Forum konie »

O wyższości kantara pod ogłowiem nad ogłowiem bez kantara.

Libeerte, codziennie mi nie jest po drodze, ale o dziwo wystarczająco często, żebym z czystym sumieniem mogła powiedzieć, że znam tę stajnię i wiem co tam się dzieje. Wiesz... nasza okolica jest jednak dość mocno ze sobą powiązana... nie skłamię jeśli powiem "tu się prawie wszyscy znają".
Dworcika, Jesteś pewna, że wiesz ? Widząc to co piszesz, jednak nie wiesz nic.
tania, Nie masz nic lepszego do roboty, oprócz komentowania każdego mojego słowa ? Chcesz mi coś tym udowodnić ?
Tania, Możliwe, nigdy nie byłam dobra z ortografii. 😉

OMG - z ortografii (koniu czy koniowi)  🙇
Dworcika
Mogłabym wiedizec ile masz lat?
wiedzieć*

po raz kolejny brak edycji. to nie gg.
[img]/forum/Themes/multi_theme/images/warnpmod.gif[/img] po raz kolejny brak edycji postow
magicoflie - Ja tak troszkę nie na temat. Dworcika ma napisane ile ma lat na PROFILU.
Po drugie na re-volcie zrobili coś cudnego, można edytować swój post i nawet WSZYSTKO pozmieniać.. korzystaj z tego, a nie pisz post pod postem.
Uznajcie mój post jako PS 🙂 🤔
Byłaś kiedys na wws albo obozie bo nie kojarze i moje koleżanki tez nie, uwierz jest ich sporo.
Sory na re volcie jestem od wczoraj i w sumie nie obczaiłam wszystkiego.

Z góry sory  🙂

i znowu brak edycji. warto regulamin przeczytac  🙄
można edytować swój post i nawet WSZYSTKO pozmieniać..


Odradzam, bo można za to zarobić gustowny, czerwony podpisik pod nickiem 😉

Nie wiem co wiek ma do rzeczy, ale jest w profilu, jeśli ktoś bardzo musi wiedzieć.
Libeerte, zdziwiłabyś się... Chwilami zastanawiam się czy mówimy o tej stajni, ale wygląda na to, że tak... aż dziw bierze jak mało widzicie w stajni, w której tak wiele czasu spędzacie 🤔 Może czas wystawić nos za jej próg i zobaczyć realia w innych miejscach?

Sory na re volcie jestem od wczoraj i w sumie nie obczaiłam wszystkiego.

Z góry sory 🙂

Więc na początek proponuję zapoznać sie z regulaminem. Jak na tak krótki staż na forum masz już niezłe osiągnięcia...
Dworcika chodziło raczej o podkreślenie, że można edytować wpis, ale właśnie się zastanawiałam nad tym, czy całkowity edit nie jest zabroniony 🙂

magicoflie - zgadzam się z Dworcik, ważne, że wie coś na temat (po przeczytaniu twoich postów stwierdzam, że DUŻO więcej wie od Ciebie), no ale tu Ci chyba chodziło o tą całą "ortografię".. Więc nawet moja uczennica z 2 klasy podstawówki nie robi takich błędów, a jestem pewna, że masz troszkę więcej lat.
Ale dobra, nie będę się wtrącać, dalej będę czytać i się śmiać  😂
Dworcika, Górka nie jest jedyną stajnią w jakiej byłam. Od Torunia do Chełmna troche mi daleko, dlatego na Górkę jeżdżę mniej wiecej co 3tyg., a pomiędzy pobytami na Górce jeżdżę do innych stajni, ale na Górce czuje sie najlepiej 😉
Też mam wrażenie, że nie mówimy o tej stajni i wygląda na to, że nie, bo wiem wiecej niż Ci się wydaje.

