Forum towarzyskie »

Sesja/Studia i t d ;)

🤣 nie wierzę że zarwałam całą noc i nie chce mi się nadal spać . Trzymajcie kciuki o 10  !
Malaaa ja też dzisiaj nocnomarkuję, ale z histologią.

Czy tylko mi się wydaje, że Sawicki co jakiś czas pisze coś co się wyklucza z tym co napisał parę akapitów wcześniej? 🤣



ciągle sobie zaprzecza - norma  🤣
Sawicki jest świetnym podręcznikiem w porównaniu z 'histologią zwierząt', gdzie dosłownie co piąte zdanie zaczyna się od ,,badania za pomocą mikroskopu elektronowego wykazały, że...", a cała książka napisana jest tak nudnie, że trzeba dużo wysiłku włożyć, żeby myśli nie zaczęły uciekać na wszystkie strony :P
Przyjechałam do domu, odpoczęłam, ogarnęłam rzeczy i siadam do matematyki  🏇
U nas na histo było od początku "uczcie się z Sawickiego" po czym na jednych zajęciach prowadzący  powiedział coś, co było inaczej napisane w Sawickim, a jak go się zapytałam czy w podręczniku jest źle to odpowiedział, że "chyba musi go w końcu przeczytać jak tam takie głupoty piszą"  😵  😂 dobrze, że chociaż nie było takiego pytania na wejściówce  🤔
PROSZĘ o kciuki o 17!
My na wecie korzystaliśmy z Sawickiego, ale trzeba było robic adnotacje na wykładach, co jest źle wg naszego profesora Sysy 😀
a teraz towarzystwa będzie dotrzymywała mi historia. Do boju, do boju  🏇
[quote author=galopada_ link=topic=518.msg1982143#msg1982143 date=1389943409]
Malaaa ja też dzisiaj nocnomarkuję, ale z histologią.

Czy tylko mi się wydaje, że Sawicki co jakiś czas pisze coś co się wyklucza z tym co napisał parę akapitów wcześniej? 🤣



ciągle sobie zaprzecza - norma  🤣
[/quote]

Już myślałam, że wpadam w jakąś paranoję z tą książką 😀
Cricetidae, u nas tez!😀 "Sawicki mówi tak i tak ale ja Sysa mowię tak!" I niezapomniane "Sysa twierdzi inaczej" 😀
kto się uczy w piątek w nocy - jestem jedyna? 😉

tak teraz wyglądam 😉
PonPon, ja tez siedze 😉
Ja też, jutro egzamin. Nie cierpię..
kto się uczy w piątek w nocy - jestem jedyna? 😉

tak teraz wyglądam 😉

ja chciałam, ale nie mam książek, zostały w Katowicach, więc przyjemność będę miała dopiero w niedzielę. do tej pory czytanie odpowiedzi do jakichś postrzelonych pytań i opracowanie jednego tekstu  😅

śnią mi się prowadzący, ja się nie nadaję do studiowania  😜
Ja siadam do olejków właśnie 🙂
Kocham moje studia dzienno-wieczorowo-weekendowe  😂 Trzymajcie kciuki jutro o 13, moja jedyna szansa, żeby poprawić chemię...
Super, z chemii mam 3. Witaj egzaminie. 🙁
miałam dziś zrobić sobie dzień wolnego, ale nauka mnie wciągnęła 😁 posiedzę do pierwszej, jutro cały dzień, a odpoczynku pewnie zachcę w niedzielę. Ech 😉
Ja odpaliłam Cezika i jadę ...  😜
ja także nadal katuję historię  🍴

edit. a radio idealnie dostosowuje się do sytuacji,
😁
dopadła mnie bezsennosc. Kwitnie ktoś ?
Ja kwitnę 😉 I chyba dziś spać nie będę.

edit. spałam 2 h, zaraz wychodzę na kolokwium, potrzebuję wielkiej ilości kciuków... 😉
Mo B. są kciuki!


Rano się dowiedziałam, że mam 8 pkt. w kolokwium z fizyki, czyli w sumie mam ok. 18, a od 16 jest zaliczenie, więc nie piszę kombajna jak jakieś 70% ludzi z roku!  🥂
Dzisiaj troszkę posprzątam, pobiegam, siadam do matmy, do dziadka na urodziny i znów do matmy 🙂
A ja czuję taką wielką niemoc.  😵
Wszystko już jest w tym momencie nie takie straszne, wręcz wydaje się łatwe mimo ilości, tylko czeka mnie ostatnio bój z matematyka...brakuje mi coś motywacji.
Pojechałam do konia i w teren, żeby odrwagowac cały stres. Humor mi się poprawił, endorfiny uwolniły i się okazało, że Szanowny Don Ogro ma grudę :/ Nie wiem jak ja ogarnę przez ten tydzień codziennie być u konia i gnozje + sesja ..  😵
robakt nie-dziękuję 😉

Część pytań się powtórzyła z zeszłych lat, parę wiedziałam, niestety jak zwykle test z różnymi kombinacjami odpowiedzi mnie denerwuje, bo zawsze jednej odpowiedzi pewna nie jestem. Oby jednak udało się wystrzelać ile trzeba na zaliczenie w pierwszym terminie, bo jak przyjdzie mi pisać w drugim to biofizykę napiszę dopiero 14.02...

subaru2009 zazdroszczę strasznie pobytu u konia, ja u mojego będę jeśli uda mi się zaliczyć to histo to dopiero w nadchodzący weekend, a jeśli się tfu tfu nie uda to w przyszły...
Mo B. po miesiącu wypadało się pokazać. Teraz będę zmuszona być codziennie, chyba że ktoś się zgodzi zająć girami ogra -.-
Mam jakąś dolinę edukacyjną. Odłożyłam sobie jakieś 2 rzeczy na później i teraz w przeciągu 2 tygodni mam 3 kartkówki ze statystyki, 3 z biofizyki, 3 sprawka z biofizyki, kolokwium z łapy, kartkówkę ze splotu ramiennego, kolokwium z biologii komórki, 2 kartkówki z histologii, kolokwium z histologii, kolokwium z chemii. Zero czasu żeby to wszystko ogarnąć a żeby się pouczyć do sesji to już w ogóle marzenie.
Nie zalicze tego roku 😕
Ja chyba trochę przeceniłam trochę ilość materiału zgłaszając się na zerówkę. Uczę się od  2 dni od 8 rano do 24 przynajmniej na ten egz z fizjo, zrobiłam na bank więcej niż połowę, ale nie wiem, czy się wyrobię do wtorku... Już 3 koleżanki się wypisały z zerówki. I sama nie wiem już co robić. Tak bym chciała mieć to już 21 z głowy. A dodatkowo ludzie straszą, że jak się trafi na profesorkę czy "legende" katedry to małe szanse na zdanie, bo wszystko zależy od ich nastroju.
siedzi ktoś dzisiaj ... ?
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się