safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 26 czerwca 2015 13:27
Miecz do tańca 😵 Nie mam w domu na tyle długich kartonów. Myślałam o folii bąbelkowej + strecz 👀
Ryzykownie. Proponuje zrobic takie "deski" np. klap od kartonow (najlepiej dosc grubego i sztywnego), skleic je tak, zeby dlugosc pasowala i z dwoch stron onlozyc ten miecz. A wczesniej zawinac go w folie i wszystko razem raz jeszcze owinac streczem. Nie ma wtedy ryzyka, ze uszkodzi sie zawartosc. No i latwo nakleic list przewozowy. Sposob praktykowany przy pakowaniu batow 🙂
safie, jak wysyłałam pocztą narty, to zrobiłam tak jak Dworcika pisze: wzięłam kartony, poucinałam je, obłożyłam narty, obkleiłam dookoła żeby się trzymały i dopiero zawijałam folią. Narty dł 150, wysłałam bez problemów 😉
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 26 czerwca 2015 15:46
Ja miałam taką sytuację w zeszłym tygosniu i wpisalam od razu tutaj. Powiedzialam że kupuję od razu po wystawieniu przedmiotu a dwa dni później ,w poniedziałek oczekiwałam numeru nadania (za pobraniem brałam bo nieznana tutaj osoba) a ta że w stajni sprzedala. . Ni myślałam ze rozszarpie. Dla mnie to jest niepowazne i nieuczciwe. Zawsze najpierw wrzucam u siebie na fb czy ktoś czegoś nie chce a później udostepniam szerzej ale nigdy nie wycofam czegoś co już ktoś kupił. Chyba że w twoim przypadku tylko zapytała czy aktualne. Tacy pytacze to dla mnie nie jest klient
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 27 czerwca 2015 08:54
I tak się sytuacja rozwiązała, że dziewczyna mogłaby zapłacić dopiero za 2 tygodnie po wypłacie, a ja niestety pieniędzy teraz potrzebuje.
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 27 czerwca 2015 09:15
drabcio , w tym przypadku rozumiem, chociaż na początku rozmowy bym zapytała czy jest taka możliwość. Tego rekwizytu nie znalazłam ani na allegro ani w żadnym polskim sklepie. Od trzech lat w tym nie siedzę, więc miecz wystawiłam za nie najwyższą cenę + odpadają problemy z wysyłką zagraniczną a często i opłatami celnymi
Ku PRZESTRODZE: Ostatnio 17.06 wystawiłam ogłoszenie na re-volcie o sprzedaży siodła, 19.06 dostałam wiadomość na podanego w ogłoszeniu e-maila od osoby przedstawiającej się jako Tomas Young ze Szkocji, który wyraził chęć kupna siodła. Po kilku dniach miało dojść do finalizacji sprzedaży ale rzekomo system PayPal nakazał wysłać przesyłkę, oraz przesłać skan dowodu nadania, paczka ode mnie wyszła 23.06, pieniędzy nadal nie otrzymałam ponadto Tomas i rzekomy PayPal przysłali wiadomości, że aby paczka dotarła bezpiecznie i bez przeszkód do Nigerii (Tomas zamówił siodło dla kolegi mieszkającego w Nigerii i pod jego adres miała zostać nadana przesyłka) zarządzał wpłaty w wysokości 145 funtów do oddziału "Celnego" w Nigerii wpłaconego przeze mnie systemem Western Union, na umówione hasło. Dało mi to do myślenia więc zadzwoniłam do systemu PayPal czy współpracują z Western Union, konsultanci odpowiedzieli zgodnie, że PayPal nie współpracuje z Western Union i nie prosi o przedstawianie dowodów nadania lecz niezwłocznie przesyła pieniądze na adres sprzedającego ponadto takiej osoby (e-mail) nie ma w systemie PayPal. Szczęściem paczkę udało mi się zawrócić. Dlaczego napisałam tą wiadomość? Dlatego, że to siodło barefoot cherokee wystawiałam tylko i wyłącznie na re-voltowych ogłoszeniach. Dodam, że sprawa trafiła wraz z całą dokumentacją mailową na policję. Uważam, że należy przestrzec innych użytkowników przed oszustem, który prosi o wysyłkę do Nigerii (według Poczty Polskiej nie jest to pierwsza taka próba). Załączam screeny e-maili od rzekomego, "PayPala" ponieważ są fantastycznie podrobione. Pozdrawiam Agnieszka
pisałam do moderatora re-volty w tej sprawie ale jeszcze nikt się tym nie zajął a uważam, że trzeba kuć żelazo póki gorące bo wiem z innych źródeł, że ta osoba juz wcześniej też kogoś próbowała w to wrobić pisząc, że jego bank wykona przelew dopiero po wysłaniu paczki, dodam, że również chodziło o siodło wystawione na re-volta.