Wiesz wiem że górka wygląda marnie przy takich stajniach jak choćby Młyńska struga <nie wiem czy znasz>
Moi rodzice nie chcą zebym tam jeździła. Nie raz próbowalam pójść gdzieś indziej ale nigdy mi sie nie udalo.
Zawsze tylko górka , przywiązałam sie. Ty na pewno do swojej stajni tez się przywiązałaś. Rozumiem czemu tak piszecie.
Chcecie udowodnic ze robimy źle. Może i źle ale my jesteśmy pod odpowiedzialnością instruktorki. Musimy jej słuchać.
Wy myślicie ze my tak chcemy, chcemy by tak było. Ja osobiscie zmieniłabym to miejsce. W sumie rozbudowałbym te stajnie i postawiła na nowo.
Tez uważam ze nie wygląda to za fajnie ale co ja moge ?  To nie są moje konie. Gdy tylko moge dbam o nie ze wszystkich sił .
Naprawdę zeby wiedzieć na czym polega życie w tej stajni Dworcika musiałabyś przyjechać na chociaż jeden dzien obozu.
Bo przyjśc sobie w ciągu normalnego dnia i pójśc pogłaskac sobie koniki to może kazdy. Zauważyłam że dostrzegacie tylko wady?
A moze ktos powie o jakiś pozytywach w strone górki? Wiadomo nikt , a dlaczego? Bo nikt ich nie zna , a czemu ? Bo prawie nikt z was tam nie był!

Ale w sumie w większości macie niestety racje. Staramy się to zmieniać, my górkowiczki. Jak to sie dalej potoczy nw. Jak ktoś bedzie ciekawy wystarczy napisać.
Libeerte, zachowujesz się jednak, jakbyś nigdzie poza Górką nie była. Nie wiem co wiesz. Widzę czego nie wiesz.

magicoflie, jestem trochę starsz od Ciebie i jakos tam rozumiem Twoich Rodziców. Rozumiem jednak także Ciebie. Chyba każdy z nas ma za sobą okres, kiedy nic się nie liczyło, bo był jakis ukochany koń itp. Cóż, takie życie.
Tu już od dawna nie chodzi o to, że na Górce konie chodzą w niedopasowanych kantarach pod ogłowiem, czy o to, że nie wszystkie wyglądają tak, jak powinny (+inne), ale o to, że Twoje koleżanki bezsensownie upierają się przy swoich racjach wpojonych przez Waszą instruktorkę. Tylko i aż tyle.

Na Górce bywałam w różne dni - zarówno te spokojne, kiedy byłam przelotem, jak i takie, kiedy działo się sporo - masa ludzi, ruch i rozgardiasz.
po przeczytaniu twoich postów stwierdzam, że DUŻO więcej wie od Ciebie

jeżdże tam od 3 lat, tam dorastałam, mieszkałam przez całe 2 miesiące , narobiłam sie , uczyłam sie pokory , zdobyłam najlepszych przyjaciół a ty sugerujesz ze jakas dziewczyna/kobieta zna ta stajnei lepiej ? No to widocznie nie wiesz o czym mówisz. Dziwi mnie tylko to, że wszyscy wy oprócz Dworcika
kierujecie sie tylko postami lub fotkami? A czemu sie nie zapytasz np. co my robimy z tymi końmi? Czy robimy im krzywdę , tylko już na podstawie postow stwierdzasz że może kurcze je lejem i nw co tam sobie jeszcze wymyślisz.
Miło mi Dworcika że sie zrozumiałyśmy. Bynajmniej taką mam nadzieję ;D
Uczyłam sie jeszcze w dwóch innych stajniach jak rywal u pana Masłowskiego. Odbywała codzienny "staż" w Ułanie jego drugiej stajni. Moge to nazwać tanią siłą roboczą isądze ze juz o tych koniach cos wiem i uwierzcie konie na górce źle nie mają !
Możemy sie pochwalic nawet klaczką Gardą.
[img]/forum/Themes/multi_theme/images/warnmute.gif[/img] bylo jedno ostrzezenie za cos, nie raczylas sie zainteresowac o co chodzi. inni uzytkownicy wyjasnili ci o co chodzi, ale bylas uprzejma to olac. masz troche czasu na przeczytanie regulaminu, bo raczej nie popiszesz.
Dworcika, A jednak byłam 😉
magicoflie, nie odpiszesz mi, stety-nistety, nieważne... ale może chociaz przeczytasz (byle dokładniej niż informacje o edytowaniu postów).
Nikt tu nie zarzucił Wam bicia koni - nie wkładajcie nam w usta słów, których nikt tu nie napisał. Niedopasowane kantary pod ogłowiem, które są niepotrzebne w tym przypadku nie są równoznacznie z opinią, że ktoś się nad końmi pastwi.
I owszem, sugeruję, że osoba jeżdżąca w tej stajni od 3 lat może jej nie znać tak dobrze jak ktoś obserwujący ten obiekt dużo, dużo dłużej, kiedy Ty niekoniecznie wiedziałaś, że chcesz jeździć.

