Rewolucja wybuchła w Rosji, bo ten kraj sie najbardziej do tego nadawał - kolejny mem.
Braki w wiedzy czym była Opricznina i związkach Rosji z Anglią.
W tym zacofanym, dzikim kraju działała pierwsz spółka akcyjna:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kompania_Moskiewska
http://en.wikipedia.org/wiki/Muscovy_Company
To był XVI wiek.
Załóż spółkę i spróbuj prowadzić ją w Korei Pn.
Rewolucje nie wybuchają bez pieniędzy - takich relowucji nie ma. Ktoś to sfinansował - car? robotnicy? wolne żarty.
Bush - to, do czego masz dostęp, jest g. warte - bo nie sądzę, że docierasz do wydawnictw niszowych, zamilczanych, czy takich co nie daje sie ich kupić, czy takich, które sa w jednym egzemplarzu.
Histora, którą wchłaniamy w szkole to mieszanka niemieckich, anglosaskich czy bolszewickich memów.
Nie da się prowadzić badań historycznych bez dostępu do dokumentów źródłowych - a te są np. w Uppsali, archiwach brytyjskich czy amerykańskich, czy jak ostatnio sie okazało - akty erekcyjne Uniwersytetu Jagiellońskiego jeszcze rok temu "były zgnite" w czasie II WS (czyli do 1945 roku) - a w tym roku (2015) okazało się, że te zgnite kawałki, to pocięte gazety z lat 50.
Pewnie tego nie wiesz, że jest mnóstwo archiwaliów, do których nie ma dostępu - nie bo nie i już. Co by komu szkodziło, by udostepnic kopie z XVI w. - widać szkodzi.Dyskusja z tobą jest naprawdę żenującym doświadczeniem... Zarzucasz mi opieranie się na sfałszowanych przez propagandę źródłach (tak swoją drogą to nawet nie zapytałeś, co to były za źródła, widać jest ci to obojętne, ważne że nie popierają twojej teorii), sam cytujesz Wikipedię... Nawet w gimnazjum trochę wstyd było ją cytować, a jeśli uważasz, że jest wolna od propagandy, bo edytowana przez 'zwykłych' użytkowników, to... pomyśl jeszcze raz. Albo poczytaj sobie różne hasła, o jakich masz pojęcie. Polecam zwłaszcza hasło o Monice Olejnik i poszukanie informacji, których brakuje 🤣.
Mam nadzieję, że ktoś jednak przeczytał tę moją ścianę tekstu, więc tak gwoli uściślenia:
-nigdzie nie wspominałam, że moim zdaniem Rosja była zacofana, pisałam tylko że była od zawsze państwem totalitarnym i silnie religijnym, z wyznawcami którzy gotowi byli dokonać samospalenia dla dobra swojej wiary. To ty wyciągnąłeś wnioski o tym, że w mojej ocenie Rosja XVII wieku była krajem zacofanym;
-jeśli jednak przyjrzeć się temu "zacofaniu", to faktycznie możesz mieć trochę racji. Wystarczy doczytać w bardziej wiarygodnych źródłach niż Wikipedia, żeby trochę zmienić ocenę tej "postępowości" Kompanii Moskiewskiej. W ogóle sytuacja Rosji w XVII wieku ma niewiele wspólnego z postępowością. Jeszcze w XVII wieku w całej wielkiej Rosji istniała tylko jedna drukarnia, której praca była ściśle kontrolowana przez aparat państwowy i która drukowała niemal wyłącznie teksty religijne dla księży, chyba z dwoma wyjątkami, które były książkami dla wojska. Dla porównania w XVI wieku (sto lat wcześniej) w Polsce prężnie rozwijały się drukarnie prywatne, drukowano wszelkie rodzaje tekstów, w tym różnego rodzaju słowniczki, przekłady Biblii katolickie i protestanckie. Skoro jesteśmy przy tych przekładach, to bizantyjski duchowny ściągnięty do Rosji w XVII wieku (żeby pomógł niewykształconym rosyjskim duchownym w przygotowywaniu tekstów) za popełnienie kilku błędów w translacji - wynikających z jego niebiegłej znajomości rodzimego języka - był więziony całymi dziesięcioleciami w różnych przykrych miejscach i pomimo wielokrotnych próśb nigdy nie pozwolono mu nawet opuścić Rosji. Kojarzymy powszechnie że duchowieństwo to taka ostoja kultury, w Rosji nawet oni byli w większości jeszcze w 2 poł XVII wieku niepiśmienni, nie mówiąc już o innych warstwach społecznych i szczątkowym szkolnictwie.
