Zu, super konisko! Mój też lepiej pod siodłem wygląda ; )
My też cały czas pracujemy nad utrzymaniem wagi, oj, nie powiem - schizę już lekką mam, bo to taki nasz "czas na chudnięcie" (w zeszłym roku schudł mi okropnie, no, ale okazało się, że najprawdopodobniej był karmiony wg. widzimisię stajennego 👿 - po przypilnowaniu go koń zaczął odbijać, ale i tak efekty były widoczne dopiero jesienią).
Nie zdziwię się, jak za którymś pytaniem pt. "ile dostał siana?" właściciel obecnego (innego już na szczęście) pensjonatu powiesi mnie za nogi pod powałą

😁
A druga moja schiza to kopyta 🙄
Doma, PIĘKNIE! Śliczna dziewuszka! Kolejny dowód na to, że stereotyp "to te chude, co tylko zapitalają, no, ewentualnie na wkkw ujdą" to bzdura. Jak fajnie z piętki pomyka!
A oto i rzeczony brzydal, nad którym się tak trzęsę
Uczymy się lubić kłus



To, co moja dychawiczna wyścigówka lubi najbardziej - podskoczki!

Przez nóżkę

Prawdziwy koń rekreacyjny 🙂


Przepraszam za ilość 🤔wirek:, ale mi się uzbierało trochę!
Mam nadzieję, że się zmniejszyły te trzy trochę większe zdjęcia.