Co do zdjęć, to nic dziwnego, że ludzie się nimi sugerują - wszak - zdjęcia sa doskonałą wizytówką danego miejsca w internecie. A łącząc je z Waszymi wypowiedziami doskonale można sobie wyrobić zdanie. Nawet takie, że odechciewa się tę stajnię odwiedzać.

Libeerte, jak byłaś, to fajnie. Trzeba było jeszcze wyciągnąć jakieś nauki z tych lepszych.
Dworcika, Nie wiesz jak jeżdżę i jak radzę sobie z końmi, bo tego nawet zdjęcia nie oddadzą, więc się nie wypowiadaj, czy wyciągnęłam nauki, czy nie 😉
Niedopasowane kantary ? Co jeszcze wymyślisz ? Na Górce, to Ty chyba byłaś w snach 😉
Z obserwacji raczej nie dowiesz sie więcej, niż osoba taka jak magicoflie, która mieszkała tam przez 2 miesiące 🙂
Libeerte - równiez mieszkałam tam. I co z tego ? Nie podoba mi sie dużo rzeczy mam je wszystkie wymieniac ? jednak wole to zostawic dla siebie.
Libeerte, podważysz zdjęcia wstawione bodajże przez kiwii? Widać jak na dłoni, więc o czym Ty mówisz?
Nie interesuje mnie to, jak jeździsz, na moje mogłabyś nigdy na koniu nie siedzieć, o ile jesteś w stanie przyswajać racjonalne argumenty w dyskusji (nie musisz sie z nimi zgadzać) i nie dopowiadac sobie rzeczy o jakich nikt nie mówił, zapierając się w twierdzeniu, że wszystko jest OK, kiedy ewidentnie nie jest.

Uwierz, że ze stałej, wieloletniej obserwacji danego miejsca można wyciągnąć o wiele więcej niż z dwumiesięcznych wakacji.
kiwii, Odkąd Ty bywałaś na Górce wiele się zmieniło 😉
I chyba nie do końca zrozumiałaś to co napisałam.

Dworcika, Bawisz sie w detektywa, że obserwujesz Górkę ? Skoro tak Cię interesuje co się tam dzieje, to przyjdź do nas i sie zapytaj.
Na Górce jest OK. Konie jedzą normalnie, nie stoją w gnoju, mają dużo miejsca na pastwisku.
nie stoją w gnoju, mają dużo miejsca na pastwisku.

Przypomij mi ile Galaktyka od siwej ma teraz 2 lata ? no wiec jak byłam wtedy w zime jak ona sie urodziła w stajni konie stały w ponad pół metrowym gnoju całą zimie. Podobno ze wzgledu na nerki.
NA pastwisku ? sama napisałas Ty/Asia/patrycja (nie pamietam która) że konie są palowane wiec teraz po pastwisku wszystkie nie chodzą
Odkąd ja byłam to zmieniło sie tylko tyle że macie nowe przeszkody, wiecej koni i samowolke na jazdach.
Libeerte, dzieciaku, ile Ty masz lat?
"Obserwuję" - mieszkam w okolicy, często widuję te konie - na miejscu i na różnych imprezach poza stajnią, od wielu lat jestem związana z końmi i nasze drogi się jednak czasem krzyżują ze względu na sąsiedzkość. Rozumiesz? Nie trzeba codziennie bywać w jakiejś stajni, żeby orientować się w temacie, świat jest maleńki...
Nie wyrobię, bo jak to czytam aż mnie boli... 🤔
[quote author=noen link=topic=56934.msg1022356#msg1022356 date=1306437204]
jestesmy dośc zmęczeni, i nie chce nam się


Zrezygnujcie z jazdy, będziecie mieć siły. I może jakiś szacunek do koni na które sadzacie tyłki.
[/quote]

Nie jeździmy codziennie 😉 I ja przynajmniej często rezygnuje z braku siły i chcąc oszczędzić trochę konie. Bo jak są obozy to jednak chodza ość dużo 😉  I mamy szacunek do koni na które ''sadzamy tyłki''
no i generalnie co to znaczy że da sobie rade lub nie da sobie rady? Ja @*&%@! nie wiem jaki musi być koń żeby nie założyć mu kantara, tym bardziej konie szkółkowe powinny być przyzwyczajone do kantarów/ogłowi, dotykania uszu, głowy itd itd. Pracuje teraz z końmi 2-4letnimi i nawet takie konie nie mają problemów z zakładaniem sprzętu, co dopiero doświadczony koń rekreacyjny (myślę że na takich jeździcie). Poza tym siodłanie, czyszczenie podstawowa pielęgnacja- nie wyobrażam sobie jak można jeździć na koniu, któremu nie umie się założyć ogłowia czy kantara. Takie rzeczy nie powinny mieć miejsca a jeśli instruktor sobie nie radzi można zatrudnić dodatkowego lub zmienić instruktora.


