Forum towarzyskie »

Sesja/Studia i t d ;)

okwiat, co to jest PNJ?
Breva, dzieki 🙂 widze ze Tobie tez dobrze idzie 😉 zostaly mi jeszcze 4 egzaminy, w tym 2 najgorsze, a Ty ile bedziesz miala?
a za 20 minut jade na dzialke na 4 dni... sie uczyc z moim Girl Power  🏇
Praktyczna Nauka Języka jak nie zda się w czerwcu to można jeszcze tylko raz we wrześniu. A co Ty studiujesz że arabski masz 😀?

Nie zdałam. Idę na wódkę. Dawno nie czułam się tak beznadziejnie...
Przejrzałam forum, no to pora przutulić prawo konstytucyjne i  kontynuować naukę na niedzielę..
chciałabym to zdać, skoro już Toik'u nie zdam..
chciałabym chciała...
Wizja poniedziałkowego zaliczenia ze staty mnie dobija;/ Trzecie ostatnie podejście, a i tak siedzę i nic nie robię;/
Ja zaczynam się stresować przed jutrzejszym karnym... nie mam pojęcia czego się spodziewać  🙄
A ja mam na glowie karne i finanse. Jedno i drugie lezy odlogiem..... i jakos i tak nie moge sie za to zabrac. :/
ja ja jutro mam analize, jak zalicze będę najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi!
A ja mam straszny dylemat: pojechać po pracy do stajni czy do domu do książek?
Przede mną jeszcze sześć egzaminów i obrona. W ten weekend trzy.
W ten weekend 2x organizacja (zachowania i nauka o ...).
A w głowie czarna, najczarniejsza dziura niedająca się wypełnić żadną wiedzą.

Po cholerę mi to było.
Nareszcie jestem po karnym, nie będę mówiła jak mi poszło, żeby nie zapeszyć, ale staram się być dobrej myśli 😉
Nareszcie jestem po karnym, nie będę mówiła jak mi poszło, żeby nie zapeszyć, ale staram się być dobrej myśli 😉

Najważniejsze to być dobrej myśli...;-)
Ja tak sobie to konstytucyjne ogarniam i ogarniam.. wpadając od czasu do czasu na forum,żeby zobaczyć co słychać:P
ojej jak dobrze wiedziec, ze nie tylko ja jetsem takim leniem i zabieram sie za wszytsko w ostatniej chwili. Powinnam siedziec juz 3 dzien nad ksiazkami... a co robie? wymyslam sobie 1000 innych robot. Do tego przez wszytskie ostatnie wydarzenia nie moge sie skupic.
Dziewczyny potrzebuje zeby mnie ktos palnal w leb i zagonil do nauki! W srode najwieksza kobyla, a we wtorek dwa zaliczenia, ktorych palcem nie tknelam.
Powodzenia zycze i motywacji!
Byłam dzisiaj na uczelni popatrzeć jak Konstytucyjne zdają ludki z roku, w sumie nie najgorzej bo na ok 60 osób oblał jakieś 17/20.
Trochę pomaga, ale niektórych pogrążał  na szczegółowych szczegółach.... mojemu koledze zabrakło 1 zdania...

cóż więc siadam spowrotem do nauki...😉
Jutro mój pogrom😉
Okwiat, a co Ty studiujesz? Lingwistykę czy filologię?
PNJ to największa zmora, bo nie można mieć z tego warunku. U nas kilka osób powtarzało przez to rok...

Ja wciąż próbuję się zmusić do pisania pracy mgr i wciąż tylko czytam. Marnie ze mną będzie  🙁

Trzymam kciuki za wasze sesje!!!
ponia, trzymam mocno kciuki!! Poradzisz sobie!
Klami nie dziękuję.
Czytam te ustawy, konstytucje i czuję się coraz głupsza.. na szczęscie mam jeszcze 8h to może zmądrzeje ..;]
Organizacja vs Alvika 1:1
Jedna zaliczona wczoraj o 20.tej na 3, na drugą nie dotarłam (zerówka dzisiejsza). Czuję się jak ścierka przekręcona przez wyżymaczkę, a to dopiero początek (i sesji, i grypy). Wracam do łóżka  🙁
Chyba wam jeszcze nie pisałam, co mi wycięła babka od angielskiego  😤
Miałam przyjść na dyżur, żeby zaliczać - chyba cały semestr, bo ostatnio się wkurzyła, że mnie nie było na kolosach. Wyznaczyła trzy terminy dyżuru w środę: 13, 16:45 i 18:15. Trzeba było przyjść o równej godzinie. Miałam zamiar iść na 13, ale wcześniej koniecznie musiałam coś załatwić w urzędzie stanu cywilnego, gdzie dany dział nie jest otwarty codziennie, a sprawa była pilna - przeciągnęło się i nie zdążyłam na 13. Przyszłam o 16:30, specjalnie trochę wcześniej, a jej nie było  😤 o 18 też nie  😤 ani jej, ani nikogo. Nawet jeśli wszyscy zaliczyli o tej 13, to powinna była przynajmniej zostawić jakąś kartkę, kiedy jeszcze można ją złapać, bo teraz nigdzie nie mogę znaleźć jej maila, a muszę mieć zaliczenie w indeksie, bo biorę dziekankę...
Oblałam..  👿
równie dobrze, mogłam się nic nie uczyć.
Wściekła jestem bo w sumie miałam proste pytania:
1.Zmiane konstutycji RP.
2.Zasada podziału władzy a formy rządu.
3.Zasada powszechności wyboorów...
grrrrrrrrrrrrrrrr

