Forum konie »

O wyższości kantara pod ogłowiem nad ogłowiem bez kantara.

taaa kantar bez konia jest taki piekny, nowy...
Orzeszkowa: Fajny wynalazek ten kantar bez sprzączek 🙂 Ciekawe jak w użytkowaniu, bo na pewno będzie łatwiej puszczał w przypadku zaczepienia o coś (wcale nie musi zaczepić sprzączką, tylko tak po prostu, widziałam nie raz) czy odsadzenia się.
Z tym że ta łatwość otwierania może mieć też mały minus: Konie przecież często bawią się w łapanie za kantary i pewnie co chwile trzeba by ich szukać po pastwisku, a jak pastwisko naprawdę duże i trawiaste...
Z resztą już mówiłam: jestem zdania, że kantar służy tylko do prowadzenia i wiązania konia.
temat jazd za prace i wolontariatu jest tu: http://re-volta.pl/forum/index.php/topic,57481.0.html
Dawno temu pytałam na forum o to... po co są kantary na koniach na padokach, pastwiskach - bo naprawdę nie znałam wcześniej tego obyczaju i nie znałam powodu 🙁 Teraz już chyba? wiem.
Sama dostałam zakaz wypuszczania konia bez kantara, uzasadnienie: bo jeśli nawieje, to za co go łapać? No i - pojedyncze sprowadzanie jednak szybsze.
halo ja z kolei słyszałam, że ludzie nie zakładają kantarów koniom na padok bo tak to przynajmniej nikt konia nie ukradnie 🤣
Ja osobiście mam dwa konie i jeden chodzi w kantarze drugi bez. Powód: do kantara kobyła ma przypięte frędzle (które musi nosić bo muchy bardzo podrażniają jej oczy, a maski nie może mieć zakładanej), młody natomiast chodzi bez kantara ponieważ od razu się obciera na łbie.
Problemu ze sprowadzaniem nie ma bo od kilku dni konie i tak stajni nie widziały na oczy, ale w razie czego młody jest nauczony że coś mu się zakłada na łeb...
moje chlopaki chodza na padok bez kanatarow. nie widze potrzeby trzymania ich w kantarach, napewno im przyjemniej bez, a i tak by sobie posciagali i musialabym szukac. do stajni ida na sznurkach na szyi. zakladane maja tylko do czyszczenia, na jakies prowadzanie jesli trzeba itp. czyli rzadko. kantar, ktory kupilam w momencie kupna konia nie jest moze pierwszej swiezosci, ale spokojnie nadaje sie do uzytku 😉 koni w boksie w kantarze zupelnie nie rozumiem. a na jezdzie to dziadostwo, syfiarstwo i wstyd.
w stajni, w ktorej pracowalam konie z zalecenia odgornego mialy chodzic na padok w kantarach. w upaly WSZYSTKIE konie mialy powycierana siersc na potylicy od kantarow. mojemu tez sie to zaczelo robic chociaz w kantarze chodzil duzo rzadziej, bo jego odgorne zalecenia nie obejmowaly 😉
Racja, też jestem za tym, żeby konie na padoki chodziły bez kantarów (bo, że w boksie stoją bez to chyba oczywiste) tyle, że nie zawsze jest taka możliwość. U nas mamy ok 15 koni w jednej stajni, wszystkie całymi dniami leniuchują na padokach, rano są wypuszczane a wieczorem chowane z powrotem do stajni, wszystko to robi zazwyczaj właściciel który sam zajmuje się podopiecznymi (chyba, że my wpadniemy coś pomóc 😉 ) i nie wyobrażam sobie tego, żeby za każdym razem miał te kantary codziennie im ściągać i zakładać. Prawie wszystkie stoją w stanowiskach, te w boksach kantarów nie mają 🙂

edit:
koni w boksie w kantarze zupelnie nie rozumiem. a na jezdzie to dziadostwo, syfiarstwo i wstyd.


truth, truth..  🥂
U nas jest ponad 50 koni. I zdejmuje się kantary i ubiera na wybiegi . I nic się nie dzieje.
Jak się chce to można. Kantary sznurkowe.
Ile osób robi przy tych koniach ? Założę się, że nie jedna ;p Też prawie wszystkie stoją w stanowiskach ?  🙂

edit: Wasze konie chodzą na padoki w kantarach sznurkowych?
Idą w sznurkowych kantarach. I latają bez nich. Są to klacze,źrebaki, odsadki, konie sportowe.
Wyprowadzają je trzy osoby.
Co trzy osoby to nie jedna 😉 Nie napisałaś czy stoją w boksach czy w stanowiskach, wg mnie to spora różnica. My mamy 2 boksy, konie które tam stoją nie mają kantarów, na padok lecą same bo mamy go na przeciw stajni, cała reszta też leci z nimi tylko mi chodzi o to, że w momencie gdy konie są chowane, właściciel musiałby każdemu po kolei zakładać kantar, jak dla mnie po całym dniu roboty (nie tylko przy koniach) to bzdura i myślę, że większości osób tutaj by się nie chciało 😉 Tym bardziej, że żadna krzywda im się nie dzieje. Mi osobiście kantar na padoku nie przeszkadza, od lat konie w nich biegają przecież ;p



edit: literówka
Mi osobiście kantar na padoku nie przeszkadza, od lat konie w nich biegają przecież ;p