Agnieszka, jest cały jeden temat na Końskich, a nawet i dwa, gdzie dziewczyny (w tym ja) opisywały próby oszustwa. Dobrze, że udało ci się paczkę zawrócić.
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 29 czerwca 2015 12:31
AgnieszkaQ, ostatnio pojawia się dużo informacji o przekręcie Nigeryjskim. Nie zdziwiło Cię, że komuś się opłacało kupować siodło w Polsce? klik
Szczerze powiedziawszy ja nigdy nie słyszałam o Nigeryjskim przekręcie aż do niedawna 😉 Tak samo jak AgnieszkaQ, napisał do mnie ten Tomas Young (czy kij wie jak faktycznie się nazywa) i ta sama dokładnie sytuacja, tylko potwierdzenie właśnie z banku. Siodło na rv wystawione oczywiście. Ale od razu coś mi nie halo było więc w google sobie wpisałam "Scotia Bank oszustwa" bo pod tym pseudo bankiem się podpisali. Od razu mi wypluło inne próby oszustwa na najróżniejsze przedmioty. Od jakiś sukni ślubnych po auta nawet. Także napisałam mu grzecznie że zanim nie zobaczę pieniędzy, nic nie wysyłam. Zrobił się nieźle bezczelny :P że mam mu te siodło wysłać bez żadnych wymówek, że on tej kasy nie odzyska itd itd. Na koniec mu coś dosadnie napisałam i już więcej się nie odezwał 😉 Także w kwestii takiej też dopiero ostatnio się dowiedziałam, że jest coś takiego jak Nigeryjskie oszustwa 😉
Hmm zbyt wierze w ludzką uczciwość zwyczajnie. Moja czujność uśpily fakty 1 sprowadziłam ostatnio siodło z zagranicy przez pośrednika i było ok 2. Czy w Nigerii wszyscy muszą być biedni? Siodło jest całe z akcesoriami więc jeśli się kupiec nie targowal to czemu miałam nie sprzedać? 3. Sprzedałam już parę rzeczy za pośrednictwem serwisu więc nie w każdym z góry widzę złodzieja. 4 o przekręcie Nigeryjskim nie słyszałam. 5 miele z pay pal wyglądały dość wiarygodnie i w sumie tekst o "ochronie" kupujących wydał mi się dość rozsądny zwłaszcza że z paypal kozystalam może 2 x w życiu.
Ja o nigeryjskim przekręcie nie słyszałam, ale spotkałam się z próbą wyłudzenia podczas sprzedaży samochodu. Dostałam masę e-maili dot. chęci kupna, tłumaczone jakimś słabym translatorem.
AgnieszkaQ, najlepiej przy sprzedaży czegokolwiek stosować jedna prostą zasadę: "NIE MA pieniędzy na koncie - NIE MA wysyłki", czasem upierdliwe jeśli komuś zależy na szybkiej sprzedaży, ale lepiej czasem dłużej poczekać niż wysłać komuś "prezent", a potem szarpać się z oszustem i policją.