no to witaj kampanio wrześniowa...

szepcik nic tylko udusić takich wykładowców..
Kurczę Poniuś, szkoda...


A ja już zaczynam fiksować 🤔wirek: Nie wiedziałam, że na egzamin z krajoznawstwa mam aż TYLE materiału 🙄
Póki co ogarnęłam teorię, parki narodowe (których nienawidzę szczerze, które mam na każdym zaliczeniu z każdego przedmiotu i których ciągle nie mogę się nauczyć :zemdlal🙂 i centra krajoznawcze (czyli zabytki dużych miasta typu Wrocław, Warszawa)

Jeszcze czeka na mnie koło 400 stron kanonu krajoznawczego pełnego mniejszych i większych dziur, w których często jedynym zaytkiem jest gotycki kościół Narodzenia NMP albo żeby było ciekawiej Wniebowzięcia NMP

💃


😵
okwiat, stosunki miedzykulturowe na Orientalistyce (czyli w praktyce to taka ogolna orientalistyka).

w czasie weekendu troszke sie pouczylam, mam nadzieje ze cos mi to dalo 😉 poza tym z najdluzszego eseju dostalam 4, w sumie cwiczenia z migracji azji i afryki ocenione na 5 🙂
[quote author=Pauli link=topic=518.msg270132#msg270132 date=1244328110]
Z tą naszą szanowną uczelnią chyba faktycznie coś jest nie halo  🤔wirek:
Tak sobie myślę, ze ci nasi psorzy mają chyba frajdę z gnębienia studentów, normalnie ubaw na całego na naszym Uniwersytecie Wiedzy i Magii  🏇

Pauli ja tam wolę skrót UWM-Unicestwimy Wasze Marzenia  😎

[/quote]

Trzymać się dziwczyny, trzymać. Już Pauli zapowiadałam, ze za rok się spotkamy.

Blue , witaj na forum. pamiętaj ja cały czas licze na Priv Veta z Twojej strony.

A u mnie było ostro. Wczoraj rycie, bo kuciem nazwać tego nie mozna, do 2 w nocy. wstałam o 5.00. Angol na 5 i Przedsiębiorczość i innowacje na 4,5. Jeszcze tylko ustny z logistyki i Polityki gospodarczej oraz pisemny z Gospodarki regionalnej i po sesji. 🙄
Haha, oczywiscie mam jutro egzamin i oczywiscie siedzę na re-volcie 🤣 Poczytałam pół godziny i znowu tu wlazłam.
Ma ktoś psychologie międzykulturową? Czemu z tak ciekawego przedmiotu można zrobić taką nudę na wykładach...  na egzaminie to chyba zasnę jak zobacze tę babke co to prowadziła...
Ja tez wlazlam na volte, w ramach wymyslenia sobie innego zajecia niz nauka. We wtorek czekaja mnie dwa zaliczenia, a w srode najwieksza kobyłe egzamin.

Ponius wielka szkoda, ale tak juz niestety jest. We wrzesniu dasz rade!
Amnestria ja jestem w podobnej sytuacji! Tez nie wiedzialam, ze mam az tyle tego materiału! Czekaja mnie bardzo dlugie dwa dni. A najgorsze jest to, ze musze wrocic do Krakowa, we wtorek caly dzien na uczelni, a w srode z rana egzamin.

