Z tą naszą szanowną uczelnią chyba faktycznie coś jest nie halo 🤔wirek: Tak sobie myślę, ze ci nasi psorzy mają chyba frajdę z gnębienia studentów, normalnie ubaw na całego na naszym Uniwersytecie Wiedzy i Magii 🏇
Pauli ja tam wolę skrót UWM-Unicestwimy Wasze Marzenia 😎
jutro mam egz praktyczny z anatomii, a pojutrze teoretyczny, szkoda słów... 😎 ale cóż, za pusty był ten mój wrzesień, teraz przynajmniej mam już plan na konstruktywne zapełnienie wakacji
po trzech dniach i dwóch nocach uczenia się o mątwach, które nie miały dzieciństwa i tym podobnych, wybieram się właśnie na ustny egzamin z kultury multimedialnej... 🤔 (o tyle chociaż dobrze, że to ustny: wejdę, powiem i wiem na czym stoję) Właśnie sobie przypomniałam jak nienawidzę wstawać o 5... 👿
Wakaaaacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!A w kazdym razie koniec sesji w pierwszym term... Chyba, ze sie jakas poprawka przyplacze. Ale narazie o tym nie mysle, bo mam WAKACJE!! ( btw zostala ta okazja juz opita o godzinie 11 przed poludniem :P)
Cholera a ja mam chyba w plecy angielski psychologiczny :/ Za to reszta póki co do przodu, nawet jakieś 4,5 się przyplątało. Niedawno próbowałam sobie wmówić, ze sesja jest przyjemniejsza niż matury - ale chyba muszę cofnać się z swoich przemyśleniach, niecierpię sesji!! 😀
Poniuś :kwiatek: To trochę Ci jeszcze przyjdzie potrzymać kciuki 😉
Dla mnie teoria org. i zarządzania była jedną wielką traumą, ale nie dlatego, że to ciężki przedmiot (właściwie nawet całkiem przyjemny), tylko dlatego że mieliśmy go z pewną staruszką, która wcale miła nie była 🤔wirek: . Kiedy wyszłam z sali (mieliśmy ustny 🍴 ) byłam jeszcze w takim stresie, że się poryczałam 🤔wirek: . Ostateczne wspomnienie jest jednak pozytywne, bo następnego dnia byłam już na CSI w Sopocie 🏇
Ja w sumie już mam wakacje, 2 egzaminy zaliczone w terminie zerowym, jeden mam przepisany, a wczoraj pisałam psychologie rozwojową. Poprawia jak coś to i tak we wrześniu, jeszcze tylko takie duperele, jak jutro wpisy i za prawie 2 tygodnie wpisy z psychologii. Teraz biorę się za szukanie jakiejś pracy...
ja na razie spokój, pomijając jutrzejszą poprawę koła, od której zależy moje upierdoczenie lub nie przedmiotu. Następny tydzień luźny - chyba, a prawdziwa sesja z tymi najgorszymi egzamami po niedzieli 21ego 😕
Dziś pisałam kolosa z różnic indywidualnych, niby prosty, wyniki wkrótce. Jutro poprawiam kolosa z rozwojówki, nie chce mi się uczyć, ale zaraz muszę się zabrać, bo będzie kicha :/ I jakieś zaliczenie mam z angielskiego, mam nadzieję, że pójdzie łatwo.
Ja mam z różnic 4 🙂 Ale z egzaminem chyba już tak łatwo nie będzie. Ale przedmiot przyjemny, przynajmniej w porównaniu do statystyki, którą mam już za tydzień....
Jak to wogóle jest, że kazdy ma inaczej sesje, niektórórzy już skońcyzli, inni kończa w lipcu.. to nie fair, powinno być wszędzie tak samo.
szepcik ja też różnice jakimś cudem zaliczyłam😀 tzn jeśli o koło chodzi-nadal myślę, że to jakaś pomyłka, bo 5 z ostatniego koła dostałam 🤣 ale coś czuję, że na egzaminie nie będzie już tak wesoło, taką kosę mamy;/
A co do staty, jutro mam koło z zaawansowanej, właściwie poprawkę. Muszę pocisnąć 29pkt na 40 a nic nie umiem. Pani zrobiła takie prezentacje, że niech ją szlag!
Hehe macie jakoś inaczej program, bo ja mam teraz różnice, ale statystyke podstawową - a zaawansowaną mam dopiero w następnym semestrze. I psychometrię :/ A w ogóle to od wrzesnia zaczynam specjalizację 🏇