Mam więcej szczęścia niż rozumu w tym semestrze 😂 Zaliczenie z algebry było od 20 punktów, a ja zdobyłam... 20,5! 😂 A na koniec mam 3,5, bo jeszcze ćwiczenia podniosły mi ocenę 😁
Miesiąc temu bałam się, że mnie wyrzucą, a teraz wszystko w pierwszym terminie zaliczam. Jeszcze tylko do niedzieli czekam na wyniki dzisiejszego egzaminu z analizy (który raczej zdałam) i mogę spokojnie przejść na następny semestr.
Cariotka, aż sobie porównam plany, jestem wariatką, ale nie mogę się doczekać następnego semestru 🙂😉 To trzymam kciuki za fizjo, ja zaledwie 3,5 ale poza tymi, którym się udało termin 0 pchnąć, to mam najwyższą ocenę :P
honey ja mam super 2 semestr, fajne zajęcia🙂 W Tym pierwszym mieliśmy mnóstwo egzaminów. Ja na 0 nie poszłam bo bus mi nie przyjechał 🤔wirek:, w pierwszym nikt u Nas nie zdał na prewencji i teraz drugi. Boję się bardzo. Jeszcze w piątek mam 1 termin z chemii. 😁
Jeszcze proszę o kciuki jutro, bo się okaże czy nie będę zmieniać uczelni na studia II stopnia... Mam nadzieję, że nie, ale wszystko zależy od dziekana 😤.
kotlet na studia mgr zgłosiło się stosunkowo mało osób, są chętni na 3 specjalizacje (do tej pory były 4) - nie ma chętnych na specjalizację, którą prowadzi dziekan. I co w związku z tym wymyślił? Że nie będzie "zmuszał" osób, które nie chcą kontynuować jego specjalizacji, do jej kontynuowania, a że oni chcą iść na na moją (na nią jest najwięcej chętnych), to wprowadził "konkurs świadectw". Moja specjalizacja była najtrudniejsza, wszyscy pokończyli studia ze średnią nie większą albo ok 4.0. Ci, co skończyli specjalizację dziekana (same 4 i 5, bo najłatwiejsza) zajmą nam wszystkie miejsca na "macierzystej" specjalizacji. Z kolei ci, co się nie dostaną na swój pierwszy wybór mają tworzyć specjalizację dziekana 😵 .
Wg nas (znaczy po mojej specjalizacji) jest to bardzo niesprawiedliwe, że teraz to my jesteśmy "zmuszani" do studiowania czegoś co nas nie interesuje (no bo jak nas - przyrodników, mają interesować technologie oczyszczania ścieków?). Chcę pogadać z dziekanem, aby pierwszeństwo na specjalizację miały osoby kontynuujące ją, a dla pozostałych niech będzie ten konkurs świadectw...
A jak się nie uda, to pójdę na semestr na jego specjalizację, jak się będę męczyć, to spróbuję od października UW.
Poproszę też dziś o kciuki, ostatni egzamin o 12. Ustny z fizjologii, coś tam niby umiem ale 4 lata nie zdawalam ustnego egzaminu, no i maly stresik jest 😉
No to w sobotę drugie podejście do radiologii 😤 Generalnie to zdały dzisiaj 2 osoby, na ok. 20. Nie byłabym zła, gdybym nie umiała tego. A ja to umiałam, powiedziałam a i ta uznała, że nie umiem... 😵
ja jeszcze jutro o 10.35 egzamin z fizjologii i w piątek o 12 chemia. Z czego na chemie nic nie umiem bo się uczę na fizjologię. Na szczęście to pierwszy termin. ale ja chcę już mieć wolne 😵
Oo czemu przełożona?? Udało się , dostałam.4+ 🙂 a wiecie co jest najśmiejszniejsze -temat referatu specjalnie był o koniach, bo stwierdziłam że w katedrze nie znaja sie na koniach wiec i tak nie zwrócą uwagi na to, co będę mówić. A tu psikus - bo jeden z członkow komisji - absolwent technikum hodowli :P hahahah
A ja już wariuje. Nie mogę patrzeć na immunologie. Jak czytam to wydaje mi się że wszystko umiem a jak nie czytam to wszystko mi się wali... 🤔wirek: Chyba zaraz pójdę spać...