Forum konie »

ciąża, wyźrebienie, źrebak

Może za często zaglądasz do niej i obie się stresujecie: ona- że łazisz i podglądasz, a Ty, że nie masz co podglądać  i na niczym jej nie złapałaś 😉

U mnie było dokładnie tak samo. Kilka lat temu, trzymaliśmy źrebną klacz u znajomego w stajni. Kilka dni przed terminem wzięłam urlop i nocowałam w siodlarni sprawdzając jak się sprawy mają. Minął tydzień, nic. Świeczki książkowe, wymiona jak balony, zaczęło kapać mleko. W jedną noc nie mogłam zostać. Rano telefon zadzwonił, że już po wszystkim 🙁. Kobyła to stara wyjadaczka i nie z nią te numery 😁
po dllugich obradach Celine została zmieniona na Celinea, ponieważ już jest zadużo koni o imieniu Celine...

No i kilka swiezych fot, bo dzisiaj bylismy pierwszy raz na hali:













a moze ujezdzenie w przyszłości  🤣


kapitalnie umalowana!
Condina
Ależ ona ma długie nogi i wielkie stawy, będzie kawał baby
Niech  się zdrowo chowa


kaliope66
U nas się nie sprawdza. Mam taką agentkę jedną co u nas trzy razy oźrebiła się 14 dni przed terminem (ogierek, klaczka, ogierek).
Po czym będzie maluch ?

ik:


po naszym ogierze Togir po Folio

condina przepiękna mała
dzięki dziewczyny, mała strasznie silna i dostałam juz kopa od niej, ale nie oddałam   🤣

dziś śniło mi się że moja kobyłka wreszcie się oźrebiła.  Ale ona nic, od dwóch tygodni jeżdżę kilka razy dziennie do stajni i w nocy, a tu ciągle nic 😉  dziś 341 dzień ciąży
kororwiatru kobyłka dalej trzyma Cię w niepewności? RobiŁaś USG.?
kaloe nadal... wet nie przyjechał bo coś mu wypadło (sprawy rodzinne podobno) Bedzie w piątek... Natomiast odwiedziłam wczoraj tatusia mojej kobyły i patrząc na jego bęben raczej zwątpiłam że ona jest źrebna hihihi  😁
hehe, trzymacie całe forum w napięciu i niepewności 🙂

Mój mały rudy rodzynek w stadzie

[img width=400 height=300][/img]

[img width=400 height=300][/img]

[img width=400 height=300][/img]

[img width=400 height=300][/img]

[img width=400 height=300][/img]

[img width=400 height=299][/img]
montana  ale super zadarty nosek, świetna odmiana 😉  w ogóle fajny chłoptaś
a moja nadal nic 🙄
to kobyłka, ( ech, ja tak zawsze jakos w męskiej osobie napisze, rudy rodzynek, bo całe stado gniade 😉 )
ruda wredna baba
Dzisiaj dołączyła kolejna ruda
Najprawdopodobniej będzie się nazywac Modra (od Morena po Drabant)
O ile pani K łaskawie zaaprobuje, bo mloda jest wc-konik (oo)


o jaaaa, jaka do naszej podobna ! w tym sezonie modne jest rude malowane
i od mojej Waszej ulubienicy Moreny : )
Niech zdrowo pociecha rośnie !
Ile czasu dajecie jeszcze tej klaczy? To jej pierwszy poród...

przydąłoby się zdjęcie mniej "pod górkę'
ale na moje oko to jezszce trochę ponosi, suche ma wymię
Okey druga fotka


Wymie jest nabrzmiałe, twarde i gorące, kobyła nie daje sie dotykać. Trwa to już ponad tydzień, od 4 dni leci mleko/siara.
jak się zaprze to może jeszcze z 1,5 tygodnia ponosić 😉 ale też może w każdej chwili. niestety tego nie da się dokładnie określić. trzeba jeszcze obserwować inne rzeczy a i to nie daje pełnej odpowiedzi.
ze zdjęć wymię wygląda na zupełnie puste czyli jeszcze sporo czasu zanim kobyłka się wyźrebi
Ale tak jak non stop się tutaj powtarza - co koń to inna historia.
Dzięki  :kwiatek:
z tymi wymionami to różnie bywa, u nas był przypadek że kobyła miała wymię wielkie jak u krowy i siara kapała tydzień, pilnowaliśmy co noc, a ona jeszcze tydzień przenosiła niestety niezbyt dobrze dla porodu i samego źrebaka bo był wielki i ugnieciony w brzuchu, urodził się z niską temperaturą ciała i bez większej chęci do życia, ale po kilku godzinnej akcji uratowaliśmy go. Teraz jest śliczną pół roczną klaczką  🤣
Ushia, o jaaaaaaa  😍
Piękna!
Famfi oooo właśnie moja ma dokładnie takie same! Dokładnie tak samo wyglądają i też są gorące, a ona nie daje sie nigdzie dotykac a już szczególnie nie tam.
Jak szybko wypuszczacie źrebaki z boksu?
Ja juz wczoraj wyprowadziłam malutka na halę - poczuła zew i dzielnie galopowała.
To znaczy że nasze są bardzo podobne we wszystkim. U mojej teraz brzuch mocno opadł, ale mleko (albo siara) przestały lecieć. Zad jakby wrócił do normy, mam nadzieje że sie nie rozmyśliła  😉
Moje wychodzą drugiego trzeciego dnia zależnie od ich sił i stanu podłoża (staram się unikać bagna 😉)
asieczka teraz mnie przestraszyłaś, moja już 6 dni po terminie i nadal nic.  🤔
kleopatra66 nie denerwuj się do 10 dni to jeszcze może być, ja na praktykach w SK Udórz spotkałam się z wieloma przypadkami że klacze przechodziły 6,7 a nawet 10 dni i porody były bez problemowe, ale opisany przeze mnie przypadek był naprawde ciężki, tym bardziej że źrebię było bardzo duże a klacz miała niewielki brzuszek. Trzymam kciuki żeby u Ciebie było wszystko ok, powodzenia!
jest dziewczynka!!!!! 😅 😅 😅 😅 😅
o 4:15  poszło w 5 min. wszystko ok tylko teraz łożysko wyszło do połowy i wisi. obserwuję co będzie dalej 🤔
Gratulacje 😅,niech Ci z niej wyrośnie śliczna zdrowa czempionka.
Jak odpoczniesz wstaw zdjęcia.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się