Forum towarzyskie »

Sesja/Studia i t d ;)

Poniedziałkowe koło z anala z alkacymetrii zdało 8 osób na 29. Jestem w gronie szczęśliwców, którym się udało  😅
Ale się wkurzyłaaam. Dostałam 3- z fizjologii. 😵 Coraz bardziej upewniam się w tym, że wydział wety jest jakiś inny. 🤔wirek:
flygirl, miałam to samo w zeszłym roku po pierwszym terminie egzaminu z fizjo - sądziłam że nie mogę dostać mniej niż 4. Dostałam 2. 😵 Po terminie wrześniowym wyszłam załamana z auli a wynik był przyzwoity  😁

Siedzę właśnie nad prezentacją na ewolucjonizm. Szkoda że mamy tylko max 15minut na jej wygłoszenie a mam tyyyyyle do opowiedzenia że hej! 😜
Ale się wkurzyłaaam. Dostałam 3- z fizjologii. 😵 Coraz bardziej upewniam się w tym, że wydział wety jest jakiś inny. 🤔wirek:
My nie jesteśmy inni. My jesteśmy oryginalni  😁
U mnie jest jeden ćwiczeniowiec, który stawia ocenę 2+. Bardzo lubi ją stawiać. Jest to ocena "pozytywna" więc nie można jej poprawić, bo poprawiamy tylko 2. Z drugiej strony jest to ocena bardzo utrudniająca zaliczenie, które jest od 3. I bądź człowieku mądry  😁
Czy jeśli student zostanie skreślony z listy studentów na pierwszym semestrze studiów, ponieważ nie podszedł do sesji, nie odebrał indeksu oraz karty to punkty ECTS za ten pierwszy semestr zostają wykorzystane czy nie?
Nie  😉
smarcik, ale kosmos. I co w takim przypadku? Dopytywanie?
Całe szczęście u mnie nikt takich ocen nie stawia. Albo 2 albo 3. Czarno na białym.

W środę egzamin, a ja nie mogę się zebrać do książek. Wszystko przez pogodę!  😁
Carmen nie, żadnego dopytywania, żadnego poprawiania, nic. W takim przypadku po prostu masz problem  😁 Trzeba się później bardzo postarać żeby mieć wysokie oceny i w sumie zaliczyć przedmiot (średnia z ocen). Jak ktoś złapie kilka takich 2+ to po nim, gorzej niż gdyby to było 2  😉 Ale nie jest źle, ja miałam z tym człowiekiem zajęcia w zeszłym roku i z mojej 30-osobowej grupy tylko jedna osoba powtarza przez to rok  😁
kotlet no dokładnie, byłam mega zadowolona jak wyszłam, spodziewałam się 4 i dupa. Będę musiałą egzamin pisać. 🤔

O, u nas też stawiają 2+. Babka chyba od chemii wytłumaczyła to tak, że 'widać, że się uczyłaś, ale się nie nauczyłaś'. Tylko, że problemu nie ma, bo ostatecznie to jest to samo co 2 i poprawić trzeba.
egzaminy? Co tak późno, toż to prawie kwiecień 🙂
Rul, ja mam rozliczenie roczne, także często ustne poprawki wypadają później 😉
aa🙂 .
Jaki leń, mam się uczyć na koło, a nie robię kompletnie nic 🤔 . Znów będzie stres i nauka wszystkiego w dwie godziny 🤦
Rul, piona. rzeczy do przeczytania, napisania mi się piętrzą, w poniedziałek muszę napisać kartkówkę, a właśnie się obudziłam, później poćwiczę, potem pójdę spać...  🤔wirek:
Jedne ćwiczenia zaliczone! Mam juz z nimi spokój do końca semestru 😀
Pierwsze koło w tym sem z patofizjo na 4,5 xD I zła na siebie jestem, bo przez inne poniedziałkowe zaliczenia 2 tygodnie z rzędu zaniedbałam bieżącą naukę na farmakologie i na poniedziałek muszę ogarnąć leki grzybobójcze, przeciwgruźlicze, przeciwwirusowe i powtórzyć grupy antybiotyków bo ma pytać od początku. Eh... Ładny początek wiosny.
Coraz bardziej żałuje, że poszłam na mgr na up w poznaniu.... To się po prostu nie dzieje... Semestr krótki, plan wypełniony na full z milionem okienek, wymagania nie wiadomo skąd (3,5 roku pierwszego stopnia nie wymagano od nas niczego), kupa warunkowiczów, wykładowcy o nas zapominają, ciągle musimy czekac na wszystko, nic nie wiadomo o niczym.... totalna dezorganizacja, milion wymaganych podręczników do każdego przedmiotu, no i same przedmioty! Wbili nam samą matme i genetykę. A człowiek chce jeszcze dodatkowo pracowac i czasem zobaczyc swojego konia....

