A ja skończyłam slajdy w tej sekundzie i zabieram się za notatki - niestety nie dam rady przeczytac jeszcze 2 istotnych rozdziałów z ksiązki, może uda mi się obudzic rano, ale wątpie...
Ha ha, wole nie, bo jeszcze cię zwyzywam rano 😁 ALe już nastawiłam potrójny budzik, ze strasznie irytująca melodią i schowam go z dala od łóżka 🤣 I oczywiście znowu marnuje czas zamiast czytac...
Ja mam dziś jeszcze trochę czasu, bo egzamin o 15:15. może trochę przesadzam, że nic nie umiem, bo jakoś na kolosy nic się prawie nie uczyłam a zdałam obydwa od razu 🙂
A ja zaraz wychodzę zmierzyc się z Brzezinem - nawet wydaje mi się, że umiem, choc padłam chyba o 4 nad książką. Ale teraz jestem rześka, oby pytania nie były z kosmosu.
Dziewczyny 👍 dla Was, ja nie dałabym rady uczyć się w nocy, choćby nie było innego wyjścia. Dłużej niż do 24 nie da rady, a to i tak zdarzyło się tak chyba ze dwa razy.... Naprawde podziwiam 😉
O matko jak ja już ma dośc swoich studiów 👿 Dzisiaj się dowiem, że nie zdałam wczorajszego egzaminu i będzie na wrzesień.... A tu jeszcze dwa przed mną 🙁 I jak tu się zmobilizować.......Niewiem czy jest to warte takiego poświęcenia i takiego stresu 🤔
Niezdany pierwszy egzamin zabiera motywację na dalszą nauke... Chociaż u mnie zabiera motywację każdy niezdany, nieważny w której kolejności. Dla mnie najgorsze jest to, że poza tym że cały rok muszę zakuwać to nawet jak będę miała niby wakacje to wtedy też musze się uczyc...Straszliwa wizja 👿 A ja już tak być chciała trochę pojeździć na moim rudym słoniku 🏇
gdybym wiedziała, ze Wy tez siedzicie cała noc i jeszcze na volcie jestescie, to bym chociaz komputer wlaczyła, a tak to sie łamałam i twierdziłam, ze i tak nikogo nie bedzie. Cała noc zerwana i po co... po to zeby dzisiaj zobaczyc egzamin i otworzyc tylko szeroko oczy. Praktycznie pol roku siedziało nad kartka godzine i sie patrzyla w okno, bo nie mieli pojecia o co chodzi w tych zadaniach. Niby cos napisalam, ale czuje, ze wrzesien mnie czeka 🙁 🙁 A tyle sie uczylam. I to przez caly semestr 🙁
solusiek a ja dojze zupelnie nie mialam motywacji, to teraz calkowicie opadl jakikolwiek zapal. Ktorego i tak bylo malo 🙄
Napiszcie od razu jak Wam poszło!! gratuluje ninevet!
Jade do konia sie odstresowac i zaczac uczyc na nastepny egzamin. Esh...
No to wszystkie zaliczenia z głowy, jakimś cudem wszystko do przodu, teraz sesja, kilka egzaminów w zerówce mi się udało pocisnąć, więc zostało jeszcze tylko 6 na szczęście - jutro pierwszy ;/ jak na razie nic nie ruszyłam, a na wykładzie żadnym nie byłam 😉 gorzej będzie iść po wpis, bo nawet nie wiem jak Pani wygląda😀
A do mnie właśnie zadzwonił kolega i przekazał wiadomość, że zaszła pomyłka i zdałam wczorajszego kolosa, i mogę lecieć po wpis przed dzisiejszym egzaminem i podejść do różnic w czerwcu 😅
zacnie😀 mi ostatnio kumpela rzekła że zdałam koło ze staty na wystarczającą ilość pkt zeby zaliczyć przedmiot, jednak weszłam w wyniki sama później i się okazało, że źle spojrzała, nie dość że nie miałam wystarczającej ilości pkt żeby zaliczyć przedmiot, to koło uwaliłam😀 i musiałam na poprawkę sadzić🙂 nigdy więcej nikomu nie zlecę patrzenia na moje wyniki😀
No i dupa zawaliłam szpilki ...niech ich szlag...wyciągneli beebchy wszystkie z tłuszczem wbili szpilki i zadowoleni 🙁((((((( a w dodatki byłam w 2 gr i nie miałam szans na podpowiedz z pierwszej grupy a farciarze z trzeciej i czwartej to uz wiedzieli prawie wszystko ...bleeee ..no i mam wakacje w sumie jeszcze tylko genetyka a anatomia we wrzesniu ..tyle 🙁
Cholera, było 40 pytań, a 30 min, wszytsko byłoby ok gdyby pytania nie byly takie, że minute zjamowało mi ich zrozumienie. Nie to żeby była jakaś masakra, ale zestresowalam się czasem i nie mogłam się skupić, troche rzeczy pokićkałam, mam nadzieję że te 60% uciułałam, choć boję się że nie 🙁
Tak, bo my ostatni rok jesteśmy co ma tak dziwnie to, że na IV jest podstawowa a na V semestrze zaawansowana. Jakos tak sie to dziwnie u nas ułożyło, nie wiem czemu.
Nie wiem jak to się stało ale zdałam ten wczorajszy egzamin 😅 Także zabieram się za zakuwanie do drugiej części, ustnej u profesorka w piątek. Aż nie mogę w to uwierzyć 😀