to chyba nigdy nie widziałaś ''małego dziecka w akcji''. Jeżeli dziecko ma 10 lat, na przykład, nie ma takiej siły itp. żeby założyć koniu ogłowie, zdjąc kantar itp. 😉

[quote author=noen link=topic=56934.msg1022356#msg1022356 date=1306437204]
Dworcika, Wiesz co, nie chce już mi się z Tobą dyskutować, bo narzucasz swoje racje.


Tupnij nóżką, walnij focha i czekaj do wakacji, aż pojedziesz rozskakać konie po dwóch rekreacyjnych jazdach obozowiczów.
W upale, w niedopasowanych kantarach zawiązanych na supeł. I z nachrapnikiem ściskającym ten luźny kantar.

Nie musisz mnie specjalnie zapraszać, na Górce bywam co jakiś czas i od lat nic się nie zmienia niestety.
[/quote]
Nie walnę focha, ale po prostu nie mogę czytać tego co piszesz. Na początku śmiać mi się chciało, a teraz co chwila jest facepalm, i mi się to nudzi. A nie chodzi o rozskakanie nie wiem po co. Może źle to określiłam. Jeżeli dzieci uczą się skakać, robią mase błędów, po takiej jeździe, jeżeli instruktor widzi, ze konie na prawdę są ''roztrojone'' wsadza nas, żebyśmy poprawiły, albo często też sama wsiada. O to chodzi, a nie o zrobienie potęgi bo tak nam się chce. A kantar na supeł był na chwile, dopóki nie dostała nowego. A nachrapniki są u nas ZAWSZE pod kantarami.

A jeżeli zazrościsz tego, ile mam szmat, mozesz powiedzieć to inaczej 😉 Czytaj uważniej 😉


Na szczescie sie mylisz, bo nigdy nikomu niczego nie zazdrosciłam. Ciesze się z tego co mam. I to chyba Ty nie czytałas uważnie, ponieważ chodziło mi o to że masz drogie ładne czapraki bo zapewne chcesz zeby koń ładnie wyglądał a kantar pod ogłowiem cały ten obrazek psuje.

Tak się składa że byłam na górce jako wolontariuszka x lat temu i nie wiem czym mogłyscie byc tak zmeczone żeby nie miec sił zdjac kantara. Rano o 6 szło sie przepalowac konie, potem jadło sie sniadanie, sprowadzało konie z łańcuchów które szły na jazde i siodłało sie je. Dalej był obiad itp. druga zmiana, konie zaprowadzic i czas wolny. No chyba że korektywa dochodziła to dodatkowe chyba 2 godziny.
Żeby nie było w czasie kiedy tam byłam byłam totalnym laikiem nie znajacym sie na koniach i wtedy też jeździło sie z kantarami. Mi jednak jako że jak juz pisałam nie znałam sie na koniach wydawało sie to normalne, na szczescie zmądrzałam 😉

Byłaś x lat temu. Czasy się zmieniają 😉 A jako że Ty się ''uczyłas'' to prawie, że nic nie robiłaś, więc nie pierdziel mi głupot o tym że wolontariat nic prawie nie robi i ma w hugo czasu wolnego 😉

Tego co napisała noen w ogóle nie rozumiem:
"Czasami moze ktoś nie dopnie do końca, ale są to sporadyczne przypadki, i na pewno jak P.Ewa to zauważy zwróci uwagę  Jeżeli nie, to już jest jeźdźca wina, no neistety, mając na jazdę 6-7 koni, nie jest w stanie przypilnować wszytskiego..."
To znaczy, że p.Ewa jest niewidoma, czy co ❓ Czemu nie może poprawić nachrapnika, czy innej części rzędu na jeździe ❓ 😲

PS. Co to w ogóle jest na pierwszym zdjęciu? Dwa kantary jeden pod drugim ❓ 😲

nie jest nie widoma, nie wiem czy Ty jestes takim Guru że widzisz wsyztsko, i wiesz wszytsko, i pomimo upału i zmęczenia widzisz nachrapnik, który moze być dopięty o dziurkę-2 bardziej, bo ja nie widze. Jeżeli Ty tak podeślij mi na pw metode, chętnie się nauczę 😉

A na drugim zdjeciu jest ogłowie miśkowe + czarny kantar, nachrapnik jest taki, bo koń stal, a jeżeli koń stoi, nachrapniki poluźniamy.

