a skąd tylny łęk wytrzasnąć? bo przedni widzę na stronie barefoota w cenniku, tylnego nie ma 🙁 czym się różni łęk zwykły od miękkiego? czy pod te siodło może być zwykły westowy pad póki co?
Nirw zwykły łęk jest z włókna szklanego, lub czegoś podobnego, może plastik, tylny chyba też, choc nie wiem, czy nie jest bardziej miękki, musiałabym jutro moje pomacac 😉 a miękki łęk przedni jest elastyczny, nie sztywny. Z moich obserwacji wynika, że możesz wsadzic pod to gruby neoprenowy pad pod siodło, oryginalny pad jest podobnej miękkości i grubości, co np ten: [img]http://www.nowakcenter.pl/sklep/product_thumb.php?img=images/000312541.jpg&w=300&h=157[/img] http://www.nowakcenter.pl/sklep/index.php
ale ile tych ścinek musiałabyś napakowac, żeby było na sztywno? prędzej jakaś pianka tapicerska, ale najlepiej byłoby miec odlew. Zadzwoń może do dziewczyn z barefoota, na stronie www.siodlabarefoot.pl na dole jest kontakt, zapytaj, czy mogą ci ściągnąc oba łęki i w jakiej cenie, będziesz miała wtedy problem z głowy, a całośc, z tym siodłem powinna miec nadal atrakcyjną cenę 🙂
hej właśnie za sprawą niespodzianki mego męża stałam się posiadaczką wymienionej wcześniej atlanty (niegdyś ja sobie wymarzyłam ale cena daleko poza możliwościami finansowymi była), nie wiem tylko czy mi konia nie przykryje od uszy po ogon... odnośnie brakujących łęków to jeszcze tak kombinuje - w tych piffoskich podróbach są podobne łęki czy nie wiecie czy można takowe gdzieś kupić - one są chyba z włókna szklanego... jak ktoś by miał pomysł na substytut to dajcie znać 🙂
wczoraj siedziałam w bezterlicowej 'rajdówce' pfiffa i dane mi będzie przez jakiś czas w niej jeździć (btw. trochę zrzedła mi mina, kiedy dowiedziałam się, że grene i pfiff to to samo...). konina z założenia misiek do przytulania, ruszana pod siodłem 1-2 razy w tygodniu, na lajcie, 'żeby trochę pochodziła'. moje pytanie: co pod to siodło? pad/ jakaś podkładka (najlepiej dostępne w pl)? w barefoot'owe pady chyba nie ma co inwestować przy takiej częstotliwości jazd. z innych udało mi się znaleźć tylko ten: http://www.zebra.bydgoszcz.pl/sklep/index.php?p91,pad-pod-siodlo-bezterlicowe właściciele 'dopiero wszystkiego się uczą', więc zadeklarowałam, że dowiem się co i jak.
jest lepsze od cheyenne, bo ma poduszki kolanowe, ale nie ma łęku, więc na koniu może się obracać, ale nie musi, bo jeździłam na nie wyjeżdżonym, więc nie było dopasowane do grzbietu. Fajne jest to, że nie potrzeba do nich specjalnych padów, bo są sztywniejsze niż barefooty, wystarczy czaprak, ewentualnie żel, jak ktoś chce 😉
Wlasnie jestem na etapie zakochiwania sie w Freeformach.... rewelacyjne w nich jest to - ze mozna takie siodlo sobie "dokomponowac" - czyli zmienic siedzisko (6 rodzai), mozna sobie dowolnie zmieniac polozenie strzemion i w niektorych modelach mozna zmieniac poduszki kolanowe. Ponoc sa znacznie stabilniejsze od barefootow. Jeszcze nie slyszaam zlej opinii o nich... 😍 😍 😍
A tak wogole to przedstawie Wam moja absolutna milosc siodlowa... co prawda terlicowe, ale z takimi "cudami" nie mam co wyskakiwac w zwyklym watku siodlowym: http://www.hitack.com/
No i mam swoją bezterlicówkę. Barefoot Cheyenne. Nie wiem czy też macie takie wrażenie, ale wydaję mi się, że mocno wyszły moje usztywnienia, czuję konia mocno i koń mnie. Nie zawsze z korzyścią dla obojga. Dzisiaj kiedy się rozluźniłam, nawet trochę przesadnie, to było super. Mam wrażenie, że jej jest lepiej niż w terlicowym, które już było trochę ciasnawe. Problem mam tylko ja, bo Lemetex Magic jest jednak dość trzymający, więc teraz czuję się jak w close contact i czasami panikuję. Zobaczymy za jakiś czas. No i oczywiście nagle każdy gram tłuszczu na moich udach przeszkadza, koń jest szerszy i później bolą mnie stawy biodrowe, jak po naciąganiu.