-niewiele się w tej materii zmieniło do schyłku XIX wieku, chociażby Bierdiajew ciekawie opisuje inteligencję rosyjską jako jedyną na świecie inteligencję, która w nielicznych wyjątkach miała cokolwiek wspólnego z nauką, wykształceniem i ogólnym obyciem bo bardziej pasjonowali się "doktryną inteligenctwa" (jak to w Rosji).
-co do prawdziwych przyczyn herezji w XVI wieku, to trudno znać przyczyny czegoś, co nie istnieje 😎. W XVI wieku nie było jeszcze żadnego raskołu, bo zaczął się za czasów Nikona. W dobrej wierze założę, że miałeś na myśli XVII wiek i wpływy greckiego obrządku na całe zamieszanie i powiem od razu, że błądzisz. Rosja sama sobie sprowadzała Greków bo brakowało im wykształconych ludzi. Problem w tym, że Rosja miała syndrom Trzeciego Rzymu i patrzyła tak na Rzym, jak i na Konstantynopol z pogardą, a sama czuła się jak samotna wyspa prawidłowości na morzu herezji. Tak się składa, że to kolejny dowód na to, że komunizm rosyjski w prostej drodze wywodzi się z ich religijnej mentalności. Wcześniej uważali, że są najlepsi bo są prawosławni, a potem uważali, że są najlepsi bo są komunistami - i jako najlepszy kraj na całym świecie chcieli się podzielić "dobrą nowiną" z Europą
-aha, ale ty wiesz czym była oprycznina lepiej niż podręczniki historii. Iwan Groźny cofnął kraj w rozwoju o kilka dziesięcioleci, całe miasta się wyludniły, dla miast z zachowanymi danymi jest to od 35 do ponad 60 procent ludności która porzuciła mieszkania i uciekła gdzie tylko się dało. Skala wyludnienia terenów rolnych jest właściwie niepoliczalna, na pewno równie dramatyczna, biorąc pod uwagę jak ogromne obciążenia na rolników narzucił Iwan Groźny - obciążenia, które gwarantowały tym ludziom śmierć głodową w przypadku dotrzymania zobowiązań wobec państwa. Jeśli uważasz, że takie państwo nie jest totalitarne bo ma jedną kompanię handlową, to nie mam więcej pytań. Tak na marginesie warto zwrócić uwagę, że Rosjanie po takim władcy nie zaakceptowali Borysa Godunowa bo "to nie Bóg go wybrał na cara". I poszukiwano małego carewicza pozostałego po Iwanie, bo lepszy syn zbrodniarza niż Borys, który żadnego boskiego namaszczenia nie miał 👍
-przypomnę że sama rewolucja 1905 roku jeszcze nie skończyła się z bolszewikami u władzy, mieli nawet krótkie momenty parlamentaryzmu. Jednak w tym kraju wszelkie "dobro państwa" to była całkowita abstrakcja i podobnie jak biurokratyczny aparat cara zajmował się tylko partykularnymi interesami i potyczkami personalnymi, tak samo parlament rosyjski zajmował się legislacyjną biegunką, knuciem przeciwko różnym niepopularnym ludziom, korupcją i unikaniem spisania konstytucji. A, no i całkowitym rozmontowaniem aparatu administracyjnego państwa, a bo komu to potrzebne 😎
-nawet rosyjska wieś była logicznym poprzednikiem kołchozów. Przecież oni nigdy nie pojęli czegoś takiego jak "własność prywatna" i poza krótkim okresem parlamentarnym gdzie próbowano to jakoś odprostować, ziemie uprawne podlegały wiejskiej wspólnocie i ta wiejska wspólnota decydowała, kto ile pola będzie miał do upraw. Nawet rabunkowa uprawa to nie wymysł komunistów, a ugruntowana rosyjska tradycja - bo skoro wspólnota sobie dzieliła ziemią wedle woli, to po co szanować ziemię i jakoś racjonalnie wykorzystywać? Chłopi żyli sobie w komunie na długo przed bolszewikami u władzy.
edit: podsumowując, Rosja to taki kraj, w którym nawet demokrację na początku XX wieku potrafiliby wprowadzić w taki sposób, że by ludziom się jej odechciało na całym świecie (z łatwością jestem w stanie sobie wyobrazić władzę, która pod groźbą rozstrzelania rozkazuje ludziom iść na wybory w Rosji :hihi🙂. Historia to jeden ciąg przyczynowo-skutkowy, który dopiero post factum jest dzielony na różne okresy historyczne. Bolszewicka Rosja to jawna kontynuacja Rosji carskiej, a więc głęboko religijnej, w dodatku chrześcijańskiej. Dowodów jest na to tak wiele, że mogłabym pewnie wyprodukować jeszcze co najmniej cztery takie ściany teksty tylko na podstawie informacji, które jeszcze pamiętam z przeczytanych książek 😉