HA! Zaliczyłam gramatykę opisową! podejrzewam, że kontrastową też- wypłodzilam 5 stron DWUSTRONNIE! jeszcze walone tlumaczenie jutro... i report przepisać...na jutro... a potem 😜
tak po fil pol poszłam na anglistykę. Dziękuję! jak zaliczę historię języka za dwa tyg, to już będzie pełnia szczęścia!
najgorsze jest to, że po głowie chodzi mi to, aby po licencjacie zrobić mgr. Z jednej strony po co mi- jednego już mam, ale z drugiej mój licencjat zaczyna być tak odwalony, że nie miałabym wcale tak dużo roboty... albo coś jeszcze z tłumaczeniówki zrobić... jak to mówią... I still haven't found what I'm looking for 👀
[quote author=_kate link=topic=518.msg148955#msg148955 date=1232218974] I still haven't found what I'm looking for 👀 [/quote]
Hehe, ja też wciąż szukam, i znaleźć nie mogę. Teraz jestem na mgr europeistyce, ale kusi mnie też mgr z filologii, a przynajmniej podyplomówka z tłumaczeń. Kuszą mnie też inne rzeczy i właściwie to wciąż nie mam pojęcia co z życiem zrobić, mimo że stara d... jestem 😉
A z HELL'a byłam jakimś cudem zwolniona na podstawie ćwiczeń 😁 Zupełnie nic nie umiałam, a to jest moja jedyna z nielicznych 5 w dyplomie 🤣
Prawo za mną. Poniuś, :kwiatek: za te testy - powtórzyło się z 10-15 pytań. Oddając arkusz byłam przekonana, że 4.5 to minimum. Teraz myślę, że 3 to maksimum. Czas przestać myśleć. Kolejny egzamin w kolejce to ochrona własności intelektualnych. Padam.
A ja siedzę teraz nad prawem rolnym I jak nie rozumiałam tak nie rozumiem do tej pory tego prawniczego bełkotu... 🙄
Jeszcze 1/3 referatu do napisania, nauczyć się na ssaki, ale to już łatwe będzie. No i ta biofizyka... Ale przynajmniej do przodu jestem bardziej z nauką niż do tyłu...
coz ninevet, zadaje sobie to samo pytanie... z tym ze ja pierwsze zaliczenie mam w srode, moze zdaze sie wykurowac.... tylko ze nie mam sily sie uczyc :/
Prawo za mną. Poniuś, :kwiatek: za te testy - powtórzyło się z 10-15 pytań. Oddając arkusz byłam przekonana, że 4.5 to minimum. Teraz myślę, że 3 to maksimum. Czas przestać myśleć. Kolejny egzamin w kolejce to ochrona własności intelektualnych. Padam.
Ciesze się,że się przydały, ja siedzę właśnie nad konstutycyjnym,jutro kolos z pr.wyborczego... Obym zdążyła się wyspać.. 🙄
[quote author=Poniuś link=topic=518.msg149205#msg149205 date=1232243754] Prawo za mną. Poniuś, :kwiatek: za te testy - powtórzyło się z 10-15 pytań. Oddając arkusz byłam przekonana, że 4.5 to minimum. Teraz myślę, że 3 to maksimum. Czas przestać myśleć. Kolejny egzamin w kolejce to ochrona własności intelektualnych. Padam.
Ciesze się,że się przydały, ja siedzę właśnie nad konstutycyjnym,jutro kolos z pr.wyborczego... Obym zdążyła się wyspać.. 🙄 [/quote]
Poniuś,a z kim masz konstytuty?my mieliśmy ćwiczenia z Piotrem Uziębło...miał fioła na punkcie Deportivo i dawał się wciągnąć w rozmowy na temat hiszpańskiej ligi....a potem pięknie podał nam co powinniśmy wiedzieć na egzamin...ale my mieliśmy ustny egzamin,zdawany w czerwcu...ostatnia para wchodziła o 21.50...ehh...aż mi się studiować znów zachciało!
Alvika - nic się nie pochwaliłaś że na ug poszłaś!!! zdecydowanie za rzadko się w stajni widzimy 👿
Ktosia, ja z UG wyszłam i wrócę na dobre dopiero za 2 latka, ale w nowej szkółce ci sami wykładowcy co na UG ciągną się ogonem, więc czuję się dziwnie "swojsko".
Ale 'intelektualną' mógłby za mnie ktokolwiek inny napisać 🙄
asior, profesor Kordan jest ok, wazne zeby znal Twoja buzie z wykladow, bo bardzo na to zwraca uwage i doskonale wie kto chodzil, kto nie chodzil. Niestety u niego nie da sie lac wody, albo sie wie albo nie 🙂. Pomysl, ze jak zaliczysz biochemie, to pozniej poza fizjo, juz luzik 🙂
Dolqa - na wyklady na szczescie chodze, bo podoba mi sie jak prof. tlumaczy 😉 Niestety ja mam ten problem, ze nie potrafie sie rozpisywac, wole rzucac konkrety. Na kolach babka tez tak wolala, ale nie wiem jak on 😉 Na egzaminie podobno ludziska rozpisuja sie Bog wie jak, a ja wolalabym narysowac schemat, napisac na czym proces polega, gdzie zachodzi, po co jest i np. bilans energetyczny. Nie wiem jak mozna wypocic z tego pare stron A4 😉
[quote author=Ktoś link=topic=518.msg149258#msg149258 date=1232270373] [quote author=Poniuś link=topic=518.msg149205#msg149205 date=1232243754] Prawo za mną. Poniuś, :kwiatek: za te testy - powtórzyło się z 10-15 pytań. Oddając arkusz byłam przekonana, że 4.5 to minimum. Teraz myślę, że 3 to maksimum. Czas przestać myśleć. Kolejny egzamin w kolejce to ochrona własności intelektualnych. Padam.
