Ja jeszcze jedna rzecz napisze. Etosha brala ochraniacze razem z nadzafowa. I to ze wzgledu na to ze Shilton zwlekala z przywiezieniem tabliczek i nie oddala Nadzafowej jej oficerek. Wiec dziewczyny chcialy miec jakies zabezpieczenie. Dlatego zostal wziety kantar i ochraniacze. Takze ja nie wiem co tutaj sie dzieje wiem co dzieje sie w stajni i ze to Shilton nie byla w stanie sama oddac oficerek jak spotkala nadzafowa ani sie do niej odezwac. W stajni nic przez nadzafowa nie zginelo, nie bylo zadnych problemow. Pomaga wszystkim jak moze i raczej w stajni zlego slowa o niej nie powiedza. No oprocz Shilton.
Ja jeszcze jedna rzecz napisze. Etosha brala ochraniacze razem z nadzafowa. I to ze wzgledu na to ze Shilton zwlekala z przywiezieniem tabliczek i nie oddala Nadzafowej jej oficerek. Wiec dziewczyny chcialy miec jakies zabezpieczenie. Dlatego zostal wziety kantar i ochraniacze. Takze ja nie wiem co tutaj sie dzieje wiem co dzieje sie w stajni i ze to Shilton nie byla w stanie sama oddac oficerek jak spotkala nadzafowa ani sie do niej odezwac. W stajni nic przez nadzafowa nie zginelo, nie bylo zadnych problemow. Pomaga wszystkim jak moze i raczej w stajni zlego slowa o niej nie powiedza. No oprocz Shilton.
to teraz ja, mialam już na prośbę użytkowników wcześniej, ale sądziłam że mozę się wyjaśni. chęci jednak brak (tzn gadu-gadu jest, ale konkretów brak)
uważajcie na MY STAR (znany z wątku o ślepych, gdzie opisał jak płaci za to, że może zajeżdżać starawą ślepą kobyle niewidzącą problemów 😉 no i takie rózne śmieszne rzeczy. dzieciak w swojej dzieciakowatości zabawny i wiele się wybacza, ale... jak już takie kręci przy biznesie zaczyna być nerwowo, bo nie kady się zorientuje, sprawdzi itd.
historia opisana w wątku DAW-MAG. a ponieważ naciska na mnie zebym to tam wykasowała, nawet grozi (sic!) bo mu przez to ludzi enie ufają - opisze tu, na jego zresztą "opisz mnie jak chcesz- prosze bardzo!" no to prosze: - napisal czy nie chce siodła skokowego, chciałam, ale w zamiane no to strasznie chciał moje. zaczęliśmy się umawiać. przeslal zdjęcie - wszechstronnego. troche krecenia, głupot - ale ok, dzieciak najwyżsyzch lotów nie jest - zwalamy to na to konto. w końcu napisal że to DM, hubert, tanio bo kon chory (potem juz nie bylo motywu chorego konia - chyba odleciał) ustalenie rozmiaru siedziska i łęku też bylo skomplikowane i zajeło troche, i kilka powtórnych pytan. w koncu stanelo ze on ma łeki wymienne. zdziwilo mne to , wiec zaczęłam szukać. i pytać (m.in w ww wątku). poprosilam(zresztą i wcześniej) o zdjęcia oznaczeń. zdjęć brak, po przyjrzeniu się - nie to pikowanie, brak znaczków, oznaczeń. mówił że ma na nie papier, ze jest nowe prawie. rachunku jak i oznaczen nie mógł znaleźć. ale bardoz chcal zebym wyslala swoje juz natychmiast i nie czekając na jego. jak napisalam ze mam wątpliwosci co do autentyczności tego sodła - za godzine mialam wiadomość, że własnie je sprzedał i to o połowę prawie drożej (a potem , że za 2x tyle, z z gratisowym osprzętem ). chcial dalej moje, potem już skokowe, potem coś tam. a następnie że już kupił uj. od użytkowniczki. minął tydzień, kasy jeszcze nie dostala (nie wiem jak teraz), a on ciągle kręci. ma przeslac zdjęcia, dowody, a ich nie wysyła. cos chce, nie chce, raz mily, raz się rzuca... a ja już nie mam cierpliwości do dzieci i fakt- ignoruje. bo mam prace, a nie ferie. dzis, wlasnie teraz domaga się żebym usuneła wpis w wątku DM i... (cyt. fb) "spierdalaj i do widzenia jeszcze napisz coś a to sie nie skończy tylko na internecie wierz mi" dalej o organach co się tym zajmą bo tatuś adwokat to on wie! ha! czujecie te ciarki? no i pisze do moda o usunięcie mojego wpisu i skarge na mnie 😀 bo mu biznes psuje. czyli znów komuś albo chcial to siodlo wcisnąć, albo towar bez zapłaty. bo co innego? obiecanych od tygodni dowodów nie mam, wersje co wypowiedz są inne - wiec nie mam podstaw żeby uważać że nie kłamie. do tego nęka ciągłymi wiadomościami(nie tylko mnie). a... bo teraz to siodło to stary hubert , star model . widzieliscie stare siodla kupione- szyte na zamówienie 4 miesiące wcześniej? 😉 ja nie - dlatego chciałam dowodu. markowe rzeczy mają markowe oznaczenia i wygląd i funkcje są zgodne z opisem oficjalnym producenta, jak nie - musze mieć dowód.