E, no jak od lat, to spoko. Norma. Jak Tobie nie przeszkadza, to zmienia postać rzeczy.

Swoją drogą, ciekawa jestem jak czuł by się koń, który zawsze ma coś na głowie, gdyby mu to nagle zdjąć?Myślicie, że też byłby taki zawstydzony, jak nagi człowiek w towarzystwie innych?
Zapewne by zrobił tak:



albo schował głowę jak struś
Pewnie tak...
Stoją w boksach. Pewnie znów naiwnie myślałam,że w stanowiskach to już się koni nie trzyma.
A! Zapomniałam już treść tego przepisu. Trzyma się :
Minimalne warunki utrzymywania koni


§ 21. 1. Konie w pomieszczeniu inwentarskim powinny być utrzymywane na ściółce:
  1)   w boksie;
  2)   na stanowisku na uwięzi;
  3)   w systemie wolnostanowiskowym bez uwięzi.
2. Ogiery i klacze powyżej roku życia utrzymuje się oddzielnie.


§ 22. 1. Powierzchnia boksu, o którym mowa w § 21 ust. 1 pkt 1, powinna wynosić, w przypadku utrzymywania:
  1)   koni dorosłych - co najmniej 9 m2;
  2)   klaczy ze źrebięciem - co najmniej 12 m2.
2. Wymiary stanowiska, o którym mowa w § 21 ust. 1 pkt 2, powinny wynosić w przypadku utrzymywania:
  1)   koni dorosłych, których wysokość w kłębie wynosi do 1,47 m:
a)  szerokość - co najmniej 1,6 m,
b)  długość - co najmniej 2,1 m;
  2)   koni dorosłych, których wysokość w kłębie wynosi powyżej 1,47 m:
a)  szerokość - co najmniej 1,8 m,
b)  długość - co najmniej 3,1 m.
3. W przypadku utrzymywania koni w systemie, o którym mowa w § 21 ust. 1 pkt 3, powierzchnia powinna wynosić w przypadku utrzymywania:
  1)   koni dorosłych lub młodzieży po odsadzeniu od matki, w przeliczeniu na jednego konia - co najmniej 10 m2;
  2)   klaczy ze źrebięciem - co najmniej 12 m2.
o rany...  🙄

z mojej strony kończę tą dyskusję, nara  🤣
o rany...  🙄

z mojej strony kończę tą dyskusję, nara  🤣

Jeśli z mojego powodu, to nie kończ.Ja tu nie pasuję i znikam.
O trzymaniu w stanowiskach zrobiłam autokorektę w poście powyżej.
jesli kon stoi w stanowisku, to tym bardziej na padok bym mu ten kantar zdjela, zeby sobie odpoczal.
halo: Z tym nawiewaniem to na pewno zależy od rodzaju ogrodzeń na wybiegach/pastwiskach i ogólnie umiejscowienia stajni.
Myślę, że też inne będą argumenty za i przeciw w przypadku np. jakiegoś młodego, nowego i ogólnie bardzo nieufnego konia w stajni. Przecież są sytuacje, że trzeba szybko konia złapać i wyprowadzić.
W każdym razie ja kantar zostawiam na głowie tylko w uzasadnionych przypadkach.
Jeśli chodzi o kradzież koni z pastwiska, to też racja i dobry argument przeciwko kantarom na padoku. Są regiony Polski gdzie kradzieże koni są częste, np. okolice Białegostoku.
Tania, Wyobraziłam sobie konia stojącego z własnej woli na stanowisku bez uwięzi. I kantara.
To by było coś!  😁
Tania, Wyobraziłam sobie konia stojącego z własnej woli na stanowisku bez uwięzi. I kantara.
To by było coś!  😁

To proste: podkuwasz na cztery i podłączasz magnes do podłogi. 
I to jest argument ZA podkuwaniem.
Jak je czyścimy to zazwyczaj na padoku, bez wiązania i wtedy im kantary ściągamy. Po jeździe jak puszczamy na padok tak samo bez, chciałam tylko powiedzieć, że ten kantar na padoku to nic takiego strasznego, naszym koniowatym krzywda się od nich nie dzieje, wystarczy dobrze dopasowany kantar i sprawa według mnie jest załatwiona 🙂

