tak wszystko przebiegało prawidłowo. Zobaczyłam w kamerce że odeszły wody i w skarpetach biegliśmy do samochodu. Cały czas byliśmy na łączach z naszą wet. w razie w , stajenny w pogotowiu pod drzwiami stajni. Od razu wstała, lizała ale malutka już nie oddychała. Łożysko wyrzuciła 20 min po porodzie. Zasuszamy...
Ramirezowa strasznie mi przykro! Trzymaj się, niestety takie są uroki hodowli i czasami nie ważne jak się człowiek stara wychodzi źle... Też to przerabiałam 🙁
U mnie taka sytuacja. Sama nie wiem co myśleć. Wet może da radę dojechać w sobotę. Ramirezowa to jest właśnie najgorsze, człowiek chucha dmucha, stara się jak może i doopa z tego wszystkiego wychodzi. Bardzo przykro 🙁
lazuryt00, najczęściej się sam przerywa od razu, więc nie sądzę, żeby się rodziło się klaczy lepiej. nokia6002, a nie próbowałaś wcześniej wyciskać mleka? u mnie takie małe coś było po zdojeniu jak zaschła reszta wydzieliny która oglądałam. Twarde te cycki chociaż są? bo wyglądają na flaczki.
A my mamy wielkie twarde wymie, leci mleko pod cisnieniem, brak świeczek, termin za 4 dni. Wieczorem wrzucę fote wymienia. Powoli odzwyczajam sie od spania 🙂
tajnaa, wróciłam po 4 dniach z małopolski i się w końcu doczekałam! Jest piękny i strasznie kocham rude! tfu tfu tfu, niech Ci się słodziak zdrowo chowa!
JARA, spokojnie, za pół roku do odbioru 😁 A tak poza tym... wasze źrebole taż tak stają często okrakiem? /przednie nogi w 'v"/? czy mój jakiś krzywulec? 🤔
tajnaa Haru stawał pierwszy / drugi dzień. Później nie zauważyłam. Zresztą w ten sam dzień co się urodził został wywalony na padok z matką i babką gdzie mógł prostować się do woli 🙂. Z innej beczki - olbrzymi twój "maluch" i jaka szyją długa! :kwiatek:
Ramirezowa wspieram i tulę , :przytul: 😕 Nie umiej opisać tego jak bardzo mi przykro 🙁 Trzymaj się 🙁
A u nas alarm kolkowy 🙁 Wiedząc jak bardzo trawa jest zdradliwa, z roku na rok mamy ten sam scenariusz- przyzwyczajam konie do niej co 30 min-tak by każdy dzień były coraz dłużej. Wczoraj konina była 3 h na popołudniowym ,,wypasie". Wraca o 20😲0, posiłku ustalonego przez weterynarz nie dokończyła, kładzie się co chwile i wstaje- a ja już czuję jak robię się blada i krew spływa mi z całego ciała. Skończyło się 30 ml Biovetalgin-u dożylnie, nieprzespaną nocką i osłuchiwaniem brzucha co 30 min. Masakra. Zastanawiam sie co robić, bo trzymam sie zaleceń z Kliniki, z dietą a Iskra nigdy nie miała tendencji do kolkowania. 🙁
tajnaa Haru stawał pierwszy / drugi dzień. Później nie zauważyłam. Zresztą w ten sam dzień co się urodził został wywalony na padok z matką i babką gdzie mógł prostować się do woli 🙂. Z innej beczki - olbrzymi twój "maluch" i jaka szyją długa! :kwiatek:
To mój ma 3 dni i nadal widzę, że tak dziwnie staje, nie zawsze, ale często. Może datego, że taki duży? A na spacerniak ma zapewniony cały czas, jak tylko stałl na własnych nogch. Tylko na noc zamykam.
czy ktoś z was wie jak jest w przypadku źrebaka który urodził się z przypadkowego krycia (wówczas ogier nie miał licencji) w związku z czym ma w paszporcie NN, w między czasie ogier (ojciec) uzyskał licencje, teoretycznie więc źrebak ma pełne pochodzenie. Jakie koszta, jakie badania...??
czy ktoś z was wie jak jest w przypadku źrebaka który urodził się z przypadkowego krycia (wówczas ogier nie miał licencji) w związku z czym ma w paszporcie NN, w między czasie ogier (ojciec) uzyskał licencje, teoretycznie więc źrebak ma pełne pochodzenie. Jakie koszta, jakie badania...??
Badania genetyczne, ogier już pewnie ma więc koszty odpadają, badania genetyczne matki i tego konia co ma NN, wymiana paszportu z wpisem rodowodu ponad 200zł. Badania genetyczne 160 zł od sztuki.