tak ku wyjasnieniu i ostrzeżeniu 😉
*mod podobno pozwolila mi skasowac mój wpis w DM, ta......
horse_art nie uczciwa , pisała ze siodło w idelanym stanie cudo miód malina , a później co doczego ze przystuła się rozchodzi itp itp . I teraz aby mnie oczernić wypisuje bzdury na mój temat i czepia się mnie na facebooku , proszę o uważanie na tą panią, teraz oczywiście zaraz mnie oczerni hehe dziękuje
dobre dobre! ze mam pretensje ze niedobra katija mi nie da skasowac? no tak ...no napisalam, ze nie wolno kasowac bo takie są zasady i dostane kare np od ciebie (katji) 😉 i to ze mam jakieś ignory nic nie znaczy - bo nie zalezy mi na takich osobach, katija też ma i to wiecej niż ja, a jest modem - więc co? i jakie to ma znaczenie? (w sensie kto się tym przejmuje?) patrz i kazal mi sie moda zapytac "czy rozmawial na ten temat i że możesz kasować 😉
o bosz... dlatego jestem za antykoncepcją.
*oczywiście nic o dzieciaku nigdzie poza pw nie pisalam - no po co? (pomijając tu), oczernić (mówiac nieprawdę) też nie... przeciez nie widzialam tego jego sprzetu tak samo jak on mojego, tylko ja uczciwie opisalam (jedyne uszkodzenie puszczony szew na srodku 1 przystuły ze 3 cm), a u niego tryliard wersji.... nawet modelu, czy stare czy nowe...no nic ustalic nei mozna; raz stare raz nowe, raz na zamówienie, raz od kogos.... a prawie wyslalam mu swoje siodlo (na wymiane .... i jeszcze zgodzilam się na spłate różnicy w ratach...)
i jestem nieuczciwa bo nie dałam się naciągnąć - no fakt 😀 i ostrzegłam ludzi tu, śmiałam zapytać o poradę 😀
chyba tyle odemnie w temacie.
edit: widzie- poziom mojego posta jak jego bohatera. juro przerobie na polski. dzis chyba od rozmów z nim mózg już zlasował i nie dam rady
durna stara baba. i tyle 😉 no ale zabawa byla... później sie znudziła to się skończyła. dobrze, że odrzuciłam auto tłumaczenie "e tak gada od rzeczy bo quniareczek...' i zaczełam mysleć logicznie i pytać, sprawdzać, zarządałam najpierw dostać kase/towar od niego itd. wiec się wycofał odrazu... juz 3 osoby tak oszukiwane do mnie napisaly... i to w tym samym czasie ;/ o taki sam/ten sam sprzęt...
Witam My star , jest bardzo dobrym kupującym ja i sprzedającym ponieważ ja od niego kupiłam sprzet i przysłał i wszystko okej i kasę na konto wpłaciłam nie małą sumę 2110 zł , i jak również kupuącym kupił ode mnieżeczy odebrał i wszystko okej wiec to stek kłamstw wypisanych przez horse_art z którą miałam już doczynienia wiec uważajcie na nia . Bardzo dobrze manipuluje ludźmi i ich omamia .
