Malina_M, na tą Twoją to i ja czekam 😅 wiesz,moja miała termin na 12 lipca a wysypała się 28 czerwca ale ona już tak ma ,że zawsze przed terminem a Twoja za to widocznie zawsze sprawdza Twoja cierpliwość 😁
Ja musze już z moim grubasem jutro na 9 dzień lub na 10 wyruszyć do ogiera 😮 będę potrzebowała mocnego trzymania kciuków , żebyśmy wszyscy to przeżyli 🤣😅
kasia2107rafal, moja to na bank przenosi, teoretycznie termin ma na jutro ale tu się nic nie zanosi 🤷 brzuch niby opadnięty, zad też trochę puścił, nawet dwa dni miała cyce mocno twarde ale znów jej sflaczały, srom też jest jeszcze zwarty... Spokojnie czekamy ,13.07 mamy z mężem 7-mą rocznicę ślubu może czeka z prezentem 😂 i syn wyjechał do dziadków na Mazury na wakacje na dwa tygodnie, wyjeżdżając powiedział żeby poczekała że źrebakiem aż on wróci 😍
Trzymam kciuki za stanówkę ✊ jak u mnie wszystko będzie ok to chyba na też zaryzykuję i pojadę na inseminacji nację na tą przysłowiową 9 tkę jak się uda to ok jak nie to do wiosny spokój 😉
Malina_M, o to będzie prezent jak znalazł 😉
My jedziemy tak szybko ,bo druga klacz inseminowana 1 maja więc ma termin na początek kwietnia i chce jak najbardziej zmniejszyc różnice wiekowa między źrebakami a znając Galę to jak złapie teraz to wyźrebi się pod koniec maja .
Tylko strach kompletny ,bo pierwszy raz jadę tak szybko po wyźrebieniu i boję się czy nie będzie chciała Nas wszystkich pozabijać przy ładowaniu . I obysmy zmieścili się chociaż w 3 wyjazdach bo w ubiegłym roku jeździliśmy z nią aż siedem razy zanim odbiła tak jej się ogier spodobał 🙈
No w końcu jest bardziej smukły niż jej poprzedni,może dlatego 🤣😂
Pytanie z innej beczki. Klacz ma w paszporcie oznaczenie księgi wstępnej. Jak to się ma do jej ewentualnych dzieci ? A jak w przypadku klaczy z brakiem wpisu do księgi ?
kasia2107rafal, A nie masz możliwości zostawienia klaczy że źrebakiem na te parę dni w miejscu gdzie stoi ogier? No masę to ona ma 😂 także uważajcie ...
domiwa, jeśli klacz ma księgę wstępną i pokryjesz ją uznanym ogierem to źrebię powinno nabyć prawo wpisu do księgi głównej. Jeśli masz klacz bez prawa wpisu i pokryjesz ją ogierem uznanym to wówczas źrebię będzie w księdze wstępnej. Tak ja to rozumiem po przeczytaniu zasad wpisu do ksiąg na podstawie zasad rasy Wlkp.
Przychodzę się pocieszyć z wami moim gniadełkiem 💕
To ten źrebak co to go własnoręcznie z kobyły wytargałam...
Patrzę jak sobie rośnie i się jaram że się udało, że przeżyła.
Jednocześnie dociera do mnie jak duży to był fart...
Gniadełek urodzona 25.05.21 Matka Baleron ojciec Sandeman.
Bardzo miłe końskie dziecko 💕
Ciekawa jestem czy będzie wyższa od matki 🤔 i mam wielką nadzieję że pokrój będzie miała lżejszy 😝
A czym jest Baleron papierowo? Bo mloda malo szlachetna na pierwszy rzut oka jak na polkrewka, ale zajebista przy tym 😀 masa juz jest, tera ino rzezba :P
Iskra to trzeba było kryć xx jak chcesz lżejszego!😉 Pani baleron jest cudowna i chciałabym jeżdzić na takim potężnym koniu. Bardzo ładna mała kobyłka. Ma śliczną główkę!
Dzięki dziewczyny! Kokosnuss Iskra to SP czyli obecnie PKS 😅
Ojciec Jaskier, matka Ipsa po Boston. anetakajper do potężności to jej wzrostu brakuje bo ma szalone 163 i gdyby była chudsza to bym włóczyła nogami po ziemi 😂 Wzięłam Sandemana bo mam go blisko i to bardzo miły ogier KWPN. faith dzięki 💐 Jestem zauroczona tą małą. Zapowiada się na bardzo sympatycznego i nieskomplikowanego konia.
Iskra wyglada „dobrze” gdy chodzi 6x w tygodniu. Kiedyś, pod moją nieobecność, próbowali ją odchudzić obcinając żarcie, była wtedy potwornie wściekłym i sfrustrowanym koniem.
Na szczęście w kolejnej stajni nikt takich pomysłów nie miał.
Uwielbiam ją za charakter, jest niezłomna, uparta, bywa krnąbrna, ma swoje zdanie… jednak jak się z człowiekiem dogada, staje się bardzo szczera i bardzo się stara. No i obrzydliwie wygodnie nosi.
Iskra Wygląda na ok 170. Ta jej potęga trochę gubi ten "kucykowy" wzrost 😉
Brałam pod uwagę Sandemana, ale musiałabym wieźć klacz do niego, a tak mi się nie chciało.
Szkoda że nie pobierają nasienia :/
anetakajper, mam cicha nadzieję że gniada będzie powyżej 165, bliżej 170.
