Forum konie »

ciąża, wyźrebienie, źrebak

zabeczka17, też czytam i się niecierpliwię  😀iabeł:
Na_biegunach, cudowna!  😍 Stawiam na siwą  🏇
Na_biegunach, ale pięknota! zazdroszczę klaczki!
Ja będę przeżywała wyźrebienie mojej tak, że aż pewnie mnie admin zbanuje  😜 😁
tajnaa będziemy z tobą  :kwiatek:

Na_biegunach patrze na tego włochatego pająka i jeszcze chwila a przyjadę i ją ukradnę 😍.
Ja też chce noooo

zabeczka Będzie trzeba pomyśleć o pępkowym 🙂
No wiec robienie pani w ciula cz.4  😵
Godzinę temu idę do świetlicy ( wspomnianej stodoły, która jest po pachy wyłożona sianem, słomą, osłonięta  od wiatru dywanem). Patrzę leży. No to idę, sprawdzam, nic. Kładę się obok, koń sapie. Myślę sobie, no jak teraz wody pójdą, to damy radę.
Głaszcze łeb, zaglądam w    👀 . Leżę z nią tak w tym boksie dobre 30 min. Na dworze mamy -8*C ! Koń zaczyna stękać. Nooo.. zanosi się na dłuższe posiedzenie. Poleciałam zmienić ciuchy, capnęłam telefon, wracam. Leży dalej i stęka, a brzuch hałasuje. Koń chce się wyłożyć, ale za nią dziura w sianie. Wzięłam kostkę słomy, wyłożyłam, aby wygodnie było. Podchodzi do niej kucyk, a ona pierwszy raz do niego nie wykazuje żadnej reakcji np. standardowego- Goń się! Wyłożyła się cała z głową, leży i stęka. Siedzę z boku, obserwuje. Mija kolejne 15 min. Sapie coraz głośniej, ale nic nie widać. Mówię na głos- Dobra paniena, dzwonię do weta - wyciągam telefon a koń, nagle magicznie wstaje, otrzepuje się i wypróżnia. Kurtyna

Sie qr...@ pytam za co  😵 😁

nokia6002 oj tak, zgon zaliczę na dwa dni co najmniej.
Jak chcesz obserwować, to rób to dyskretnie.
Wiem o co chodzi, ale ona od zawsze jest przyzwyczajona, że my do niej łazimy w godzinach wieczornych, kiedy dajemy siano. I to była ta pora.
Wtedy zawsze coś się dzieje, plus jest dodatkowe drapanie, siedzenie przy niej.
Natomiast w nocy sprawa wygląda zupełnie inaczej.
moja kobyła zaczęła się pocić się dokładnie o 22, jak zawsze idę do stajni. Parę minut później był już źrebak.
W tym roku liczę na to samo.
Wiecie, takich kibicujących nieujawnionych jest pewnie jeszcze więcej... No, kto jeszcze kibicuje żabeczce (a właściwie jej kobyle) po cichu, przyznać się  🤣
Chyba, że zaczniemy robić konkretniejsze zakłady... a zysk przekażemy na jakiś szczytny cel... np sanatorium dla najbardziej wymęczonych właścicieli przydomówek  😀iabeł:
Chyba, że zaczniemy robić konkretniejsze zakłady... a zysk przekażemy na jakiś szczytny cel... np sanatorium dla najbardziej wymęczonych właścicieli przydomówek  😀iabeł:


cel widze tylko jeden-> leki uspokajające dla właścicieli  😎
Ja też kibicuję! I wysyłam kontener siłki! (Może powinnam melisy?)
Ciekawe czy jak w przyszłym roku znajdę się "po drugiej stronie" to dalej  mnie będą śmieszyć kobyły, którym się zapomniało, że powinny się wykluć  🤣.

Na_biegunach Przeurocze stworzonko!  😍
Ja również się dołączam i trzymam mocno kciuki!
Zabeczka17 - wydaje mi się ze obserwacja typu kładzenie się przy koniu i wysiadywanie obok tylko opóźnia sprawę, Zobaczysz ze ona znajdzie taki moment na poród jak nikogo nie będzie (czyli choćby 15 minutowa przerwa na zmianę warty 🙂 ). Co innego przyzwyczajenie konia do ludzi i pieszczot czy karmienia/przebywania w pobliżu co innego wyźrebienie. Klacze są bardzo intymne.
Nie możesz zainstalować sobie kamerki? Taka tańsza (około 70 zł) wystarczy,masz podczerwień i w zupełnych ciemnościach obraz mam taki jak na załączonym zdjęciu poniżej a na nim moja grubaska  🙂 🙂 obserwujesz na swoim telefonie tablecie czy nawet TV. 
[img]https://drive.google.com/file/d/1iw-5sscYjrc9_w7NoBMY8N0oU_WGM66q/view?usp=sharing[/img]
Balam sie  czy kon przypadkiem kolki nie dostaje skoro steka sapie, a tam nic. No i kucyk gdyby cos zostalby z automatu zabrany. Chyba jestem juz przewrazliwiona sytuacja takiego spóźnienia 🙁 no ale w nocy zagladamy do niej przez drzwiczki i tyle, tam tez sobie nie raz siedze z daleka i patrze.
Kamerka w stodole mi nie dziala.  🙁
Wiecie, takich kibicujących nieujawnionych jest pewnie jeszcze więcej... No, kto jeszcze kibicuje żabeczce (a właściwie jej kobyle) po cichu, przyznać się  🤣
Chyba, że zaczniemy robić konkretniejsze zakłady... a zysk przekażemy na jakiś szczytny cel... np sanatorium dla najbardziej wymęczonych właścicieli przydomówek  😀iabeł:

SzalonaBibi, a żebyś wiedziała, że takich cichych podglądaczy-kibiców jest więcej  😅
To jest jeden z moich ulubionych wątków i w okresie wyźrebień z przyjemnością tutaj zaglądam i patrzę co się 'wykluło' i nie ukrywam, że u mnie też - cichego podczytywacza, emocje sięgają zenitu jak tylko zabeczka17 coś pisze.
Także Iskra koniec wygłupów i go, go, go  🏇, bo wykończysz Pańcię nerwowo i nas przy okazji też 🤬
Też Was podglądam w sezonie wyźrebień. I dokładnie myślę jak asiaj, - zabeczka17,  jak tak się będziesz przy kobyle kłaść, to Ci się w czerwcu wyźrebi... Ja też korzystałam z kamer - nie znam lepszej, prostszej i bezpieczniejszej  opcji bezstresowej obserwacji porodu. A ostatni źrebak urodził mi się 13 lat temu (dokładnie 13 lat i tydzień temu, bo konkretnie 10 marca) i już wtedy była opcja instalacji kamery na podczerwień.
zabeczka, też podglądam... Tym bardziej, że też mamy termin za niedługo tj. 9 kwietnia... Później wrzucę jakieś zdjęcie przyszłej mamuśki. Przesyłam wiadro cierpliwości (mam nadzieję, że wystarczy 😀)
Znam  klacz, która po odejściu wód płodowych chyba kilka godzin wstrzymywała poród, bo czekała aż wszyscy sobie pójdą.
Z kolei inna przed wyźrebieniem zawsze robiła hałas okropny i uspokajała się dopiero kiedy przyszłam do niej zajrzeć.
W tym roku niestety też mamy jedną źrebną klacz. 😵
Na szczęście tylko jedną, ale za to pierwiastkę 😵

Też podglądam i trzymam kciuki. Ja nigdy nie miałam takich stresów, bo wszystkie moje rodziły przed czasem
Ja też kibicuję 😀 Co roku ten wątek śledzę 😀 No i teraz zaglądam co chwilę myśląc że to już 😉
Na Biegunach Piękniutki maluch 😍 a czy wysiwieje, to powinno być widać już, jak ma siwe włoski wokół oczu to będzie siwy, jak ciemne tylko to nie (tak książkowo choć wiadomo, że to różnie bywa).
Też skrycie podglądam i kibicuje a z drugiej strony łącze się w bólu bo moja klaczka huculska też stwierdziła że przenosi  😀 już 4 dni  🤣 a ja nerwicy dostaje, wymie nabrane ale świeczek nie widać 🤔
Nie możesz zainstalować sobie kamerki? Taka tańsza (około 70 zł) wystarczy,masz podczerwień i w zupełnych ciemnościach obraz mam taki jak na załączonym zdjęciu poniżej a na nim moja grubaska

Czy są jakieś zestawy z Instrukcją jak to zamontować? bo sama kamera to nie wszystko. Trzeba wiedzieć jak to podłączyć...  😎
[quote author=asiaj link=topic=57.msg2762727#msg2762727 date=1520031770]
Nie możesz zainstalować sobie kamerki? Taka tańsza (około 70 zł) wystarczy,masz podczerwień i w zupełnych ciemnościach obraz mam taki jak na załączonym zdjęciu poniżej a na nim moja grubaska

Czy są jakieś zestawy z Instrukcją jak to zamontować? bo sama kamera to nie wszystko. Trzeba wiedzieć jak to podłączyć...  😎
[/quote]