Dobrze, że udało Ci się zawrócić paczkę - to forma kurierska była?
Ja miałam kiedyś głupią sytuację na poczcie: pakowałam paczkę dla starszego, samotnego kuzyna lezącego w szpitalu na drugim końcu polski: więc w paczce była masa gruzu: środki czystości, ubrania, jedzenie etc. Podczas pakowania konsultowałam sie z mamą przez tel. Nadałam paczkę i 3 min po wyjściu z poczty zorientowałam się, że nie mam telefonu... -_-' wróciłam, ale telefonu nigdzie ni widu ni słychu. Pan z okienka pomimo, że pamiętał mnie, miałam nadanie i dowód osobisty z danymi jak na nadaniu... i doopa, odmówili mi wydania paczki. Nie pomogło to że, nie będę sobie rościć zwrotu kasy/nadam ją jeszcze raz na swój koszt/ zapłacę od razu za zwrot. W akcie desperacji poprosiłam żebym mogła na oczach pracownika przynajmniej sprawdzić czy ten telefon jest w środku (już nawet nie wyjmować), żeby wiedziała ze się znalazł... Wymiałczałam tylko tyle, że przystawili mi paczkę do szyby i pozwolili zadzwonić, a że miałam wyłączone dzwięki i wibrację oraz opary baterii, to po 2 sygnałach połączenie sie urwało. do dziś nie wiem czy szczęśliwym znalazcą był któryś z klientów na poczcie, pracowników poczty czy pięlęgniarka z Zielonej Góry (w paczce podobno telefon się nie znalazł) ;P
A co do przekrętu: ok 1,5 roku temu wystawiłam konia i miałam 2 podobne propozycje tylko ze Szwecji i Holandii, ale nawet mi się odpisywać nie chciało, żeby poszukali frajera gdzie indziej
AgnieszkaQ, najlepiej przy sprzedaży czegokolwiek stosować jedna prostą zasadę: "NIE MA pieniędzy na koncie - NIE MA wysyłki", czasem upierdliwe jeśli komuś zależy na szybkiej sprzedaży, ale lepiej czasem dłużej poczekać niż wysłać komuś "prezent", a potem szarpać się z oszustem i policją.
Dzięki re-volcie uchroniłam się przed zbędnymi kosztami ( Monika Flis, teraz Monica Maryśka Flis ). A coś mnie tknęło na sprawdzenie 😉
Na początku szło pięknie ładnie, później kontakt się urwał (więc zaczęłam sprawdzać ) Jak napisałam, że jest znana i na pewno towaru nie kupi to mnie wyzwała i zablokowała .
Otóż to. Człowiek jest uczciwy i każdego chce traktować uczciwie 😉 Potem nie zawsze niestety na tym dobrze wychodzi. Ale ja mam ten plus że mnie w odpowiednim momencie zawsze się czerwona lampka zapala 🙂 I od razu sobie wszystko sprawdzam. Czasem ta czerwona lampka to fałszywy alarm, ale myślę że warto być bardziej przezornym niż później na tym tracić. Dzięki temu ustrzegłam się przed wysyłką siodła za które nie zobaczyłabym kasy 🙂 A co do wysyłek za pobraniem. Ja wiele razy za pobraniem już kupowałam najróżniejsze rzeczy i tak samo wiele sprzedawałam za pobraniem jak i przelewem. Wiadomo, że dla mnie przelew jest najwygodniejszy. Mam kasę - wysyłam. Ale bardzo dobrze rozumiem ludzi którzy wolą za pobraniem bo boją się naciąć, że kasę wyślą a przesyłki nie dostaną. Także do tej pory z wysyłką za pobraniem nigdy nie miałam najmniejszego problemu jeszcze 🙂 (odpukać oczywiście). A jeśli ktoś jest bardziej przezorny, to zawsze się można domówić, ze kupujący wpłaca sprzedającemu sam koszt przesyłki, żeby w razie czego mieć zabezpieczenie od nieodebrania paczki i tyle 🙂 Lepiej w takim wypadku stracić te 30zł niż np 2000zł 😉
