Ja tak mam Małgoniu ale z innego powodu, ciapa, błoto, śnieg a jak są super warunki to jestem tak dorobiona pracą zawodową, że ledwo nogami przekładam więc 🤔 BTW Zainwestowałam ostatnio w masaż mojego wierzchowca - terpia powięzi- i tak się mu sprężynki w nogach powłączały jak nigdy! Polecam!
Ja mam pad special futro jest pod całymi panelami więc nie wiem dlaczego w tym akurat tak. Ale na Twoim koniu siodło leży fajnie 🙂 Plamy potu też nie sugeruja jakiegoś nadmiernego ucisku w którymś punkcie, kręgosłup chyba suchy na całej długości? Bo trochę nie widzę...?
Tak,kręgosłup i kłąb suchutkie,supeł na sznurku przeszedł bez problemu.też się zastanawiam czy już panikować czy pojeździć wpierw więcej 😀 inna sprawa że koń ma na plecach czarną dziurę zamiast mięśni i zaczynamy to odrabiać powolutku
Kurcze,pisze z telefonu i nie mam jak wstawić linka :/ poszukaj w google,gdzieś na stronie była na pewno.jeśli nie znajdziesz,wieczorem będę miała dostęp do kompa to wstawie
W naszym przypadku to nie zdało egzaminu, po mimo, że koń mało wykłębiony to siodło leżało na kłębie. Jeśli pytasz o to bo "obijasz się" o sztywny łęk to powiem ci nie przejmuj się ponieważ to minie kiedy że tak powiem nauczysz się w tym siodle poprawnie siedzieć 😉 Też tak miałam.
Czy ktoś może wie gdzie mogę kupić łęki do siodła Freemax? Wszędzie jest napisane, że one istnieją, ale jakoś nigdzie nie mogę znaleźć. Jedyne co mi się rzuciło w oczy to to (http://arcus-konie.pl/lek-wymienny-do-siodel-freemax-p-3473.html), ale nie ma tam podanego rozmiaru. Czy to jest po prostu jeden łęk i samemu się go "modeluje"?
Przyszło moje cudeńko, ściągnięte specjalnie z Niemiec. Nasze polskie ,,pseudo" przedstawicielki nie chciały mojej kasy i ,,nie miały możliwości" ściągnięcia siodła z Niemiec. 😵 😁 No comments 😉
Jeszcze nie miałam okazji na nim śmigać z racji problemów z kręgosłupem. W sumie nawet dobrze, bo dotarły do mnie dodatkowo zamówione klocuszki kolanowe ( 29 zł ) o profilu ujeżdżeniowym. Jeśli czas pozwoli i przede wszystkim zdrowie, to w tygodniu dopasuję siodełko do mojej obecnej sylwetki, dosiadu itp itd. W momencie jak temat będzie wypracowywany.. poprzestawiam sobie cały zestaw 😎
Nóweczka, nieśmigana 🙂 Możliwość dopasowania jest najlepsza. Mam siodło rajdowo- skokowo-ujeżdżeniowe w jednym. Dwa, jak kupię sobie łęk z bolcem to i na chama można zrobić westernowe ( joke) 😁
A tak na poważnie - od lat szukałam alternatywy. Moje problemy z kręgosłupem uniemożliwiają mi poprawną jazdę w terlicówce, chyba, że owa ma możliwość regulowania bocznego strzemion ( przód-tył).To jest u mnie absolutna podstawa, nie wymysł. Kupno siodła terlicowego dopasowanego- szytego na miarę- też wyjściem nie było, bo u znowu co jakiś czas zachodzą zmiany w ułożeniu tyłka w siodle. Do tego koń niewymiarowy - regulacja siedziska pomaga w dopasowaniu ciężaru. No i ten model jest IDEALNY dla mnie 🙂 O cenie nie wspominam, bo była cholernie przyjemna, nawet z wysyłką z Niemiec. 😉
Z ciekawostek takie oto ,,cudo " znalazłam na necie- Klocki doszyte na miarę heheh. 😁Ktoś miał pomysł i sama zastanawiam się czy nie przerobić starego siodła. Bo sam Cheyenne jest bardzo wygodny, fajnie rozkłada ciężar.. ale właśnie tych klocków brakuje.