Zostawiłabym ją sobie wtedy z pobudek nonsensownych czyli sentymentalnych 😅
W ogóle to sprzedawanie mi nie wychodzi, ludzie chcą kupować a ja nie chce sprzedawać 🙈
Iskra de Baleron, tak mi matka z linii gornej wygladala na domieszke czegos zaprzegowego, no i widze w bazie koni, ze tam slunzoka troche jest 😉 wiec dobrze czulam.
Ale fajna, troche taki czolg jak moja, a z opisu to juz dokladnie ten sam kon :P
Sandeman to dosc stary typ i ciezki papier, wiec lzejszy pokroj mlodej moze byc trudnym tematem 😅
Gdyby hodowca się ogarnął to by ją wpisał do śląskich ksiąg, tylko w moim przypadku to nic nie zmienia. To był zakup sercem a nie rozumem 😀
Niech doda młodej pare centymetrów i będzie git, ja lubię albo mocne konie albo sarenki, nic po środku 😅
Czołg najlepiej oddaje jej podejście do wszystkiego 😂 Doskonale zdaje sobie sprawę ze swojej siły, nie jednego delikwenta wysadziła z siodła w rekreacji, dlatego została sprzedana. To bardzo inteligentne zwierze, jeśli gdzieś jest jakaś niekonsekwencja znajdzie ją w mig.
Jak ją kupiłam to wielokrotnie bezskutecznie próbowała mnie zgubić 😉
Aż pewnego pięknego dnia, niespodziewanie uskakując w bok, zamiast wykorzystać okazję, zabrała mnie starannie ze sobą 😍
Od tej pory trzymamy sztamę 😎
Malina_M, niestety nie,facet ma cała stajnie wypełnioną do fula . Jesteśmy umówieni na dzisiaj między 19 a 20 😳 już się stresuje 😬
A tak z innej beczki ciekawa jestem czy mieliście takie przypadki i co stosowaliście u źrebaka na zbyt szybko odpadniety nie wysuszony pępek ?
Zostaje taka żywa dziurka ,mam nawet zdjęcie tego bo konsultowałam z wetem . Ale ciekawi mnie czy ktoś miał taki przypadek . Bo fajnie by było gdyby takie informacje też pojawiały się w tym wątku .
kasia2107rafal, pokażesz zdjęcie?
Ja miałam sytuację jakby przeciwną, był tak gruby sznur pępowinowy (jak kciuk) że powstał zwisający fałd skóry i przez chwile byla obawa czy to nie przepuklina.
Moja ma podobny zwisający fałd tylko że twardy .
Myślę ,że takie sytuacje zdarzają się często u źrebiąt i fajnie by było gdyby tutaj też były informacje o tym ,co robić . Problemy z pępowina u źrebiąt są różne . Mój pierwszy ogierek miał zbyt krótko urwaną pępowinę i trzeba było pilnować czy nie sika nią ,a tegoroczna klaczka za to ze zbyt szybko odpadająca ,nie zaschniętą pępowina .
Od razu po odpadnięciu wyglądało to tak .
Oczywiście oblałam to od razu solidnie jodyna .
kasia2107rafal, pokażesz zdjęcie?
Ja miałam sytuację jakby przeciwną, był tak gruby sznur pępowinowy (jak kciuk) że powstał zwisający fałd skóry i przez chwile byla obawa czy to nie przepuklina.
Moja już na drugi dzień po tym polaniu jodyna ,miała to już tak ładnie zasuszone . Ale dostaliśmy zalecenie żeby kupić nadmanganian potasu i na wacik polać jodynę a na to posypać ten nadmanganian i przytrzymać to jakiś czas w tym miejscu ,zasusza i goi się bardzo ładnie . Gdyby jeszcze ta dziurka była otwarta i coś się z niej sączyło to mieliśmy w takich malych 5ml strzykawkach zaciągnąć 2 cm jodyny i wstrzykiwać bez igły oczywiście ta jodynę do środka a potem tym wacikiem . No i mierzyć temperaturę oczywiście.
A ja mam kolejną zagadkę. Kobyła inseminowana niecałe 2 tyg temu, a dziś patrzę z cycków leci mleko. Osiwieję z tym koniem 😀 a źrebaka to się pewnie doczekam w następnym wcieleniu, moim lub jej 😉
Ha olq ja mam jeszcze lepszą zagadkę . Źrebak 10 dniowy ,klaczka ma napełnioną jedną połówkę wymienia ,jak pociagnelam to wypływało coś koloru i konsystencji ropy ,bolesne . Oczywiście zrobiło się wczoraj o północy , wcześniej nie mogło być,bo przecież opatruje jej ten pępek . Dzwonię do wetów nikt nie odbiera . Zmierzyłam temperature , 39 stopni . Na szczęście akurat przyszedł mój zamówiony żel przeciw zapalny do wymion ,posmarowałam jej tym tą połówkę i chodziłam w nocy co półtora godziny mierzyć temperaturę, jak by rosła to bym się dobijała do skótku do weta ,ale na szczęście wszystko było ok ,tylko doszła jeszcze brzydko pachnąca biegunka .0245627520171E+34; rano połówka wymionka zmniejszona znacznie ,znowu posmarowałam tym żelem , temperatura 38,5.
Rano zadzwoniłam do weta i mi wyjaśniła od czego to i tylko mierzyć temperaturę czy nie rośnie i obserwować i wtedy w razie co przyjedzie .
Zgadnijcie od czego takie coś mogło być .