AgnieszkaQ, a co Twoim zdaniem powinna zrobić policja? zmobilizować interpol? fbi? szczerze mówiąc, ja nie widzę ciągu dalszego dla tej sprawy. najwyżej można by było pomyśleć o kampanii uświadamiającej społeczeństwo
Ten nigeryjski przekręt to już jest od kilku lat, kiedyś darmowe strony z ogłoszeniami były zasiane takimi pseudopolskimi (jak z translatora) ogłoszeniami, a to że np oddadzą psy,koty, konie rasowe - bo nie mogą się nimi dalej opiekować i tu pseudo smutaśna historyjka. Do mnie akurat pisał jakiś Jean Peirre czy coś takiego, nie wdawałam się w żadną dyskusję, a w pierwszej wiadomosci nawet mi skan dowodu przysłał żeby potwierdzić swoją tożsamość , dodatkowo napisał że on konia kupi, ale pieniadze przelewem (kto kupuje konia bez ogladania?) i że po konia nie przyjedzie on tylko jakis Senior XYZ (imienia nie pamietam) z Anglii... Rece, nogi i majtki opadają na taką ich pomysłowość. Gdzieś tam w necie natrafiłam na wątki oszukanych ludzi, którzy chcieli wziąć psa/kota (oczywiscie rasowce, najmodniejszych ras) i jak się wdawali w rozmowy z tym co oddać chce takie zwierze to były historie, że pies/kot na lotnisku czeka, że trzeba go odesłać itd. Ludzie przejęci, wysyłali pieniadze na cło, na transport, dzwonili pytali... Ale to było jedno wielkie oszustwo. Z jednej strony mnie nie dziwi, to że ludzie nabierają się w pierwszej chwili na to, że ktoś z zagranicy chce coś kupić, ode mnie jeden kociak też powędrował do Norwegii a jak PAni z Norwegii dzwoniła to zaczęłąm się zastanawiać czy to nie jacyś naciągacze czy przekręt (miałam sytuacje, że ktoś do mojej babci zadzwonił ona odebrała i rachunek o 500 zł wyższy przyszedł więc trochę wystrzegam się nieznanych i dziwnych numerów). Niektóre zagraniczne serwisy z ogłoszeniami np końskimi mają czarna listę - ja trafiłam na jakąś holenderską i tam wypisane są maile tych od oszustwa nigeryjskiego. Myślę, że skoro to juz trwa taki szmat czasu to i było zgłaszane na policję, ale myślę że to nie jest aż tak wielka szkodliwość żeby poruszyli niebo i ziemie, zjednoczyli się wszyscy razem i wytropili gagatków. Więc pozostaje uświadamiać i nagłaśniać sprawę. Nie wiem, może założyć temat gdzie będzie się wpisywać te maile tak jak na innych portalach? Jednak zawsze ktoś da się nabrać, więc to będzie trwało.
monia mam nadzieję, że nie wsadzisz mnie do worka nieuczciwych bo Monika to moja znajoma 😡 Nie miałam pojęcia, ze tak robi.
A co ma znajomość do nieuczciwych, to twoja znajoma nie moja. 😉 Wpisz sobie jej nazwisko w wyszukiwarkę . Wkurzyła mnie, bo tak się nie robi. Jak nie mam kasy to po co marnuje mi czas ? Mogłam sprzedać w ciągu 5 minut a tak zmarnowałam cały dzień .
Uwaga na hala124 Alina Markiewicz Kupiła ode mnie owijki na allegro. Twierdziła, że zrobiła przelew,owijki wysłane,jednak do tej pory kasy nie ma. Kręci, że jest na wakacjach i nie ma jak zrobić przelewu. Daleko nie mam więc jak trzeba będzie to się do niej przejade.