka ilośc owsa zmieszać z wyslkodkami? Jaka ilośc mam podawać codziennie pracującej klaczy (koń zaczyna sezon skokowy, ale skoki niewielkie, do L)? Bede wdzięczna za każda radę.