Ubezpieczenie posiadali tylko obozowicze a jako że moja siostra równiez była tam jako wolontariusz to takowego ubezpieczenia nie miała.

nie pier*** tylko najpierw się dowiedz

Jeżdże na górce już 3 lata uwierz nie widziałam Alka który chodziłby w kantarze w czasie treningu , a tamte zdjęcia, uwierz były robione w 2006 ?

możliwe, młoda pewnie ma racje, ja od 2 lat jestem w Norwegii, wiec jestem tam na wakacje, i o ile dobrze pamiętam nie widziałam alka w kantarze, ale wiem że dawno temu było to praktykowane
[quote author=magicoflie link=topic=56934.msg1022846#msg1022846 date=1306500859]
Jeżdże na górce już 3 lata uwierz nie widziałam Alka który chodziłby w kantarze w czasie treningu , a tamte zdjęcia, uwierz były robione w 2006 ?


Uważasz, że to, że czegoś nie widzisz, dowodzi temu, że tak nie jest. Zdjęcia mówią same za siebie, choćby i w 2000 były robione. Mieszkasz na górce lub spędzasz tam 24godziny na dobę przez 365 dni w roku? Poza tym chciałam przytoczyć wypowiedź Noen, która pisała, że pani trener jednak nie zdejmuje kantara, kiedy ma samotny trening i wiąże konie w celu podwyższenia/ przestawienia parkuru. Oj dziewczynki, same sobie zaprzeczacie 🙂 Proponuję ustalić najpierw wersję, a potem się wypowiadać 🙂
[/quote]
tak jak wyżej, wiem, ze keidyś jeździła, teraz w wakacje nie widziałam, a ze względu na moje miejsce zamieszkania, nie moge nic powiedzieć.

niby czas między jazdami to było kilka minut, można założyć kantar owszem, jednak wchodziły inne konie, które trzeba było pomóc osiodłać, dołączyć lub innego odprowadzić, a każda minuta ucieka z prędkością światła...

dokładnie, świetnie ujęte!

Cholera, nawet mnie wam się udało przekonać, że kantar nie jest ok poza wyjątkowymi sytuacjami! Miałam w nosie, czy jest czy nie, uważałam, że nie przeszkadza koniowi (bo nie obciera, nie uciska widocznie). Ale to to już lekka przesada, stado obrończyń złego postępowania i instruktorki która ma gdzieś dobre postępowanie z końmi 🤔

nie przesadzajmy 😉Nie ma w nosie, i dba bardzo o konie.


Ale jestem trochę skołowana. Z opowiadań noen wynika, że Górka obecnie jest w posiadaniu ok. 30 koni (trochę ponad?). Z relacji magicoflie wychodzi, że są tam też źrebaki (zatem nie wszystkie konie chodzą pod siodłem).

[quote author=magicoflie link=topic=56934.msg1022877#msg1022877 date=1306502789]
jazda czasem po 3 tury na kilkanascie koni, mała grupa <nauka kłusa> , średnia grupa <nauka galopy i skoków>, zaawansowana <szkolenie skoków> , bardoz zaawansowana <dopracowywanie harmoni z koniem gdyż każda dziewczyna ma już konia na którym przeważnie stale jeździ> . Potem rozsiodłowywanie, karmienie, sprztanei obejscia , obiad , 30 minut dla siebie , w tym wolontariusze idą na poligon poic źrebaki. Potem jazda znowu siodlanie kilka jazd plus 4 godziny korektywy. Potem ewnetualnie  teren na koniach ktore bardzo mało chodzily.


Na jeździe mamy czasem po kilkanaście koni, jazdy są 4 (4 grupy), po 45 minut każda (jak wynika z relacji noen), co daje łącznie 3 godziny samych jazd (+ czas na przesiadki itp.). Później przerwa, karmienie i kolejne kilka jazd. Na tych samych czy innych koniach - nie wiem. Do tego tereny na koniach, które "bardzo mało chodziły", zastanawiam się, które to tak właściwie. A wszystko to radośnie w niedopasowanych kantarach pod ogłowiami. Żeby było wygodniej. Dziewczynki, dopracujcie jedną wersję, bo każda mówi co innego...

Konie za chude nie sa gdyż większoscć koni walczy z NADWAGĄ !