Cieniasty, już za samo słowo "żecz" tracisz wiarygodność 😉 Inne fakty nawet pomijam. Także daj sobie siana i wnoszę o sprawdzenie IP, gdyż uważam tak jak Dworcika.
Pewnie że tak , chłopak próbuje wyciągnąć siodło za swój szmelc . Może się znajdzie głupi co kupi 😁 Ja tam nie dyskutuje długo , od razy wyczaiłam że coś nie tak , raz chce siodło ujeżdżeniowe potem jednak skokowe 🤔wirek:
o widze, że jeszcze więcej osób na niego trafiło 😵
famka, kurcze nie widze, może dlatego , że wykasował mnie ze znajomych? 😀😀😀 tak to jest jak się z kims wymieniasz i podasz mu adres i dane...
uf jak dobrze że mu tego swojego siodła nie wysłałam, ba! nawet zdjeć nie chciał poza sprzedażowymi... innych rzeczy które chciał też nie... eh obojetnie co bym wysłała bylo by be... no i ...jak można oczekiwac ze np siodło za 8 tyś, które jest sprzedawane za 1700 będzie nowe? jest w bdb, idealym stanie - jak na używane, ten szew luzny zauwazylam teraz - napisalam, pewnie sam by nawet nie zauważył (jakby kupił...)
ja wiem, że np wisze z terminami 3 osobom - ale one wiedzą, rozmawiamy, mówią że nie ma pośpiechu, ze przecież nie było umowy na termin, ja mam ciężką sytuacje, dostawcy szwankują, zdrowie itp - ale tu jest dogadane, ustalone. poza tym nie było usalone kiedy tylko "kiedyś tam". ale i tak mi głupio ze tak długo i bardzo im to wynagrodzę, tak czy siak. to nie "teraz chce, za godzine nie..., olewam bo co tam..., nawet sie nei odezwe" . z takimi jak on miałam już do czynienia na fb - dziewczyny zamawiają jakieś rzeczy, po czym rezygnują, bo jednak mama kasy nie da. ja trace czas, blokuje/marnuje kase zamawiając materiały itd... albo i robie, szykuje.
tak robi ten chlopak - i to kilku osobom. warto ostrzegać przed takimi - bo po co inni mają tracić nerwy? albo i kase - przecież dostalibyśmy to jego siodlo niezgodne z opisem (jak dm to nie nowe, jak nowe to nie dm, poza tym podniszczone, pewnie bez wymiennych łeków itd) . w końcu trafi kogoś naiwnego i oszuka. a innym psuje nerwy ciągłym spamowaniem.
warto się ostrzegać, nawet jak potem robi taki gówniarz burze... może jakaś nauczka dla niego będzie? (ale dotąd nic nie zrozumiał, a ja sie pedagoga bawiłam i mu tłumaczyłam nawet 😉 )
My star jest nieuczciwy, potwierdzam. Wyslalam mu maskotki dla fretek, nie moze mi oddac 12 zlotych za przesylke.... Najpierw poturbowal sie i lezal w szpitalu, a teraz ma traume rodzinna....Wprawdzie " pipipi" sie jeszcze nie doczekalam, ale kasy tez nie.
Raczej odradzam kontakty z My Star, podobno był zainteresowany ujeżdżeniówką którą wystawiłam, rozmowy o sprzedaży były dosyć konkretne (takie odniosłam wrażenie), podałam wszystkie możliwe informacje jakie można podać o siodle mailowo, telefonicznie i esemesowo. Kontakt zaczął robić się coraz bardziej dziwny, po kilka telefonów dziennie prośby, błagania o oddzwonienie, wreszcie zgodnie z prawdą napisałam że pracuję i zajmuję się końmi i domem i nie mogę sprzedawać dziecku siodła na pełen etat( przedtem jeszcze zaproponowałam sprzedaż przez Allegro jako bardziej pewną dla obu stron, niby się zgodził), to wtedy użytkownik MyStar strzelił focha. Podsumowując użytkownik infantylny nawet jak na swój wiek, kontakt z tą osobą zaliczam do kategorii "ale o co chodzi? 👀"