Zostały mi westowe strzemiona(komplet z e-baya.de), funkiel nówki, całkiem fajne, tylko, że ja nie jeżdżę westu, pewnie kiedyś się przejadę w tych strzemionach, ale w ramach eksperymentu.
Tak to prawda że wszysko się czuje, ja gdy pierwszy raz spróbowałam zachwyciłam się jak dobrze czuć konia, jak cudownie łydkę się przykłada...ochy i achy! i teraz czekam juz na swoje siodło🙂 będzie w tym tygodniu 🏇 ps. miałam zakwasy po 1 jezdzie w nim 🤔
zatonia super to wieści! musimy się spotkac i powymieniac doświadczenia 🙂 nie martw się, usztywnienie minie, potem docenisz tą swobodę w siodle 🙂 gorzej będzie z pierwszymi barankami 😁 chociaż mój o dziwo nigdy mnie nie wysadził z bezterlicówki, a ostatnią wysiadkę miałam w wintecu ujeżdżeniowym 😎
a mi się nigdy tak dobrze nie wysiadywało baranków, uskoków itp. - jak w cheyennie, ogólnie jestem zachwycona, najlepsze siodło w jakim jeździłam (o trochę ich było - głównie kieffer, stubben, daw-mag)
btw - to niedawno dowiedziałam się, że mam starego barefoot'a Pinesski 😎
A tak wogole to przedstawie Wam moja absolutna milosc siodlowa... co prawda terlicowe, ale z takimi "cudami" nie mam co wyskakiwac w zwyklym watku siodlowym: http://www.hitack.com/
jedynie ta cena......... 😵
AAA od teraz to też i moja miłość siodłowa 😍, tylko dlaczego te siodła sa takie drogie?? 😕 Trzeba poszukac na ebayu może chodza jakieś używane?
No i mam swoją bezterlicówkę. Barefoot Cheyenne. Nie wiem czy też macie takie wrażenie, ale wydaję mi się, że mocno wyszły moje usztywnienia, czuję konia mocno i koń mnie. Nie zawsze z korzyścią dla obojga. Dzisiaj kiedy się rozluźniłam, nawet trochę przesadnie, to było super. Mam wrażenie, że jej jest lepiej niż w terlicowym, które już było trochę ciasnawe. Problem mam tylko ja, bo Lemetex Magic jest jednak dość trzymający, więc teraz czuję się jak w close contact i czasami panikuję. Zobaczymy za jakiś czas. No i oczywiście nagle każdy gram tłuszczu na moich udach przeszkadza, koń jest szerszy i później bolą mnie stawy biodrowe, jak po naciąganiu.
Zostały mi westowe strzemiona(komplet z e-baya.de), funkiel nówki, całkiem fajne, tylko, że ja nie jeżdżę westu, pewnie kiedyś się przejadę w tych strzemionach, ale w ramach eksperymentu.
to witam w klubie🙂 tez mam to siodlo i mialam prawie identyczne odczucia. niesamowice dokladnie czuje w nim moje smoczysko pod soba, jest o wiele lepszy kontakt z koniem, odrazu czlowiek poprawia swoje bledy dosiadu, bo w tym siolde nie da sie zle usiasc bo odrazu sie traci kontrole😀 siodlo zrobilo istna fuurore w mojej stajni, wzbudzilo wiele kontrowersji, ale ja wlasnie takie chcialam i spechjalnie takie sprowadzilam z niemiec i jestem zachwycona!🙂 kon chodzi miekko, chetnie, rozluznia sie, sama radosc, pod tradycyjnym siodlem tez człapie ale juz nie tak zrelaksowany mimo, ze dobrze dopasowane jest. pozatym poprostu niesamoiwta roznica jest w "czuciu konia" miedzy beztrelicowka barefoot a tradycyjnymi dechami. pozatym polecam serdecznie oglowia tej fimr!😀 są boooooskie 😀😀😀😀
A tak wogole to przedstawie Wam moja absolutna milosc siodlowa... co prawda terlicowe, ale z takimi "cudami" nie mam co wyskakiwac w zwyklym watku siodlowym: http://www.hitack.com/
jedynie ta cena......... 😵
AAA od teraz to też i moja miłość siodłowa 😍, tylko dlaczego te siodła sa takie drogie?? 😕 Trzeba poszukac na ebayu może chodza jakieś używane? [/quote]
taaa...wypatrzylam uzywane na francuskim ebayu za 6tys. Poza tym ich bajer poega na tym ze sa robione na zamowienie w duzej mierze 🥂 egh 😵