Mam jeszcze parę pytan: -jak to jest z tymi padami - załozylam zwykly czaprak i kon się nie sprzeciwiał, ważę z ubraniem jakies 60kg - jakie są zasady dopasowania łęku? i po czym poznac rozmiar danego łęku?
O padach Ci nie odpowiem, natomiast w kwesti dopasowania łęku polecam wątek o dopasowaniu siodeł. Z tym, że przykładowo w moim siodle bezterlicowym są krótsze ramiona łęku niż w Kiefferze i automatycznie mogą być kłopoty z przeniesieniem rozmiarówki (tej w cm). Automatycznie siodło też mi inaczej leży przez to. Trochę bliżej kłębu niż w terlicówce- a koń zadowolony. Rozmiar łęku najlepiej poznać po oznaczeniach jeśli są, lub po szerokości - przy czym różne marki siodeł mają różny wachlarz rozstawów zazwyczaj od 3 do 6 rozmiarów. Więcej podapytaj we wspomnianym wątku.
---- A tak w ogóle muszę zgłosić, że od jakiegoś czasu koń mi się już w ogóle nie spina, nie mizdrzy, nie nadyma przy siodłaniu. Generalnie ma na to zlew totalny 😅
Czy ktoś zna to siodło, czy warto kupować? Niestety nie znam na tyle niemieckiego, więc proszę o pomoc: [[a]]http://cgi.ebay.pl/FREEMAX-Class-Suede-Baumloser-Sattel-schwarz-17_W0QQitemZ280357166456QQcmdZViewItemQQptZReits%C3%A4ttel?hash=item414696dd78&_trksid=p3286.c0.m14[[a]] Wygląda jak Freemax Evo, a cena fajna 😉
Jestem ZACHWYCONA! Zakupiłam Freemaxa ujeżdżeniowego (tego samego, którego mają Dorotheah i Diakon'ka). Jak już był u mnie, okazało się, że popręg jest za krótki o całe 30 cm, więc zanim znalazłam popręg ujeżdżeniowy 90 cm (w końcu mam 85 cm) i zanim miałam możliwość przymiarki, minęło około dwóch tygodni. Pierwsze wrażenie po wyjęciu z paczki, że to wcale nie siodło, tylko atrapa. Pierwszy raz miałam w rękach siodło bezterlicowe, więc byłam hm, zmieszana 🙂 i zdziwiona. Ponieważ nie jeździłam ponad rok (tylko "od święta"😉 byłam przekonana, że skoro telepie mną na moim terlicowym, to tym bardziej będzie mnie telepać na bezterlicowym. Jest płytkie, tak jak pisały dziewczyny, więc jak już wsiadłam, to miałam wrażenie, że jak poproszę o kłus, to nie będzie to dla mnie zbyt bezpieczne. Ale jak już zakłusowałam, a mój koń zrobił to z chęcią (!, a nie jak ostatnio w terlicowym wyrażając swoje zdanie i oddając z zadu), to zabrałam się z koniem i pierwszy raz od ręki wysiedziałam mojego konia i płynęłam w kłusie. Byłam przyzwyczajona do hucułów i mniejszych koni i wysiedzieć wielkiego konia (164 cm 😉) było dla mnie wyzwaniem.
Jestem więc ogromnie zdziwiona, bo myślałam, że będzie tragicznie, a siodło zostawię ze względu na wygodę konia, a sama będę musiała się przystosować. Jedyna wada, to to, że muszę zwęzić łęk 😉. Czyli zero problemu.
Co najważniejsze w moim odczuciu koń był "jakiś taki" lekki, "luźny" i po prostu chętny.
Wiec dziękuję BARDZO Dorotheah i Diakon'ce za rady i pomoc.
Też mnie strasznie korci bezterlicówka 😜. Thilnen, ja wyżej wstawiłam link do takiego siodła tylko tańszego o połowę. Freemaxa widziałam na rajdach długodystansowych, dosyć duże siodło. Czy może mi ktoś napisać jak siedzi się w Barefoot Cheyenne? Brakuje poduszek kolanowych? Ja szukam takiego siodła bezpiecznego dla mnie , a dla konia wygodnego 😉
Czy może mi ktoś napisać jak siedzi się w Barefoot Cheyenne? Brakuje poduszek kolanowych? Ja szukam takiego siodła bezpiecznego dla mnie , a dla konia wygodnego 😉
Wcześniej pisałyśmy ze sznurką dużo o cheyennach, poczytaj sobie pierwsze strony wątku, ja np. doszyłam sobie klocki, bo mi ich brakowało.