Tania Powiedzmy, że Twoje stwierdzenie o tym, że konie nie mogą stać w stanowiskach przelało czarę goryczy którą swą dziecinadą zapełniły tajnaa i Dworcika.
Wypowiadając się na forum chcę z kimś podyskutować a nie od progu czytać głupie, ironiczne teksty ludzi wszechwiedzących.
Tak Dworcika, tak pewnie zachowałyby się nasze konie gdyby im zdjęto kantary, do tego ledwo byś odpięła sprzączkę a one już miałyby głowę w piachu 😉
abiciezwabi, strasznie pruderyjne konie macie.

Psa w domu też byś trzymała zawsze z obrożą na szyi? Krzywda mu się nie dzieje.
Dworcika,  strasznie jesteś niemądra 😉

No właśnie, krzywda mu się nie dzieje więc o co chodzi ?
Może o to, że jeśli nie ma jakiejś wyraźniej potrzeby, to możnaby zwierzakowi, który sterczy w stajni w kantarze zdjąć go chociaż na wybieg? Tak po prostu, dla jego przyjemności, zwlaszcza latem, w kurzu czy otoczeniu wszelkiego robactwa?
Ja wiem, że od lat w nich chodzą i się nie skarżą, wiem, że TOBIE te kantary nie przeszkadzają. Rozumiem, że im też się nic wielkiego nie dzieje - nie obcierają, nie odparzają. Ale może byłoby im zwyczajnie PRZYJEMNIEJ bez nich? Kiedy potrząsanie głową nie było połączone z majtaniem kantarem? (no chyba, że ściśle przylegają do końskiego łba i możliwości jakiegokolwiek ruszania się na nim nie ma).
Tak po prostu... tym koniom, które zmuszone są w nich również spać.
Nie można było od razu podjąć normalnej dyskusji?
Owszem na pewno byłoby im lepiej i wygodniej, nawet tego nie kwestionuję aczkolwiek po raz kolejny chciałam napisać tylko, że i z tymi kantarami nic strasznego im się nie dzieje co wiem na swoim przykładzie i nie chce mi się po raz kolejny pisać dlaczego tak jest a nie inaczej 😉

Rozumiem, że im też się nic wielkiego nie dzieje - nie obcierają, nie odparzają. Ale może byłoby im zwyczajnie PRZYJEMNIEJ bez nich?

Jak widzisz, nic im się nie dzieje a myślę, że kwestie tego w czym koniowatemu jest wygodnie a w czym nie na zawsze pozostaną kwestiami spornymi. Mi na przykład osobiście wydaje się, że każdy koń na świecie wolałby kantar na łbie niż dupę na plecach 😉

Tak po prostu... tym koniom, które zmuszone są w nich również spać.

🤣
wybacz.
Mi na przykład osobiście wydaje się, że każdy koń na świecie wolałby kantar na łbie niż dupę na plecach 😉

Uhm - dlatego duża część tak chętnie przybiega, wiedząc, że na jazdę 🤣 I nawet sobie łaskawie Pozwala ten kantar zdjąć.
No - zmysłu obserwacji - pogratulować.
Czyli skoro już jeździmy konno, to wszystko co dla konia nie jest gorsze od wożenia czegoś na plecach jest usprawiedliwione?  😲
Bo ja to widzę tak: skoro jeździec na grzbiecie nie zawsze jest dla konia czymś miłym, to staram się zapewnić mu maksimum wygody poza treningiem i na każdy możliwy sposób.
No ale jak widać w tym wątku, każdy ma inną wizję tego co jest dla konia niemiłe, czy niewygodne.
zoriczkowa, to masz złe wrażenie, urodził się w 2006 😉
Dworcika, widzę znowu walka o kantar ? Masz racje, bo one męczą te biedne konie, i są obtarte do krwi i umierają z powodu kantarow :zemdlalam: Myślisz, że to tak łatwo opanować np. 6 dzieciaków, gdzie ma się tylko 1-2 osoby do pomocy ? Nie, a uwierz, na Górce nie męczymy koni, nie są one obtarte, a kantary są po to aby ułatwić pracę. Jeżeli chcesz zobaczyć, zapraszam w wakacje 😉 Zobaczysz czy dałabyś rady opanowac dzieciaki obozowe, jak jeździ się na 2 zmiany 😉

Ja w ogóle nie rozumiem związku tytułu wątku z pierwszym postem.  🤔
To jest z czegoś wydzielone?
Taniu, tak, czesciowo wydzielone, a czesciowo scalone z zalozonym watkiem. moja wina- nie napislam tego.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się