Forum towarzyskie »

Skąd ten cytat...?

Mmmhm 😉
To rozumiem, że teraz ja 😉

"(...)Światło zgasło. Poturlał się po ziemi, chcąc się uwolnić. Coś uciekło ocierając się o niego. Udało mu się podnieść. W którą stronę należało uciekać? Gdzie był przełącznik? Dwie ręce zaopatrzone w pazury chwyciły go za szyję i zaczęły ściskać. Wysunął język i zabulgotał.
Potem otrzymał potężny cios w głowę i stracił przytomność.
Obudził się w swoim mieszkaniu, wyciągnięty na łóżku. Przebrany był za kobietę, i nie musiał przeglądać się w lustrze, by stwierdzić, że jest starannie wymalowany."
Coś mi się kojarzy... To jest z jakiegoś tomu opowiadań?
Nie. To powiesc 😉

Pierwsza podpowiedź: w 1976 roku nakręcono film będący jej adaptacją.
Jak nic trzeba kolejną podpowiedź 😉
Kolejna cytat ułatwiający 🙂

"Zdjął ze ściany lustro, aby lepiej obserwować etapy swojego przeobrażenia. Rozebrał się całkowicie. Był nagi, nie zdjął tylko peruki. Chwycił brzytwę i krem do golenia i starannie ogolił nogi, od ud aż po kostki. Na biodrach zapiął pas z podwiązkami, następnie wciągnął pończochy i zaczepił je, gładkie i napięte, o małe gumowe aparaciki. W lustrze widział odbicie swych ud i prącia, które wisiało pomiędzy nimi. Przeszkadzało mu. Schował je między ściśniętymi udami. Złudzenie było idealne..."

"Czego pragną kobiety"?

eee... po namyśle (i przeczytaniu pierwszego cytatu) stwierdzam, że to nie to  😵
haaa czytalam!!
"chimeryczny lokator"  T. Rolanda?
Wstawcie cos za mnie, ja nie mam pomyslu 😉
Seksta, brawo! 😀

To kto chętny?

Edit: dopiero teraz zauważyłam: to jest Roland Topor a nie T. Roland? 😁 Ale chyba można uznać?
Chyba tak - w końcu tytuł się zgadza 😉

To może ja 😉
"- Idź wolniej tylko wtedy, gdy jest to niezbędne - zakończyła. - Zatrzymuj się przy osobach, które darzysz respektem. Stawaj przed mistrzynią, ale wobec innych zachowuj się normalnie! Jak wciąż będziesz zwalniać, to, na wszystkich bogów, nie dojdziesz do niczego. Stąpaj równo, drobnym krokiem, tak by kimono lekko trzepotało. Chód kobiety winien być jak fala szeleszcząca po piaszczystym cyplu."
Arthur Golden ''Wspomnienia Gejszy"?
Tak
wendetta w sensie ze 'Rolanda T." bo nie pamietalam nazwiska a imie charakterystyczne 😉
wstawcie kolejny cytat za mnie  😉
Up 😉

"- To nie jest kościół - szepnął z przejęciem.
- A niby co? - zdziwiła się ciocia Marta.
- Sam nie wiem. Kościół to prostota i biel, jest w nim ołtarz, krzyż, a przed nim kwiaty. A poza tym, w kościele panuje spokój. Ale tutaj!"
Up, nie wiem, czy ktoś tu zagląda jeszcze czy nie, ale daje podpowiedź 😉

"Wyspa pośrodku wysp... Archipelag. Otworzył atlas. Zatrzęsienie archipelagów! Do danych z listy doskonale pasuje Japonia. Tokio?
- W Japonii nie ma wspólnoty wygnańców - oznajmiła ciocia Marta.
- Kim są właściwie wygnańcy?
- Chodzi przeważnie o ludzi, którzy chcą pracować poza granicami swojej ojczyzny.
Może więc Indonezja?
- W co tam wierzą? - spytał."
Czyżby "Podróż Teo"? I Catherine Clement?  😵
A tak, tak 😉
No to sru (od razu dwa, bo się zdecydować nie umiałam  😀 )

O, noszę w sobie nieskończoność takich twarzy, jakby poczętych w tych krótkich błyskach. Nie wiem czyje, nie wiem gdzie, kiedy, nie wiem o nich nic. A żyją we mnie. Ich zamyślenia, spojrzenia, smutki, bladości, grymasy, gorycze żyją we mnie, zatrzymane jak na fotografiach.