Przemilczę, bo byłoby nie na temat. Aczkolwiek tę "nadwagę" wyraźnie widać na tle koni z innych stajni... :|
[/quote]

nie powiedziałam nigdzie, ze te 30 koni jest ujeżdzonych. Mmay dośc duzo źrebaków i koni, które nie chodza z różnych okolicznosci 😉
jazdy przewaznie są na 2 zmiany (przewaznie) po 45 minut rano, i potem również 2 zmiany 45 minut wieczorem. Jeżeli jest korektywa, chodza inne konie, mniej więcej 40 minut stępem w ciągu całej korektywy pod dziećmi, w moemncie którym ktoś robi ''wykład'' wtedy siedzą, a konie czekają. A konie które mało chodziły to te z korektywy, czyli 40 minutowe stępowanie pod cdzieciakami 😉 Jak nie nawet mniej, czasami się tak zagadamy ze wychodzi 30. Ale to zalezy jaką mam wenę twórcza na zajęcie dzieci 😉

A to, ze kon jest przy kosci widac dobrze na niektorych przykladach. I moze nie mamy do czynienia z nadwagą, bo aż tak koni nie pasiemy do przeginania w drugą stronę, ale napewno z bardzo dużą troską o to, zeby kon głodny nie był - tak 🙂

Libeerte, zachowujesz się jednak, jakbyś nigdzie poza Górką nie była. Nie wiem co wiesz. Widzę czego nie wiesz.

Tu już od dawna nie chodzi o to, że na Górce konie chodzą w niedopasowanych kantarach pod ogłowiem, czy o to, że nie wszystkie wyglądają tak, jak powinny (+inne), ale o to, że Twoje koleżanki bezsensownie upierają się przy swoich racjach wpojonych przez Waszą instruktorkę. Tylko i aż tyle.

Libeerte
była w paru stajniach poza górką, uwierz mi 😉

Mozliwe, ze nie chodzi dawno o kantary, ale my próbujemy wam uświadomić jak tam jest, ale Wy to średnio pojmujecie. Serio zapraszam, z Tobą się już na pw umówię, innych tez zapraszam, umowcie sie ze mna, i zobaczycie jak jest na prawdę; )

Libeerte - równiez mieszkałam tam. I co z tego ? Nie podoba mi sie dużo rzeczy mam je wszystkie wymieniac ? jednak wole to zostawic dla siebie.

to zostaw, nie obrazimy się 😉 mi też się wiele rzeczy nie pdooba, ale mowie je odpowiedniej osobie, a nie na forum 😉

Uwierz, że ze stałej, wieloletniej obserwacji danego miejsca można wyciągnąć o wiele więcej niż z dwumiesięcznych wakacji.

ja obserwuje to miejsce od 8 lat? I uwierz, wyciągnęłam dużo, i zawsze informuje o tym trenerke. W sumie, zeby pomoc, czesto kupujemy sprzet itd. Chcemy dla koni dobrze, mimo, ze mają sprzet, to kupujemy nowy, po np. w jakieś ogłowie jest przytarte

[quote author=Libeerte link=topic=56934.msg1023342#msg1023342 date=1306531877]
nie stoją w gnoju, mają dużo miejsca na pastwisku.

Przypomij mi ile Galaktyka od siwej ma teraz 2 lata ? no wiec jak byłam wtedy w zime jak ona sie urodziła w stajni konie stały w ponad pół metrowym gnoju całą zimie. Podobno ze wzgledu na nerki.
NA pastwisku ? sama napisałas Ty/Asia/patrycja (nie pamietam która) że konie są palowane wiec teraz po pastwisku wszystkie nie chodzą
Odkąd ja byłam to zmieniło sie tylko tyle że macie nowe przeszkody, wiecej koni i samowolke na jazdach.
[/quote]
grubo przesadziłaś. nie stoją w gnoju, i teraz mnie wku!@#$^ na maxa. Bo konie maja codziennie dokladaną słomę, i jestem tego pewna, bo p.Ewa ma na tym punkcie bzika, i nienaiwdzi jak jest nie pościelone.
A konei są palowane, żeby miały trawe, i 2x dziennie są przestawiane na inne miejsce zeby tej trawy mialy zawsze duzo, nigdy nie stoja na gołym.
A zmieniło się wiele odkąd Ty byłaś.