Ciesze się,że się przydały, ja siedzę właśnie nad konstutycyjnym,jutro kolos z pr.wyborczego... Obym zdążyła się wyspać.. 🙄 [/quote]
Poniuś,a z kim masz konstytuty?my mieliśmy ćwiczenia z Piotrem Uziębło...miał fioła na punkcie Deportivo i dawał się wciągnąć w rozmowy na temat hiszpańskiej ligi....a potem pięknie podał nam co powinniśmy wiedzieć na egzamin...ale my mieliśmy ustny egzamin,zdawany w czerwcu...ostatnia para wchodziła o 21.50...ehh...aż mi się studiować znów zachciało!
Alvika - nic się nie pochwaliłaś że na ug poszłaś!!! zdecydowanie za rzadko się w stajni widzimy 👿 [/quote] Mam z A.Rytel- Warzochą, zapowiadało się fajnie, na luznie mial być, a dala tak szczeg.pytania ,że masakra gdyby nie inne grupy to bym poległa, zaznaczałam na chybił trafił a do kalendarza wyborczego dorabiałam definicje, ale naszczęście,mam 3+. No i oprócz tego z kolosa z prawoznawstwa dostałam 5 😀( był w grudniu ale dop.dzisiaj podał oceny) buuu i nie będzie już pr.zn z Boosskkkkim Filipem..;(
Mi się szykuje cały dzień z pr. konstytucyjnym 😵 pewnie w nocy też będę musiała nad tym siedzieć. MASAKRA! 🍴
Trzeba było wcozraj filmu nie oglądać 🤬 Ja wyłączyłam i do północy nad chłolernymi międzyplonami siedziałam (dłużej już nie wytrzymałam) :/ Właściwie nic się nie nauczyłam, ale przynajmniej mam czyste sumienie 🤣 Czas się zmobilizować i zasiąść do metod.... 🙄
Raven Faktycznie, straciłam tylko czas bo film był do d*** 🍴 Z drugiej strony i tak nie miałam wczoraj weny do nauki 🙄 Dziś też jakoś ciężko mi idzie, nie mam pojęcia co to będzie jutro.
Ja dzisiaj mam wybitnie nie swój dzień, niby siedzę i się uczę a nic mi nie wchodzi, a to ostatnie koło i fajnie było by je zaliczyć, tym bardziej, że okropnie mało czasu na poprawę zostanie jak coś :/ Jakbym mogła to bym poszła spać, a tak im więcej się uczę tym mam wrażenie, że mniej potrafie :/
Hija, łączę się w bólu. Ja próbuję skończyć mój esej (MUSZĘ go kończyć dzisiaj, inaczej nie zdążę z następnym), a od wczoraj dopisałam 2 zdania i wciąż jestem na półmetku. A siedzę przed komputerem non stop, tylko coraz więcej kubków po kawie zaczyna go otaczać 🤔wirek:
Ja biore lecytynke 😁 . Ale niewiele mi to daje. Dopiero siadam do nauki. Musze chociaz przeczytac dwie książki, z których mam zrobic eseje. Nie wiem jak przez nie przebrne.
Dlaczego ja sie nie moge wziac porzadnie za ta nauke?!
małami, pytam o to samo:P trudno mi sie zabrac za książki. A jutro zaczynam sesję, pierwszy egzamin. w środę dwa. w piątek jeden a pooootem już tylkooo...6 iiii koniec😀
No dobra, HILFE! 🙇 Jeżeli do wtorkowego południa wyślę jakąś prezentację z innowacyjną koncepcją marketingową, a ona spodoba się prowadzącemu, to może będę zwolniona z egzaminu. Teraz mam problem z innowacyjną stroną jakiejkolwiek koncepcji. Psia mać, już wszystko wymyślili - ja się tylko powtarzam. Może znacie jakąś "mało używaną" koncepcję?
Ja myślę, że najlepszym sposobem na efektywną naukę są przerwy. Ale nie tylko takie na kawę i obejrzenie wiadomości, ale na coś więcej, wyjście z domu, oderwanie się do tego wszystkiego. Ja chociaż wiem, że tak właśnie powinnam robić, postępuję dokładnie na odwrót... i widać tego efekty. Na początku grudnia usiadłam na moim krześle przy biurku i tak do teraz siedzę. Jak nie muszę to nie wychodzę z domu, bo przecież trzeba czytać, uczyć się, pisać... ... ... 🤔wirek: Efekt jest taki, że robię to wszystko 10 razy wolniej niż moi znajomi, którzy oprócz nauki żyją sobie normalnie, wychodzą na piwo czy na zakupy. Dziś (wczoraj?) poszłam spać o 3.45, moi flatmates wciąż pytają, czy jestem chora, bo wyglądam jak mumia z moimi podkrążonymi oczami i szarą cerą 🤔wirek: Efektywność zerowa, ale dziś nie mam zamiaru w ogóle iść spać, muszę skończyć ten cholerny esej 👿 🤔wirek:
Kujka a ja dzisiaj znowu przeleżałam cały dzień. Jutro rano mam poprawkę a nic nie tknęłam. Aktualnie jestem za mało zmęczona by pójść spać lecz zbyt zmęczona by coś poczytać [nawet nie mówię o nauce]. 🤔