Nikt nie może sam sobie zakreślić granic ani ustanowić siebie jako siebie. Dlatego wciąż musimy zadawać sobie pytania, raz przez tego, raz przez tamtego, to znów przez kogoś innego, zadawane raz temu, raz tamtemu, raz komuś innemu, mimo że i tak wszystkie pozostaną bez odpowiedzi.
Daj podpowiedź, bo inaczej wątek umrze 😉
To jeszcze dwa, tym razem bardziej charakterystyczne:

Czy powiesił się dlatego, że był wolny? Czy ze nie mógł się inaczej uwolnić od siebie? Powiem panu jedno, człowiek wolny jest nieprzewidywalny. Nie tylko dla innych. Przede wszystkim dla siebie. Gdy tak nieraz się nad tym zastanawiam, dochodzę do wniosku, że wolność to tylko słowo, jak wiele takich słów. Nie znaczą, co chciałyby znaczyć, bo to niemożliwe. Za wysoko mierzą i dosięgły złudzeń. Kierują nami złudzenia, powodują nami złudzenia. Złudzenia nas pchają, wstrzymują, wyznaczają nam cele. Rodzimy się ze złudzeń i śmierć też jest tylko przejściem z jednego złudzenia w inne. Są przecież takie słowa, które nie mają swoich stałych znaczeń. Słowa wymienne na wszystkie nasze pragnienia, marzenia, tęsknoty, myśli.


Czy zastanawiał się pan kiedyś, jak silnie związani jesteśmy z przeszłością? Niekoniecznie naszą. Zresztą cóż to jest nasza przeszłość? Gdzie są jej granice? To jest coś w rodzaju bliżej nieokreślonej tęsknoty, tylko za czym? Czy nie za tym, czego nigdy nie było, a co jednak minęło? Przeszłość to tylko nasza wyobraźnia, a wyobraźnia potrzebuje tęsknoty, wręcz karmi się tęsknotą. Przeszłość drogi panie nie ma nic wspólnego z czasem, jak się sądzi.

Autorstwa polskiego pisarza, kawał fenomenalnej prozy z tych bardziej górnych warstw literatury (traktat filozoficzny  😉  )
Od razu łatwiej.
"Traktat o łuskaniu fasoli" Myśliwskiego?
Tak  🙂
No tak, tylko ja jak zwykle nie mam z czego wziąć cytatu 🙁
No to tak symbolicznie, żeby przekazać pałeczkę:

"Pomyślę o tym jutro"
"Przeminęło z wiatrem"  😎

"Z mroków dzieciństwa wyłania się czasem postać mego dziada, pracownika naukowego. Ulubionym miejscem moich zabaw było jego laboratorium, umieszczone w piwnicy. Tam wśród dziwnego, upajającego zapachu i spiętrzonych wysoko bulgocących słojów spytałem go po raz pierwszy o dziwny przyrząd, którego nie wypuszczał z ręki. 'To mieszadło, wnuku' - odpowiedział z godnością."
Up 😉

Na łożu śmierci wódz Hunów, zwracając się do najbardziej oddanych towarzyszy walki, a z takich przecież składała się brygada kasacyjna, powiedział: "Chłopaki, pokażcie tym pedałom", i ręką wskazał na południowy zachód, gdzie ciągle jeszcze wyuzdaniem, pornografią i okrucieństwem pluł w twarz prostemu Hunowi chory Rzym. Słuchał tego młody Got, wuj Odoakra. Przekazał on swojemu siostrzeńcowi w skrócie treść nauk Attyli. Ziarno nie zamarło.
szepcik wyjechala a temat umiera...
Proponuje, żeby ktoś (np. ja  :hihi🙂 coś wstawił a jak Szepcik wróci, zdradzi nam co to za zagadka 😉

Coś łatwego na rozpęd:

"-Zostań tam gdzie byłeś! - rozkazała Klaudia. Sama teraz zsuneła się z kanapy i zbliżyła do niego ze wzrokiem utkwionym w jego twarzy (...).
- Absynt, ojcze - powiedziała - i jeszcze laudanum!
-Demon! - krzyknął. - Louis... (...)"


😁
Up up!

Naprawdę nikt? Toż to było już ze 100razy.  Kolejny cytat i podpowiedź: w ekranizacji tej książki wystąpił m.in Brad Pitt. Niechże ten wątek ruszy 😉

"To jest Lestat. To wszystko, co zostało z transformacji i tajemnicy, martwe, odchodzące do wiecznej ciemności. Poczułem nagle jakby przyciąganie, jak gdyby jakaś siła zmuszała mnie do pogrążenia się razem z nim, do zstąpienia w ciemną wodę, bezpowrotnie. Było to bardzo wyraźne i silne. Wydawało mi się, że słyszę jakby głos: 'Wiesz, co masz zrobić. Zejdź w tę ciemność. Niech się to wszystko ulotni'."

😉
Wywiad z wampirem : P
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się