ja kończę swoje wypowiedzi. Jeżeli ktoś chce otrzymać odpowiedź, na cos innego, nie psizcie tutaj, piszcie na pw/gg, tak jak z Dworciką teraz piszę, i spokojnie staram się wytlumaczyc. Tutaj pisac nie będę, proszę Was o skończenie tematu, bo robi się to nudne, dyskutujcie na temat kantarów, ale koniec o Górce. I prosiłabym nie wracac do tematu, bo na prawdę rozumiem wasza stronę, ale znam też swoje racje, których trzymam sie. Ale rozumie te kantary bo sa na prawdę straszne, nie lubie tego jak to wygląda, ale jest pratyczne. Ode mnie koniec w tym watku :kwiatek:
Libeerte, Ciebie też proszę o koniec, okej  :kwiatek:
noen- po pierwsze take it easy  😎 wszyscy prowadza spokojna wymiane zdan a tylko ty używasz przekleństw.

A nachrapniki są u nas ZAWSZE pod kantarami.

http://imageshack.us/photo/my-images/508/50508777.jpg/
upewnij sie zanim coś napiszesz. Narchapnik na tym zdeciu nie jest w ani jednym miejscu przełożony pod kantarem.Luźne podgardle to swoja drogą.

Jeżeli dziecko ma 10 lat, na przykład, nie ma takiej siły itp. żeby założyć koniu ogłowie, zdjąc kantar itp

i wtedy wkraczacie wy wolontariusze żeby takowemu dziecku pomóc. Skoro jest czas na robienie zdjec (co zajmuje o wiele wiecej czasu, poniewaz trzeba aparat wyjąc zrobic zdjecie shcowac go itp.)
to na sciagniecie kantara tez powinniscie miec czas. Zreszta nie tyle siły trzeba uzyc do zdjecia kantara co inteligecji .

A jako że Ty się ''uczyłas'' to prawie, że nic nie robiłaś

całymi dniami sie opalałam  😎

nie pier*** tylko najpierw się dowiedz

byłas wtedy ze mną,  moja siostra, moim tata i p.ewą w szpitalu? NIE. Wiec skąd możesz to wiedziec ?

A to, ze kon jest przy kosci widac dobrze na niektorych przykladach

Tu masz wasze konie z nadwagą:
http://imageshack.us/photo/my-images/193/15572816681425001584510.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/219/22807020927455910314710.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/30/22906220927282910332010.jpg/

ale mowie je odpowiedniej osobie

mówienie odpowiednim osobą niestety skutku nie przyniosło

grubo przesadziłaś. nie stoją w gnoju, i teraz mnie wku!@#$^ na maxa. Bo konie maja codziennie dokladaną słomę, i jestem tego pewna, bo p.Ewa ma na tym punkcie bzika, i nienaiwdzi jak jest nie pościelone.
nie napisałam ze nie było dościelane. Ale wyobraź sobie jaka musiała byc warstwa gnoju pod codziennie doscielaną słomą przez zime, a sprzatane to zostało dopiero pd koniec zimy/poczatek wiosny.

A konei są palowane, żeby miały trawe, i 2x dziennie są przestawiane na inne miejsce zeby tej trawy mialy zawsze duzo, nigdy nie stoja na gołym

prosze, nie dorabiajcie sobie swoich ideologii. Nie chodziło mi że stoja  na gołej ziemi na łańcuchach w pełnym słońcu bo stoją na zielonej wysokiej trawie jesli jest mozliwosc to pod drzewem. Chodz mi o niejasnosc słowną że jedna pisze ze macie ogromne padoki a tak na prawde w sezonie wiekszosc koni stoi na poligonie.

Mam tylko nadzieje że nie pisałam tego na marne i z czasem cos sie ruszy chociazby w sprawie tych kantarów. Ja sama mam konia przerabiałam milion kantarów z miśkiem, podszyciem neoprenowym, zamszoym, z jakims jeszcze co trudno okreslic i w lato nie ma siły zawsze jest obtarta chociaz chodzi tylko troche w dzień w nim na padok i jesli ja jestem to tylko na przeprowadzenie jej. Jesli miałaby stac cały dzien/ noc i jazde to nie wygladało by to za ciekawie. A co jesli by taki wrażliwy koń wam sie trafił ? nie byłoby odstepstwa od zdejmowania kantara bo dzieci sobie nie poradzą ? Byłam na rajdzie ostatnio i ja miałam do osiodłania trzy konie swojego mojej siostrze pomagałam z siodłem ( ogłowie sama założyła) i jednej dziewcznie, z czego dwa konie wybitnie kręcące się. Pozostali mieli po jednym koniu, ale ja zazwyczaj zdążyłam razem z nimi ze wszystkim. Wiec nie mówcie że sie nie da jak sie da, tylko trzeba chciec.
noen - to Ty zaczęłaś ten temat (przynajmniej zgodnie z tym co jest podane na forum), temat trafił na podatny grunt ale chyba nie taki jak się spodziewałaś, czyli większość odpowiedzi jest negatywna więc trochę rozumiem Twoje niezadowolenie, ale jeżeli nie potrafisz przyjąć w normalny sposób negatywnych komentarzy to nie zaczynaj kontrowersyjnych tematów, dotyczy to również Twoich koleżanek.
Kantar pod ogłowiem jest złem, koniec kropka! Nie chcecie tego zmieniać, nie potraficie, macie to w dupie, nieważne, ważne jest to, że same kilkakrotnie to przyznałyście (że kantar pod ogłowiem nie jest dobrym pomysłem) więc po cholerę dopisywać całą ideologię do tego?

