Każdy wet mówi inaczej 😉 Nam jedna klacz po szczepieniu poroniła i z tego co wiem było po tej samej szczepionce kilka poronień w jednej z ŚK, więc ja bym była ostrożna. Na tężec szczepi się konie co dwa lata, trzeba zrobić dobrą bazę i regularnie szczepić i będzie wszystko dobrze.
[quote author=ancyk0991 link=topic=57.msg2023229#msg2023229 date=1393401821] Gaga, u niej ta wściekłość jest wrodzona - po 40 min juz sama brykała po boksie i była po siarze, a w 3. godzinie - ćwiczyła układ uszu i nastawienie do świata 🤔wirek: Jej matka jest bardzo grzeczna, spokojna - mimo iż za małą jest głupia - nie przejawia żadnej agresji wobec nikogo/niczego.
Bo jej matka już z tego wyrosła 😁 Pamiętam ją z czempionatów jako roczną-dwuletnią, oj szła jak chciała, zioło było dobre 😁 [/quote]
Oj tak, mi bardzo się ta odmiana podoba, ale w tym roku będziemy się spodziewać około 10 źrebaczków po tym ogierze a do tej pory większość jest dość mocno malowana🙂
apropos szczepień to jak dokładnie wygląda u Was taki kalendarz? Czym dokładnie szczepicie? Czy kiedyś zdarzyło się Wam szczepić kobyłę przed porodem pierwszy raz?
edit: zapomniałam dopisać, że chodzi mi o szczepienie na tężca, bardzo proszę o info :kwiatek:
Oczekuję właśnie na źrebolka po sir luronie. Zaźrebiła się 4 maja, ale... mleko już cieknie i wszelkie inne objawy są.. także gotowość pełna. Pozdrowionka
Słyszałam właśnie, że nasienie nienajlepsze. U nas inseminacja świeżym za pierwszym razem, bez żadnego problemu. Cieszę się też, bo to jedna z niewielu klaczek 🙂