Mam do Was prosbe... doradzcie mi co zrobic. Musze zaliczyc ppsychologie, wczoraj facet dal nam wyniki i oczywiscie ponad 50% nie zaliczyla cwiczen. W sumie nic nie robilismy na tych cwiczeniach, a na zaliczeniu dal nam takie pytania, ze oczy mi wyszly na wierzch. Jest sporo tego materialu, a ja chce sie przylozyc do egzaminu, bo do tego wsyztskiego zostaly mi dwa kolosy, ktore wymyslili sobie wykladowcy w ostatni dzien 2 semestru. W tym dniu mam isc niby zaliczyc ta nieszczesna psychologie, albo za tydzien, w dniu innego egzaminu. Co byscie zrobily na moim miejscu? Bo raczej nie bede w stanie sie nauczyc na ten wtorek, a znowu w dniu egzaminu...
potrzebuje porady. Studiuje sobie teraz kierunek techniczny, ktory kompletnie mnie nie kreci. Mam warunek z peirwszego sem, w tym semestrze zanosi sie nielepiej. Zdaje sobie sprawe ze spokojnie moglabym wszystko zaliczyc, jezeli tylko wzielabym sie do tego wczesniej, a wzielabym sie gdyby mi sie cokolwiek tam podobalo;p W przyszlych semestrach wchodza fajniejsze przedmioty, wiec noz widelec cos by sie zmienilo. Zastanawiam sie teraz, czy nie skladac jeszcze raz na ten sam kierunek papierow, wtedy w pierwszym semestrze musialabym zaliczyc tylko jeden przedmiot (tak chyba by bylo, jesli nie prosze mnie oswiecic), a oprocz tego chcialabym zlozyc na inny kierunek, ktory bardzo mnie pociaga. Co myslicie o tym pomysle? Bo mi wszyscy truja ze chce zmienic studia z inzynierskich na licencjat i ze to mi sie nie oplaca. Tylko ze jezeli nie sprobuje teraz, to pozniej juz pewnie nigdy. I bede sie zastanawiac, czy po kierunku ktory teoretycznie jest 'bez przyszlosci' nie bylabym szczesliwsza, bardziej spelniona itd itp.

Niekoniecznie będzie tak, że jesli bedziesz jeszcze raz na tym samym roku, to bedziesz miała przepis ze wszystkiego, poza tymi przedmiotami, których nie zdałaś (chyba, że są do tego odrębne przepisy, ale ja takich nie znam). Nie wiem, czy warto marnować rok.

A na inny kierunek złożyć mozesz, czemu nie. Ale pamietaj o tym, ze za coś trzeba zyc 😉
Sienka a po co chcesz składać jeszcze raz papiery na ten sam kierunek? Nie czaję... Jeśli czujesz, że sesja ci źle pójdzie, to nie lepiej zdobyć zwolnienie lekarskie i przełożyć cześć przedmiotów na wrzesień?
sienka
Studia i to jak możesz się po nich "ustawić" w przyszłości jest bardzo ważne, ale moim zdaniem nie aż tak, żeby męczyć się 5 lat na nieinteresującym Cię kierunku.
Jeśli czujesz, że to nie to, to może jednak powinnaś otworzyć sobie drugą furtkę.
A może spróbuj złożyć papiery na ten drugi kierunek, a na tym wziąć dziekankę na przykład (nie wiem czy tak się da 😉 ).
A co do pracy po studiach, kierunek na którym jesteś nie jest chyba jedynym po którym ludzie znajdują pracę 😉
Oczywiście wiele też zależy od tego, czego spodziewasz się po swoim przyszłym życiu zawodowym.


Ja dziś zaczynam ostatni zryw przed najcięższym starciem  🏇
Mam trzy dni, żeby opanować pierwszy semestr pr. konstytucyjnego na czwartkowy pierwszy termin, niestety ustny :/

Poniuś

Szkoda, że się nie udało...
Ale kiedy teraz o tym myślę to stwierdzam, że ten konstytut to strasznie pogięty przedmiot  :emot4:
Poniuś
Szkoda, że się nie udało...
Ale kiedy teraz o tym myślę to stwierdzam, że ten konstytut to strasznie pogięty przedmiot  :emot4:

Dziewczyny :kwiatek:
W sumie jak miałam zdać jak miałam 13 zestaw pytań...
jak to mój kolega stwierdził Ja zdawałem 13 i miałem 14 zestaw a Ty 14 i miałaś 13... ;]  więc razem wesprzemy kampamię wrześniową.

Pauli pamiętaj że TS odbiera wyrokiem prawa wyborcze,a nie TK.. przy zas.powszechności.. to mnie pogrążyło...

aa na wrześnień to się z przecinkami i kropkami się naucze;]
Zapamiętam 😉
Akurat TK i TS mam obkute do obrzydzenia, podchodzenie trzy razy do ćwiczeń robi swoje :/
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się