musi wydarzyć się cud, żebym zdała, a kciuki re-voltowe mają orgomną moc więc: proszę o kciuki 😀 ! myślałam, że uwalę 6/6 egzaminów, więc z dotychczasowym wynikiem zdanych 3/6 jest nie najgorzej. Ale i są u nas cyborgi co pozdawali za pierwszym razem wszystko i to w ciągu 2 tyodni 😲 .
fin, Bardzo szybko. Wręcz bardzo się cieszę, że wracam, bo mega tęsknię za swoimi, ludzie już mi piszą, że mam wracać. Koty czekają na swoją służącą... Nic tylko wracać 😁
Niemniej najbardziej żal mi zostawiać tutaj to morze (czemu Bałtyk nie może być taki czysty....) 😉
uwielbiam praktyki wakacyjne. uwielbiam SOR. W ciągu 3 dni z grubszych rzeczy: ręka w reklamówce po rąbaniu siekierą, prośba pacjanta o to, żebym wzięła scyzoryk z jego kieszeni i przecieła mu żyły, reanimacja i zgon z powodu zachłyśnięcia kotletem schabowym wieprzowym podczas obiadu.
Muszę zacząć pisać pracę dyplomową, a zatem konieczne jest odwiedzenie biblioteki. Z czasów studiów dziennych pamiętam, jaką męką było korzystanie z Biblioteki Pedagogicznej w moim mieście. Mam taką traumę, że nie wiem kiedy się przemogę.
Wróciłam do Polski. Smutno jakoś. I przy okazji zdążyli mnie wkurzyć na sam koniec 😵
Facetowi od zajęć jednych napisałam ponaglającego maila kilka dni przed wyjazdem (przez cały semestr! mieliśmy tylko zajęcia organizacyjne, jedno "podsumowujące" nasz brak współpracy i trzecie do wpisania ocen). Okazało się, że nie ma czasu na szybkie sprawdzenie esejów BO NIE. Dopiero po mojej delikatnej, acz stanowczej odpowiedzi mailowej łaskawie zgodził się sprawdzić i wpisać mi ocenę w indeksie dwa dni przed wyjazdem, gdzie powinnam mieć już wszystkie zaliczenia powpisywane i wszystkie formalności załatwione. 😵
Strzyga gratuluję, ja się broniłam dzień po Tobie i tak oto 5 lat studiów minęło jak w mordę strzelił 😲 Jestem magistrem i póki co stwierdzam, że to strasznie nudne 😁 w porównaniu z trybem życia jaki prowadziłam tuż przed obroną, czyli wyrabianie 48h w ciągu jednej doby, to teraz po prostu nie mam co ze sobą zrobić 🙄 Już się zarekrutowałam na studia podyplomowe, mam nadzieję, że się dostanę 😉
fruity_jelly, gratulacje i dla Ciebie! no ja myślałam, że będzie tak strasznie nudno, ale w tygodniu obrony mi się poprzestawiało życie do góry nogami.... czyli ciągle muszę wyrobić 48h w jednej dobie... i do września się to nie zmieni... a potem może być jeszcze gorzej.
Sonkowa mnie nie ma w Polsce, więc swojej pracy nie obejrzę tak czy inaczej, ale mam znajomych co by chcieli, a nie dadzą rady dojechać do Wrocławia :/ Mam tylko nadzieję, że 2 termin ustalą najpóźniej jak się da 😁
vanille, Żebyś wiedziała, że bajka! Fakt, że wyjeżdżam z tego pięknego zakątka tak mnie przytłoczył, że ryczałam nieprzerwanie ponad 150km. Ale kiedyś tam na pewno wrócę! 😍 😍 😍
hej 😀 mam nadzieję że właściwy wątek 😉 szukam informacji, zdjęć ,opinii na temat akademika UTP (na Błoniach) w Bydgoszczy, interesuje mnie pokój jednoosobowy, wiecie może jak wygląda sytuacja z łazienką i kuchnią ?
czy wam też nie działa strona UTP w Bydgoszczy ?? dzisiaj przed południem jeszcze wszystko było ok
Lazienka jest na korytarzu, zlew i szafki w pokoju ale juz kuchnia do gotowania jest tez wspolna. Wszystko czyste, odnowione, generalnie bardzo w porzadku jak na akademik 😉 wiecej nie moge powiedziec bo nie mieszkalam w akademiku ale z odwiedzin u znajomych, to sobie chwala 🙂
1) są jakieś różnice pomiędzy Koszarową 9 i Koszarową 9a, czy któryś z nich jest lepszy ? 2) czy w pobliżu są miejsca parkingowe? 3) o pokoju jednoosobowym mogę zapomnieć jeśli nie mam dziecka/męża czy papierka od lekarza ?
Ja póki co wszystko do przodu. Czekam z napięciem na wyniki z okulistyki bo było trudne. Dziś pisałam psychiatrie ale nie boję się, bo dobrze mi poszło. W piątek ostatni egzamin pt neurologia - ponoć strasznie koszą ale obaczym 😀 A od soboty luzik
drey, jeśliś na pierwszym roku to raczej zapomnij o jedynce. przynajmniej na początku, potem możesz się przekwaterować, u nas nie robią problemu z jedynkami, bo akademiki są coraz bardziej puste.
Bardziej niż w akademiku opłaca się teraz wynająć pokój, taka prawda. Za takie pieniądze jakie trzeba przeznaczyć na dwójkę w akademiku, można znaleźć już przyzwoite lokum 2 os z łazienką i kuchnią na użytek lokatorów, a nie 20-30 osób na piętrze. A dokładając w tym roku 200 zł mam fajną jedynkę obok uczelni 😉
Ja płacę za pokój jednoosobowy w domku jednorodzinnym tyle samo co płacą za dwójkę w akademiku, wspólną kuchnię i łazienkę na 6 osób. Nie dziwię się wcale, że pustoszeją.
Fakt zauważyłam trudną sytuację z mieszkaniami i pokojami-jedynkami w roku akademickim. Wszystkie fajniejsze wynajęte. Niedługo prawdopodobnie będę się wyprowadzać z Łodzi na stałe, szukam pracy poza obecnym miejscem zamieszkania i szczerze mówiąc jest mega ciężko znaleźć cokolwiek fajnego poza wakacjami...