Nadwagi u koni nie będę komentować, najlepszym komentarzem są zdjęcia wstawione przez kiwii...
Jeżeli dla kogoś te zdjęcia stanowią przykład dobrze odżywionego, osiodłanego i z prawidłowo założonym ogłowiem konia, to ktoś tu na czymś chyba się nie zna kompletnie...
czy ktoś może mi powiedzieć czemu ma służyć ten wątek prócz pola dla osobistych wycieczek?
znakomita większość osób na tym forum wie co w tym starciu wygrywa i bez tego wątku, więc po co to ciągnąć?
Na tych zdjeciach to jeden i ten sam koń. Widać, ze jest mocno fit ale może ma problemy z przyswajaniem czy cokolwiek.Ale reszta moze wygladać dobrze. Generalnie w 90% szkółek konie nie maja tak jak u prywatnych osób, są traktowane duzo gorzej , na mniej rzeczy jest zwracana uwaga. Niestety smutne ale prawdziwe. Taka mała dygresja z mojej strony.
Uważam że kiszenie konia w kantarze a zwłaszcza rekreacyjnego konia który chodzi po 2/3/4h pod rząd to lekki sadyzm  😉 Moje konie potrafią obetrzeć się od kantara luźno założonego chodząc po pastwisku. Dlatego nie wyobrażam sobie dyskomfortu konia który musi chodzić pod siodłem kilka godzin z ogłowiem i kantarem, pocąc się a do tego pewnie często w słońcu. To że ktoś idzie chodnikiem w butach prosto nie znaczy że go but nie ciśnie, tak więc to że koń nie mówi że go wkurza chodzenie w kantarze nie znaczy że tak nie jest.
Ja jeszcze dodam od siebie, że gdyby mi ktoś przyprowadził na jazdę konia tak ubranego, jak te ze zdjęć, to bym zażądała zwrotu pieniędzy i bym wyszła. A tak swoją drogą jeśli ktoś wie, że będzie robić zmiany jeźdźców, to można od razu zainwestować w kantaro-ogłowie.
kiwii, Na zdjeciach które zamieściłaś jest Grafit, który ma taką budowę i po prostu nie da sie go utuczyć. Na 3 zdjęciu jest Białonóżka, która też jest koścista, ale na tym zdjęciu tak akurat wyszło, z resztą nie dziwie się, z reguły kościste konie przy zeskoku tak wyglądają. I akurat Białonóżka chyba dostaje najwiecej jedzenia wiec już sie nie czepiaj.
Mamy i padoki i poligon. Jedno nie wyklucza drugiego, są młode konie, które nie umieją stać na łańcuchu i wtedy umieszczane są na padoku.

Więc ja też już kończe, jeśli macie jeszcze jakieś uwagi piszcie na PW.

EDIT : Dodam tylko..
Oto nasze wychudzone konie 😉









Straszny widok, czyż nie.?
Libeerte nie ma takiego konia, ktory nie dal by sie utuczyc. To tak ku Twojej wiadomosci. Nie ma. Zawsze jest jakis powod, ze kon tak wyglada a nie inaczej. Stres (bo obok kon, ktorego nie lubi), malo siana, malo owsa, brak witamin bo pasza marnej jakosci... rozne sa przyczyny- nie pisze ze ten kon nie je- to tylko przyklady.. Ale nie mow ze sie nie da.

Na Twoich fotach konie wygladaja ok. Ale tego Grafita - cos- zzera.
Ja proponuję wątek- wyższość konia w kantarze nad kantarem bez konia.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się