W 2012 roku tez był problem. W Pl była "zawieszona" sprzedaż do maja chyba. Wtedy cudem zdobyłam jedną od weta, jedną od hodowcy, trzeciej mi sie nie udało...
Dzięki za odpowiedzi. No własnie..jak konie chodzą w większym stadzie to trudno przewidzieć czy coś się nie przypląta. Dobrze rozumiem, że klacz która miała kontakt z wirusem powinna być szczepiona przy każdej ciąży, czy nie ma to znaczenia?
to juz było pisane xxx razy w tym wątku ale i ja napiszę. Pilnujcie kobył i porodów. Tylko szybka interwencja daje mi nadzieje że z kobyłą bedzie ok. poród zaczał sie o 2:30, 8 h pozniej i 3 wetów dalej klacz stoi w klinice, po cesarce i teraz proszę o kciuki o najblizsze 3 doby.
Akatash trzymam z całych sił!!! Oby wszystko było dobrze. Nie wiem ale coś mi się wydaje, że w tym roku jakaś makabra z tymi porodami, co chwile słyszę problemy 🙁 nie wiem dlaczego zdecydowałam się pokryć swoją.. Jeszcze tyle czasu a już się boje
Akatash trzymam kciuki! Co było nie tak? Mnie też porody stresują, mam ten plus że jest u nas stróż nocny i jak coś się zaczyna dziać to daje nam znać. Roudzielec na kiedy macie termin?
tak na szybko bo emocje nadal mną targają- źrebak był źle ustawiony, ale na tyle źle że nie dało się go poobracać , zaparł się kopytami o miednicę , szedł 4 rema na raz i główka gdzies pomiędzy , poplątany. nie wiadomo kiedy umarł czy podczas akcji porodowej sie udusił, czy max kilka godzin przed porodem i dlatego sie nie ustawił. Napewno nie kilka dni , 2 dni temu sie ruszał no i jego wygląd i worka mowil ze świeżak. Na szczęście z naszej strony wszystko nienagannie , telefon do weta po 30 minutach porodu bez postępu,żadnego ciągnięcia na siłę, przed świtem 3 wetów na miejscu ,konsultacje, transport z rana i klinika. Mam to wszystko nagrane z kamery ale to jakaś masakra...
amazonka mój będzie ostatnim w tym roku. Miałam ładnego i spokojnego ogiera na miejscu, a mojej oczywiście na dekiel odbijało. Teraz mam chociaż spokój
dorota nie ma jeszcze, a kobyłka jak baniak. Mleko jej po nogach leci, ja już ponad tydzień swojego łóżka nie widziałam. Czekamy dalej... blucha cudny 💘 Akatash zdrowia dla kobyłki :kwiatek:
Mamy źrebaka! Urodzila około pół godziny po północy, młody wstał szybko, zrobił wycieczki po boksie, wypróżnił się 3 razy. Jedyny problem, że jeszcze się nie napił (1.5h po). Odruch ssania ma, silny jest ale podstawiony do wymienia nie chcial chwycić. Poszły teraz spać, jak w ciągu pół godziny nie zje to zdajamy.
dorota ciemnogniady ogierek, jak mamusia bez odmian a miał być malowany kasztan 😁 W końcu zdoiłyśmy, bo strzyki miała tak nabrzmiałe, że nie mógł chwycić, dzisiaj już po zdojeniu zjadł z butelki i sam trochę z cyca, więc jest dobrze 🙂