Jesteś po prostu lepszy jeźdźcem, masz lepsza równowagę 😉 Ja niestety ale ,,rekreancik" - co jest i tak ogromnym słowem w stosunku do mnie, potrzebuje mieć oparcie 😉
zabeczka17 A jak te klocki są montowane? Tam jest siedzisko z "rzepem" tzn. tą miękką częścią? Da radę takie siedzisko samo kupić i do cheyenne założyć? No ja mam właśnie podobny problem, kiedyś jak więcej jeździłam, to idealnie mi się właśnie bez klocków jeździło, ale teraz ze względu na "uwstecznienie jeździeckie" (przerwa 2 letnia ponad) przydałyby mi się klocki.
Widziałam w niemieckim katalogu, że gdzieś było w sprzedaży samo siedzisko do Cheyenna + klocki. Poszukaj na niemieckiej stronce( link, post wyżej). Klocki są na rzep- ale trzymają bardzo mocno. Możesz je montować jak Ci się podoba. Same klocki można też kupić od Winteca 200 zł lub tak jak ja ze Stara za 29 zł.
Ogólnie jestem w szoku jak Barefoot idzie do przodu z ofertą sprzedaży swoich produktów. Unowocześniają swoje siodła, oferują ogłowia oraz ciuchy ( bryczki, czapki). Siodła można sobie zamówić w kolorach, pełna oferta czapraków i dodatków. Szkoda ze tylko u naszych przedstawicieli jest tak biednie. 🙄
I to znacząco. Dla mnie w dobie dzisiejszego rynku, w dobie kapitalizmu jest to nie-do-po-my-sle-nia.
U mnie problem polegał na tym, że ja nie mogłam sobie sama zamówić siodła. Niemiecki Barefoot wprowadził kilka zastrzeżeń z płatnością z PL, których nijak nie mogłam obejść- oszczędzę Wam szczegółów. Nawet pisałam do przedstawicielki p. D. Muller 🙂 😉 No, ale nie ważne.
Stwierdziłam, jednak że co jak co nasze przedstawicielstwo może spokojnie pośredniczyć w sprzedaży jako sklep. W sensie, niech sobie narzucą tą marzę ( gotowa byłam za to zapłacić) i zamówią to siodło. Pomyślałam, że łatwiej mi będzie w temacie ew. zwrotu lub gwarancji. A tu guzik. Panie stwierdziły, że jeśli nie zamawiają większej ilości to nie zamówią wogóle. 🤔 No halo? Wy nie chcecie mojej kasy? Nie dosć że człowiek sam sie do nich zgłasza, maja przedstawicielstwo, mogą ściągać sprzęt na próbę, rozszerzyć swoją działalność, a tu zonk. I jeszcze czekaj na informacje ok. 2 tygodni 😵. Podczas gdy Pani z Niemiec odpisała po 10 godzinach. A przecież nie chciałam siodła z Hono-lu-lu tylko od sąsiadów. PFff.... 😵 🙄
W każdym razie udało mi się przez rodzinę zamówić bezterlicówkę, ( zaoszczędziłam spora kasę ) dostałam pełno katalogów- naklejek itp. A u nas? BIEDA. Gdzie akurat TA firma moim zdaniem powinna przodować i rozszerzać swoje produkty na PL. Nie tylko w temacie siodeł.
żabeczka, szkoda że takie przejścia miałaś, fajnie że przez rodzinę się udało obejść trudności. Kiedy wracasz do jazdy? 🙂
Ja mojego Freemaxa West mogę dalej tylko polecać, jest super wygodny, koniowi pasuje i wszyscy, których wsadzam, mówią że bardzo fajnie się siedzi w nim 🙂