Mam naukowego doła, wszystko mnie wkur.... irytuje, chcę juz być oddać pracę do dziekanatu i mieć to ścierwo z głowy 🙇 Pewnie bedę tęsknić do studenckich czasów, ale aktualnie nie chcę już byc studentem 😀 do 20.06 trzebaby oddać pracę...
czy wie ktoś może w jakim dokumencie znajdę informację czy w przypadku powtarzania przedmiotu z I semestru w przyszłym roku, mogę mieć poprawkę we wrześniu? w statucie uczelni tego nie znalazłam :/
czy wie ktoś może w jakim dokumencie znajdę informację czy w przypadku powtarzania przedmiotu z I semestru w przyszłym roku, mogę mieć poprawkę we wrześniu? w statucie uczelni tego nie znalazłam :/
myślę,że możesz, dziwne by było jakbyś nie mogła 😉
edit: Proszę o kciuki na jutro, co by pytania powtórzyli 😁
Motyla noga no! Wiedziałam, że coś musi pójść nie tak, jestem prawie pewna, że wrzesień już na mnie czeka.
I oczywiście egzamin, który miał się zacząć o 11:30, zaczął się godzinę później, ponieważ akurat w tym czasie, w tej sali trzeba było robić egzamin certyfikacyjny. Dzięki temu bezproduktywnie przesiedzieliśmy godzinę i skończyliśmy nie o 16😲0, a o 17😲0. Cudnie.
Ufff, troszkę mi ulżyło, a dokładnie chodzi o fizykę. Jak już pisałam, do zaliczenia brakło mi bardzo mało, jest u nas system, że z obu kolokwiów, które są po 16 punktów trzeba mieć w sumie 16. Z pierwszego miałam 5, z drugiego 8,5, niektórzy mieli po dwa 0, pierwszy raz w tym semestrze poprawka została rozdzielona pod względem materiału, bo ja zostałam właśnie poinformowana przez prowadzącego, że na poprawce mam pisać tylko kolokwium, z którego miałam 5 punktów, więc kamień spadł mi z serca, nic tylko z chęcią się przygotowywać. Poza tym jeśli zaliczę poprawkę to mogę jeszcze teraz zdawać egzamin, a nie we wrześniu.
zonk Gratuluję 🙂 robakt To fajnie, że poszli wam trochę na rękę i udało się jakąś inną opcję znaleźć Ja po dzisiejszej akcji jakiejś osoby z mojego roku albo roku wyżej mam chęć rzucić studia w chole*ę, wyjechać gdzieś za granicę i spokojnie pracować w jakimś barze, stajni itp. Masakra, do czego potrafi doprowadzić ludzka zazdrość czy złośliwość. Trochę nie na moje nerwy takie realia, gdzie mi się w głowie nie mieści podkopywanie innych, kiedy mi coś się nie uda, albo robienie tego dla własnych korzyści. Chyba kompletnie przestałam ogarniać rzeczywistość świata dorosłych :P
Interbeta ja właśnie posprzątałam całe mieszkanie i umawiamy się co pijemy jutro na imprezie. Jeśli nie powtórzą pytań, to leżę i kwiczę 😁 A co do całej sytuacji - ja już nawet nie mam siły tego komentować. Żenada.
Zazdroszczę, że jutro się możesz "wyzerować" :P Ja niestety zaraz po immuno zaczynam myśleć o pato i jestem zła na siebie, że poświęciłam na immuny czas na prezentacje z ćw 5,10 , wykłady i naukę pytań. Gdyby nie to, to bym już pewnie miała cały 1 sem powtórzony, a tak mam dopiero połowę. Teraz mieszkam z dziewczyną po leku, staż robi, i niestety potwierdziła, że im młodsze roczniki tym większe skłonności do takiego chamstwa. U niej takie coś się nie zdarzyło nigdy przez te 6 lat studiów, jakaś solidarność była. A teraz... eh. masz rację, że szkoda słów marnować.
Chyba obydwa pnj-y będę poprawiać we wrześniu. Z 6 części pewna jestem tylko jednej - tej, której się najbardziej bałam 😁 A pozostałe 5...czekam na wyniki, ale nie liczę na dużo (chociaż nadzieja umiera ostatnia 😂 )
Boziu, czy mi się tylko wydaje czy prawie wszyscy w tym wątku są na lekarskim? 👀 Ja, "najbardziej leniwy człowiek na świecie" (w oczach rodziny, znajomych rodziny i prawdopodobnie połowy powiatu...), mogłam iść na ten cudowny kierunek a polazłam na analitykę medyczną (czytaj: "kierunek do zamiatania korytarzy w szpitalach"😉 i teraz od roku słucham kazań godnych papieża i powoli psychika mi siada... Tam jest naprawdę jeszcze czas na jakiekolwiek hobby? Bo jak patrzę na znajomych to nie do końca wierzę.
Tymczasem mam tydzień do pierwszego egzaminu, w sumie to powinnam się uczyć ale jutro obiecałam pomóc przy szykowaniu matek ze źrebakami na premiowanie 😎 I w sumie do ukochanej chemii fizycznej zajrzałam raz, jak nie mogłam zasnąć - czytanie rzeczy, których absolutnie się nie rozumie mnie usypia 🤣