Też to usłyszałam wczoraj od weta zajmującego się rozrodem. Usłyszałam też, że szczepionka czeska herpes-grypa jest trefna. Jest dużo po niej poronień a nawet zdarzył się zgon klaczy po szczepieniu. 🙁 Akurat klacz, której przypadek opisałam nie była szczepiona w ogóle p/ herpesowi.
U nas klacz urodziła w terminie, źrebak żył kilka godzin, drugi urodził się kilka godzin po pierwszym był jakoś w 6 miesiącu i tak się rozkładał przez kilka miesięcy. Wszystko zależy od klaczy jak znosi stan zapalny. U nas klacz do końca nic nie pokazywała wszystko było super. To było kilka lat temu, odpukać jak na razie nie mamy bliźniaków choć rozmawiając ze znajomymi często im się zdarzało.
Dorcysia Te czeskie leki ostatnio są do du.. robią się odczyny po podaniu, stany zapalne.
Wszystko zależy od klaczy jak znosi stan zapalny. U nas klacz do końca nic nie pokazywała wszystko było super.
Klacz przyjechała do mnie dwa tygodnie temu. Od początku wydawała mi się jakaś smutna, apatyczna. niby jadła ale bez szału. Przy takiej wysokiej ciąży, powinna mieć jednak ciut lepszy apetyt.
Wszystko zależy od klaczy jak znosi stan zapalny. U nas klacz do końca nic nie pokazywała wszystko było super.
Klacz przyjechała do mnie dwa tygodnie temu. Od początku wydawała mi się jakaś smutna, apatyczna. niby jadła ale bez szału. Przy takiej wysokiej ciąży, powinna mieć jednak ciut lepszy apetyt. [/quote]
Transport przyczynił się też do poronienia, stres, zmiana stajni, obce konie. Współczuję Ci bardzo przeżyć, jedno doświadczenie masz już większe.
Też to usłyszałam wczoraj od weta zajmującego się rozrodem. Usłyszałam też, że szczepionka czeska herpes-grypa jest trefna. Jest dużo po niej poronień a nawet zdarzył się zgon klaczy po szczepieniu. 🙁 Akurat klacz, której przypadek opisałam nie była szczepiona w ogóle p/ herpesowi.
Masz na mysli Bioequin FH? Kiepsko, moja tez raz dostala, drugi raz juz sam herpes, a zaraz trzecie szczepienie.
Dorcysia Poważnie ktoś zdecydował się na transport i zmianę otoczenia tak wysokoźrebnej klaczy? Bardzo przykra historia, ale jednak taka rewolucja w życiu klaczy w tym okresie to chyba spore ryzyko.
Folblutki na wyźrebienie też hodowcy wożą do stadnin (tam gdzie mają być od razu kryte) przed samym wyźrebieniem, najczęściej 3-4 tyg przed. Przynajmniej tak robią Ci z którymi mam kontakt.
Tak czy inaczej przykro, takie straty zawsze są bolesne dla hodowcy i opiekuna.
W wysokiej ciąży wet może nie zauważyć bliźniaków, ale we wczesnej powinien... Moja jak wie że pęcherzyków było więcej potrafi badać jeszcze dodatkowo po kilku dniach żeby mieć pewność że drugi zarodek nie jest późniejszy i nie był za mały żeby go dojrzeć w pierwszym badaniu, tym bardziej że lubi znajdywać 12 dniowe ciąże wiec często badamy się szybko.
U mnie pierwszy źrebak powinien być około 15 kwietnia, na usg było widać że to ogierek, zobaczymy czy się sprawdzi 😉
tajnaa chyba stronę czy dwie pytałam nawet jaką masz dokładnie datę inseminacji, ale musiałaś przegapić, albo ja przegapiłam odpowiedz 😉 Druga w kolejności będzie izabelka - pokryta If du reverdy, też było widać ogierka niestety usg nie pokazało czy izabelowaty 😂
[quote author=karolina_ link=topic=57.msg2761847#msg2761847 date=1519818776] Masz na mysli Bioequin FH? Kiepsko, moja tez raz dostala, drugi raz juz sam herpes, a zaraz trzecie szczepienie. [/quote] Tak Bioequin FH. Najbardziej polecaną przez wetów jest Equip EHV Dorcysia Poważnie ktoś zdecydował się na transport i zmianę otoczenia tak wysokoźrebnej klaczy? Bardzo przykra historia, ale jednak taka rewolucja w życiu klaczy w tym okresie to chyba spore ryzyko.
Dwa i pół miesiąca przed porodem, to zupełnie bezpieczny termin transportu klaczy źrebnej. Znane mi są przypadki wożenia klaczy na samo wyźrebienie do klinik. Tam jest dopiero wylęgarnia bakterii.
[quote author=gacek 🙂 link=topic=57.msg2761957#msg2761957 date=1519844315] To z kwietniowych moje powinny być pierwsze [/quote] Znając zapędy mojej księżniczki do wyźrebienia, to nie zdziwię się jak i ja zahaczę bliżej kwietniowego terminu 😁 Chryste dobijcie mnie 😵
Pojechałam do stajni i jak zawsze wyciągam młodą z boksu na spacerek, niestety trzy próby bezskuteczne, nie wyszła gadzina zaparła się i ani drgnęła, na obu strzykach białe krople, siedzę przed monitorem, 🤔 jak ona się nie oźrebi w przeciągu dwóch tygodni będę chodzić jak zombi, brzuchol olbrzymi obrzęk po same wymiona 😕
Rozmawiałyśmy sobie dziś i jej tłumaczyłam 🤣 żeby poczekała do następnego czwartku, że będzie cieplej, no nie wiem czy mnie posłucha próbowałam przekupić marchewką no ale czy się uda zobaczymy 😜
kasiasikora, jak mleko puści to ma max 72 godziny na wyklucie. Moja jak mleko kapie to źrebię się w nocy. Tylko to musi kąpać a nie tylko małe białe kropeczki, choć pewnie to też kwestia osobnicza.
[quote author=gacek 🙂 link=topic=57.msg2762062#msg2762062 date=1519886262] kasiasikora, jak mleko puści to ma max 72 godziny na wyklucie. Moja jak mleko kapie to źrebię się w nocy. Tylko to musi kąpać a nie tylko małe białe kropeczki, choć pewnie to też kwestia osobnicza. [/quote]
Oj osobnicza, osobnicza, mojej mleko leci tydzień, nogi całe posklejane na biało.
zabeczka17, kasiasikora, jak tam ? Jutro pełnia, pełni nie przetrzymają 😉