Ja nie mieszkam przy koniu (obraz odbieramy 15 km dalej), za kamerkę zapłaciliśmy 600zł, (musi mieć swój nr IP) połączony jest do wifi w stajni, my ściągamy obraz na żywo za pomocą aplikacji na telefonie, instrukcja jest w opakowaniu. Kupiona w Castoramie. 
Kamerka fajna rzecz,  też chciałam zamontować.  Nie pamiętam czy pisałam tu,  jak było u nas.  Po miesiącu czatowania miałam dość,  pojechałam,  kupiłam kamerkę,  zaczęliśmy montować,  było już prawie gotowe,  kable pociągnięte,  uchwyt zamontowany,  zostało tylko wpiąć i podłączyć. No ale zrobiło się ciemno konie zaczęły tupać pod bramą,  więc wyspałam kolacje do żłobów i postanowiłam,  że skończymy jak już będą w boksach.
I co?  A no wpuściłam i podczas jedzenia kolacji kobyła dostała skurczy,  położyła się i urodziła  🤣 nie czekała na kamerkę, ani na to aż sobie pójdziemy  🤣
No i tak uchwyt na kamerkę sobie już prawie 5 lat wisi a kamera w końcu nigdy tam nie wylądowała...
[quote author=Szalona😉 link=topic=57.msg2762826#msg2762826 date=1520079511]
Kamerka fajna rzecz,  też chciałam zamontować.  Nie pamiętam czy pisałam tu,  jak było u nas.  Po miesiącu czatowania miałam dość,  pojechałam,  kupiłam kamerkę,  zaczęliśmy montować,  było już prawie gotowe,  kable pociągnięte,  uchwyt zamontowany,  zostało tylko wpiąć i podłączyć. No ale zrobiło się ciemno konie zaczęły tupać pod bramą,  więc wyspałam kolacje do żłobów i postanowiłam,  że skończymy jak już będą w boksach.
I co?  A no wpuściłam i podczas jedzenia kolacji kobyła dostała skurczy,  położyła się i urodziła  🤣 nie czekała na kamerkę, ani na to aż sobie pójdziemy  🤣
No i tak uchwyt na kamerkę sobie już prawie 5 lat wisi a kamera w końcu nigdy tam nie wylądowała...
[/q

Osobiście polecam, przyda się na dłuższy czas jak już małe będzie z nami będę sobie podglądać. Żabeczka  trzymam mocno za Was kciuukasy, my również czekamy, wymię twarde, świeczki jak były tak sobie są. Nie śpieszy się tym naszym kobyłką 🤣. Jak u nas do tygodnia się nie pojawi będę pewnie chodzić po ścianach z nerwów 😵 
rosną 😍 następny za 3tygodnie 🏇

Og. D (Sentender - Delia po Bajt)
ur. 10.02.2018



Klaczka J. (Sentender - Juturna po Hegemon)
ur.19.02.2018



klaczka J. (Sentender - Jurata po Przedświt XIII-4)
ur. 26.02.2018r.

[quote author=asiaj link=topic=57.msg2762727#msg2762727 date=1520031770]
Nie możesz zainstalować sobie kamerki? Taka tańsza (około 70 zł) wystarczy,masz podczerwień i w zupełnych ciemnościach obraz mam taki jak na załączonym zdjęciu poniżej a na nim moja grubaska

Czy są jakieś zestawy z Instrukcją jak to zamontować? bo sama kamera to nie wszystko. Trzeba wiedzieć jak to podłączyć...  😎
[/quote]
Tam nie ma żadnej filozofii. Kamerka- kabel- monitor. nic więcej nie trzeba.
Nie chce mi się wypowiadać w temacie kamerki-niejeden spec u nas był, niejeden twierdził że się da, a w stodole jak nie było kamerki, tak nie ma.- dlaczego? bo nie działa przesył danych. A sprzętu za 1200 zł kupować nie zamierzam, ani zakładać dodatkowego wi-fi tylko po to, aby obserwować poród.
Trudno, warunki są takie jakie są , stajnia przydomowa. Poza tym  kobyła przyzwyczajona, że w porze nakładania siana jestem przy niej, bo zawsze byłam.Wieczorami spędzamy z nią czas, bo mam takowy kaprys. Trwa to już 5 lat. I zawsze jak leży to siadam obok i ją głaszcze. Żadna nowość.
Poza tym wczoraj, stać mi się nie chciało, a wolałam poczekać, sprawdzić czy, aby przypadkiem kolki koń nie dostaje- niestety ale znam i takie nieszczęśliwe przypadki.

Dzisiaj rano klacz też leżała, spała. Dostała siano, pogłaskałam ją po łbie i poleciałam do szkoły. Maż zajrzał tylko z dworu po godzinie- jak sytuacja, ale dalej nic.
Z obserwacji widzę że brzuch jest bardzo nisko. Niżej jak był.Klacz chodzi, łazi wolniej i podkula trochę zady. Jest obolała, zaczyna zachowywać sie jak baba w ciązy. Dzisiaj czeka  nas ciekawa noc.

Dziękuję wszystkim za wsparcie :kwiatek:
Znam przypadki gdzie kobyła zaczęła rodzić podczas obrządku, a były i takie co tylko czekały aż światła pogasły, drzwi się zamknęły i bum 🙂
zabeczka17 Trzymam kciuki za bezproblemowe i szybkie rozwiązanie!
Niestety co babsztyl to inny scenariusz. Ja jestem strasznie przewrażliwiona, ale nie ganiam do niej co godzinę. Tylko co 15 min 😁
A tak na poważnie, sprawdzamy temat co 3-4 h. Czasami z daleka, czasami  przy nakładaniu siana. A pór karmienia nie zmienię, bo koń leży  😎
Ciekawe co będzie jak się wtedy własnie zacznie źrebić, bo wie ze przychodzimy w granicach 20😲0  😉 Stały rytm, pewne wsparcie, kucyk out  😂 😁
Niech już będzie po  😡

Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się