Ma ktos jakies elektroniczne materiały ze statystyki matematycznej, diagnostyki genetycznej, planowania hodowli, biotechnik rozrodu ?  Poratuje mnie wszystko, bo po prostu nie widzę tego semestru.
poszukaj na polskich stronach z torrentami
Ma ktos jakies elektroniczne materiały ze statystyki matematycznej, diagnostyki genetycznej, planowania hodowli, biotechnik rozrodu ?  Poratuje mnie wszystko, bo po prostu nie widzę tego semestru.

Mam sporo rzeczy ze statystyki matematycznej, jak będę w domu to odezwę się na PW z tym, co mam :kwiatek:
whisperer13 Poszło PW
Czy ktoś tutaj miał do czynienia z opracowaniem sprawozdań ze zjawiska Halla (fizyka)?
Kobieta na konsultacjach nie chce wytłumaczyć nic, zbywa mnie i pospiesza, bo przecież inni też do niej czekają...
Dzięki za odpowiedzi, ponarzekałam sobie trochę! Dziś wstałam spanikowana, że spóźnię się na zajęcia, dopiero po kilku chwilach oprzytomniałam, że przecież jest niedziela. Nie wiem czemu, ale dostaję jakiejś zajęciowej schizy. Nigdy tak nie miałam, zawsze było na luzie, spokojnie,mamy czas, a teraz się nie poznaję ...
Kochani! Czy moglibyście mi polecić jakąś dobrą, przejrzystą botanikę, którą znajdę w pdf? Jasnowskiej, z której mamy korzystać nie mogę znaleźć, Szweykowskich też, a jutro mam koło  🙄 Jakieś propozycje?  :kwiatek:
Frania, Szweykowscy sa na chomiku 🙂
Jak są jak nie są?  😁 Mogłabyś mi proszę wrzucić jakiegoś linka bo chyba sobie nie radzę z zasobami internetu  😡
O faktycznie, wszystko zahaslowane albo pokasowane. A jeszcze z pół roku temu sciagalam je dla kolegi. Mogę poszukac u siebie materialow tylko napisz na pw co jest dokladnie potrzebne, moze mam 😉
Łeeeee mam jutro (dzisiaj  :lol🙂 kolosa z mikrobów. Jak ja nie znoszę tego (@*&&#%@#~*(%~*&* przedmiotu. Nic mnie tak nie nudzi tak jak to g*****. Zasypiam po jednym zdaniu. Zanim skończę czytać drugą bakterię to zapominam co czytałam o pierwszej. Mistrzem są dla mnie te, które powodują identyczne, grypopodobne objawy. Jedyne co było mnie w stanie minimalnie zainteresować to bacillusy i clostridia, bo wąglik szybko potrafi zabić, a tężec i botulizm są ciekawe  🤣

Jak tak nad tym siedzę, to zaczynam tęsknić do biochemii, którą strasznie polubiłam bo się jej bardzo dobrze nauczyłam na egzamin. Chociaż teraz moją miłością jest patomorfa  😍
galopada_ Ja polubiłam mikro dzięki dość nietypowym zajęciom i tekstom doktora/majora L. xD Chociaż fakt, nad Virellim nie da się nie usnąć.  A z patomorfy dobija mnie długie czekanie na wyniki, bo moja asystentka rękę złamała i jest jeszcze na zwolnieniu, także mamy "doczepianych" asystentów i w sumie nie wiemy kto nam prace sprawdzi.
Oto jestem. Przez godzinę i 45 minut zostałam przewałkowana z tych bakterii jak z niczego innego wcześniej. Już mi mózg parował pod koniec. Zapytała nas dosłownie o WSZYSTKO bo było w szczegółowej rozpisce + jakieś dodatkowe rzeczy jakie mignęły nam na zajęciach na jej prezentacjach po angielsku. Odpowiadałam nieźle, liczyłam na spokojne, ładne 4 i co? Dostałam 3....
Najbardziej mnie zirytowało to, że obok ludzie mieli zaliczenie u drugiej z naszych asystentek. W 20 minut zapytała 7 osób. Zadała po dwa pytania i to tak ogólne, że można było powiedzieć cokolwiek. Wszyscy dostali 5 albo 4,5. Strasznie mi przykro z tego powodu bo uczyłam się dużo dłużej, wiedziałam dużo więcej, zmęczyłam się podczas tego pytania do tego stopnia, że po powrocie do mieszkania usnęłam i dopiero teraz wstałam. A jutro mam zaliczenie z recept i jeszcze nic nie umiem.  🙁 Bardzo nie lubię być niedoceniana za moją pracę  🙁
galopada_, to są studia, tu nie jest ważne ile umiesz. Nie przejmuj się tym, bo nie warto.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się