Po 1 zapoznaj się z regulaminem forum ,po 2 źrebak wygląda bardzo źle i dlatego się czepiam .
Noga tego źrebaka to jakaś porażka ,wstyd było by mi wstawić takie zdjęcie , na drugim zdjęciu widać że źrebak ma mniej tygodniu niż na pierwszym zdjęciu i wygląda nawet dobrze . Normalnie aż mnie trafia, że ktoś marzy sobie o wystawach a nie umie zadbać o zdrowie źrebaka .
Źrebię jest zdrowe i nie wymyślaj jeśli go nie znasz... 🚫
Po 1 zapoznaj się z regulaminem forum ,po 2 źrebak wygląda bardzo źle i dlatego się czepiam .
Noga tego źrebaka to jakaś porażka ,wstyd było by mi wstawić takie zdjęcie , na drugim zdjęciu widać że źrebak ma mniej tygodniu niż na pierwszym zdjęciu i wygląda nawet dobrze . Normalnie aż mnie trafia, że ktoś marzy sobie o wystawach a nie umie zadbać o zdrowie źrebaka .
Źrebię jest zdrowe i nie wymyślaj jeśli go nie znasz... 🚫 Po 1 zapoznaj się z regulaminem forum ,po 2 źrebak wygląda bardzo źle i dlatego się czepiam .
Noga tego źrebaka to jakaś porażka ,wstyd było by mi wstawić takie zdjęcie , na drugim zdjęciu widać że źrebak ma mniej tygodniu niż na pierwszym zdjęciu i wygląda nawet dobrze . Normalnie aż mnie trafia, że ktoś marzy sobie o wystawach a nie umie zadbać o zdrowie źrebaka .
Specjalnie dla Ciebie zrobię w wolnej chwili parę fotek i sama zobaczysz, prawda młodsza tu jest na 2 zdjęciu. A noga jest od uderzenia przez konia za kilka miesięcy nie będzie już widać, a o porady wet. pytam od tego ludzi, a nie radzę się Ciebie co mam z nim zrobić...
Nie chodzi mi o brzuch, ale o żebra na wierzchu, mocno wystający kłąb i guzy biodrowe. Jesli klacz jest faktycznie w zaawansowanym wieku, to radziłabym doprowadzić ją do lepszej kondycji, bo jak za miesiąc-dwa przyjdzie szczyt laktacji to zostanie z niej skóra i kości. W zasadzie do mojej poprzedniej wypwoiedzi skłonił mnie Twój atak na ahon91. Sama wzorem bhp nie jesteś - patrz zdjęcie, swoją drogą przeurocze, kasztanka a w tle dyndający drut kolczasty, bo chyba nie pastuch 👀 ?
montana, dzięki za odpowiedź :kwiatek: W takim razie pojedziemy jutro rano jeszcze raz, mam nadzieję, że już odbije (nasze wałki przestały już ją niuchać, Kula też już nie łyska, więc oby oby).
Ma 18 lat , poleciała trochę z masy choć faszeruje ją wszystkimi dodatkami nic to nie pomogło . To niestety jest jej ostatni źrebak ,wcześniej poroniła i mieliśmy jej nie kryć ale akurat nie było mnie w domu i dziewczyna co się zajmowała końmi źle zamknęła ogiera i wyszedł źrebak 😉
Klacz była podczas ciąży pod stałą kontrolą weta i wszystko poszło doskonale . Jak stała w boxie była okrągła jak pączek w maśle ,jak tylko poszła na łąkę wylazły żebra . 😵
Mam takie pytanie, czy ktoś z was psika swoje kobyłki czymś na muchy? Ostatnio jeżdżę z moją Delidą w tereny, podczas gdy mały zostaje w boksie, ale muchy wszelkiego rodzaju są nie do zniesienia. DO tej pory bałam się ją czymkolwiek psikac, bo mały ciągle próbuje ją lizac, natomiast owady dobijają ją już nawet na padoku. Może ktoś z was ma podobny problem?
Dziewczynsy, mam do was laickie pytanie, a mianowicie, czy jest jakiś określony wiek klaczy do którego można ją zaźrebiać? Pytam z czystej ciekawości. 😉
Jak jest zdrowa, to raczej nie, natomiast należałoby zrobic jej wszytki badania,żeby się upewnic. Moja w tym roku na 20 urodziny urodziła ogierka, nie zamierzam jej już więcej kryc, ale jej zdrowie pozwoliłoby na pewno na jeszcze jednego malucha 🙂
Podobno na muchy dobry jest ocet ja psikałam swoje i trochę nawet pomagało, zabijał zapach konia. Słyszałam też, że dobry jest denaturat...ale tego nie próbowałam.
Ja psikałam octem może można też trochę rozcieńczyć z wodą i psikałam taką butelką z sprayem i podczas jazdy trochę pomogło. A wcześniej pomyłka nie denaturat tylko spirytus, pewnie też działa 😀