Edit: wczoraj pojawiły sie kropelki siary 😅 Magda leniwie wracała z padoku do stajni na kolejce co w jej przypadku nie jest normalne, wiec juz dzisiejsza noc obchody co 2h ale jeszcze cisza
To na pewno już dziś 😅 Wreszcie zobaczyłam na czym polega zapadnięta dupa 😵 te dwa dołki co wcześniej widziałam to nic przy tym co zastałam dzisiaj. Mleko już kapie, dałam jej tylko garstkę granulatu i skubie coś na dworze, a ja muszę siedzieć w pracy 🙇 Jak ktoś to czyta to ma niezły ubaw 😂 🤔wirek:
Ansc ja zaraz bede w stajni to zobaczę jak to u Nas wyglada na żywo a nie z relacji innych, trzymam kciuki za Was i mam nadzieje ze u Nas to tez juz bo ile można nie spac!
Louisa, ale co tam 😉 Mała to córka niemieckiego premiowanego trakena Hancock (Imperio - Munchhausen)
Niecierpliwie czekam na wasze źrebaczki! U mnie wczoraj kobyła z terminem na 28 stwierdziła że będzie się źrebić, od 17 do 21 kładła się wstawała, leżała i stękała a potem jej przeszło i całą noc jadła siano. Widocznie to tylko źrebak się przekręcał 😵 Niemniej ta panna długo już nie wytrzyma 😉
Edit: wczoraj pojawiły sie kropelki siary 😅 Magda leniwie wracała z padoku do stajni na kolejce co w jej przypadku nie jest normalne, wiec juz dzisiejsza noc obchody co 2h ale jeszcze cisza [/quote]
2 godziny to strasznie dużo czasu, ja byłam u mojej o 20.55, przestępowała z nogi na nogę, trochę się pociła,wróciłam do domu,ale coś mnie tknęło i wróciłam do niej (zawsze stała jak zamulona, to przestępowanie z nogi na nogę mnie niepokoiło), leżała i kopytka juz szły
ona czekała aż nikogo nie bedzie, 15 minut różnicy
No i jest, wyczekany, ogierek, przyszłam o 22,20 i już było po, tylne nóżki jeszcze były schowane, zdjęłam mu błonę łożyska z pycholka i lekko pociągnęłam, zaczęłam go wycierać bo się cały telepał i już się dźwigał na nóżki, przytrzymałam go chwilę jeszcze na ziemi żeby od razu nie zerwał pępowiny. Jest bardzo ruchliwy. Największy problem miałam z zawiązaniem łożyska żeby nie szurało po ziemi, wiązałam i wiązałam a to ciągle długie 😉 Czekałam 2 godziny aż mały się pożądanie napije i łożysko wyjdzie całe. Było dość zimno więc przy pomocy syna, zamknęłam towarzystwo w stajni. Rano po śniadaniu poszły na dwór.