A+A: nie przeszkadza Ci cukier? A na targ może pojedziemy razem?
Ześ prawie nic poza sianem nie dostaje - i siłę i energię ma niezwykłą, a A pracuje sporo. Poza tym ja nie do końca (znaczy wcale nie jestem :hihi🙂 jestem wyznawcą teorii, że pracujące konie się trzyma bez owsa a cukier zabija. Karmię Gniadego owsem, gdy pracuje - gdy nie pracuje, to dostaje prawie nic.
Myślę, że to tak jak z ludźmi - przy skłonnosciach czy uszkodzonej trzustce - to co innego, a A nie ma skłonnosci i ma 22-gi rok życia - musi się czymś grzać i z czegoś czerpać energię...
Gdyby to był jedyny cukier, jaki by spożywały, pewnie też by mi by to nie przeszkadzało. A tak jednak świadomość cukrowa mocno mi leży na wątrobie (mam nadzieję, że zdrowej). Bo skoro nie mam wpływu na inne źrodła cukrów, to wolę nie dodawać tam, gdzie mogę. Poza tym moje konie mają życie mocno lajtowe.
jakich znowu cukrów. Przecież wysłodki jak sama nazwa wskazuje to produkt odpadowy z produkcji cukru. Cukier został z nich juz wyciągnięty a to co pozostało to ilości śladowe
jakich znowu cukrów. Przecież wysłodki jak sama nazwa wskazuje to produkt odpadowy z produkcji cukru. Cukier został z nich juz wyciągnięty a to co pozostało to ilości śladowe
Na targu w Radzyminie wysłodki są do dostania w środy. Na końcu targu u panów sprzedających pasze dla kur, krów, itp. 30 kilogramowy worek kosztuje 25 złotych. Ostatnio sprzedawca mówił mi coś o 50 kg tylko nie pamiętam ceny. Te 30 kg to Tofi.
Na targu w Radzyminie wysłodki są do dostania w środy. Na końcu targu u panów sprzedających pasze dla kur, krów, itp. 30 kilogramowy worek kosztuje 25 złotych. Ostatnio sprzedawca mówił mi coś o 50 kg tylko nie pamiętam ceny. Te 30 kg to Tofi.
Jeśli możesz zapytaj owego Pana o telefon - może będzie mu się chciało pojechać za dodatkową opłatą. A jak nie, to chociaż się umówię dokładnie gdzie, co, ile a nie pojadę do Radzymina z Pruszkowa, żeby się dowiedzieć, że dziś akurat nie ma...
A+A co do mojego zdobywania namiarow na radzyminskiego sprzedawce wyslodkow, to hmm. spasowalam. nie dotarlam, auto sie posypalo a pozyczone oszczedzam do niezbednych wyjazdow natomiast moj maz poszedl po prostu do lokalnego sklepu jezdzieckiego w Wolominie i okazalo sie ze oni wlasnie sciagaja wyslodki z jakiegos radzyminskiego zrodla i zdaje sie ze nawet dla nas sciagneli, musze podjechac i odebrac. ale niezrecznie mi dopytywac o namiary na dostawce teraz :P
jakich znowu cukrów. Przecież wysłodki jak sama nazwa wskazuje to produkt odpadowy z produkcji cukru. Cukier został z nich juz wyciągnięty a to co pozostało to ilości śladowe 5-8% to nie sa ilosci sladowe a melasa to 50% sacharozy więc podejrzewam ze melasowane maja duuuuzo wiecej cukru
Jeśli chodzi o wysłodki z radzymińskiego targu, udało mi sie wziąść namiary. Szkopuł w tym, że Panowie przyjeżdżają z okolic Węgrowa. W środy są na targu w inne dni sa do spotkania w okolicach Węgrowa, Wołomina itp. Niestety stwierdzili, że nie opłaca im sie z jednym workiem podjeżdżać w ok. Poświętnego, z 10 tak ale z jednym....... Nic, na przyszły rok trzeba będzie znaleźć inne źródło. Na pw moge podać nr telefonu.
Dempsey gdzie jest ten sklep w Wołominie jesli można wiedzieć?
sznurka, hmmm jakby ci to powiedziec... tak, zeby nie wywolac u ciebie zbyt duzego szoku... lato od zimy rozni sie TEMPERATURA!!! 😉 a tak powaznie to ja mam wlasnie dosc malo trawy, i chcialabym wyslodkowac rowniez latem. i martwie sie, ze zanim to sie rozmoczy to zdazy skisnac.
a ja mam takie dość nietypowe pytanie. W te mroźne dni podaję wysłodki zalane 12 godz. wcześniej zimna wodą ale przed samym podaniem dolewam gorącej , dodaje trochę kukurydzy , jęczmienia i otręby, robię takie ciepłe wilgotne musli . Mam nadzieję, że wysłodki można na ciepło podawać? Wydaje mi się , że przyjemniej koniowi po takim ciepłym posiłku.
katija, podaję wysłodki cały rok - moczę ok 12 godzin. nawet w największe upały nic nie kisło ale latem trzymam wiadro w najchłodniejszym pomieszczeniu gdzie temperatura nie podnosi się powyżej 23-25 stopni.
LoveHorses, zimą robię podobnie i też podaję ciepłe 🙂
ale naprawdę spróbuj dwa wiadra z gazetą - to b.dobry izolator i może pomoże 😉 chyba że Holda je naprawdę baaardzo długo.. a temperatur to Wam nie zazdroszczę, brrr 😉