Miałam dziś 4 kolosy z krajoznawstwa (folklor, szlaki, Warszawa i Toruń) i średnio to wygląda. Co prawda jest to test, ale wielokrotnego wyboru i z punktami ujemnymi 😁 I oczywiście nie odmówiłam sobie przyjemności postrzelania bo "przecież te wycinanki wyglądają na łowickie", "a szlak renesansu na pewno leci tak i tak". No i kupa niestety 🤔 Modlę się o 3 😵
Ja dziś miałam zerówkę z wykroczeń i wiecie co?? to była jakaś parodia 😂 Od początku semestru krążyły między nami jakieś testy, okazało się że na egzaminie dostaliśmy dokładnie to samo 🏇 Poza tym cała sala dzieliła się wiedzą, ludzie pisali z kodeksami i notatkami na kolanach 😁 Wydaje mi się, że nie ma opcji żeby tego nie zaliczyć... gdyby każdy egzamin mógł tak wyglądać 🤣
Edytka kolega pokazał mi wszystkie filmiki z pana jutuba dotyczące prokrastynacji już po 3miesiącach studiowania kiedy to stwierdziłam, że robię wszystko aby tylko się nie uczyć. Diagnoza postawiona: PROKRASTYNACJA! 😀 😂
Merci, merci. Bardzo mnie to 4 cieszy, nie powiem. Jeszcze cwiczenia z cywila zostaly i angol. Potem juz egzaminy tylko. Najgorzej, ze w czwartek zaliczam cala rzeczowke z cywila i musze ja zaliczyc, bo jesli nie to do egzaminu bede mogla podejsc we wrzesniu dopiero. :/ A nie mam ani checi ani sily sie uczyc. Przeprowadzilam konia, przezylam maksymalna nerwowke, wciaz czekam na doktora, ktory przyjezdza w czwartek. Akurat kiedy mam zaliczac cywila. Co ja mam robic...
Breva hehe dobre😀 też się chyba zastosuję do ów wymówki, bo mimo, że cały dzień siedziałam i próbowałam cisnąć do koła, to wiedza się raczej nie poszerzyła😀
D&A tak szybko :O:O:O? U mnie nawet sesja jeszcze się nie zaczęła :O Jeszcze pewnie z godzinę dzisiaj będę musiała się uczyć, bo jutro muszę poprawić dwa kolosiki z angielskiej fonetyki i dysk-reca...
U mnie tak jest,że ja mam zawsze wcześniej sesję niż inni.Byłam dziś po wpis z niemca i przeżyłam szok-dostałam całą gadkę pochwalną.No ale za to mam w domu przekichane,bo muszę odpracować wszystkie swoje jęki,płacze i draki,że nie zdam itd 🤣
D&A jej jak zazdroszczę... eh, no ale cóż zrobić, trzeba ścisnąć poślady i jechać z koksem. Aktualnie siedzę w budzie, już po jednym kole, co do którego mam mieszane uczucia. Drugie po 16stej, próbuję się czegoś nauczyć, ale ewidentnie nie idzie ;/ Trzymajcie kciuki!
Jest sprawa - potrzebuję konkretnego kopa, żeby zabrać się za konstytucyjne na piątek i jeszcze w międzyczasie ogarnąć jakoś całe cywilne 😵 Nie mam siły, ochoty, ani motywacji, do tego panicznie się boję, że uwalę tego p*****ego konstytuta 👿
Edit: Jestem załamana, myślałam, że nie może być gorzej a jednak... Oblałam zerówkę z konstytuta, przypuszczam że facet zrobił sobie losowanie, bo powiedział nam że z naszej grupy pewnie nie zda ok. 7 osób, wiecie ile oblało?? 8 👿 Niemożliwe, żebym dostała 2 za brak wiedzy, bo na każde pytanie coś napisałam i to ze ściąg. Ogólnie wszyscy sciągali, więc "szczęśliwców" musiał sobie wybrać 🤔wirek: . Podjęłam już decyzję, że jeśli nie zaliczę tego 18.06 (pierwszy termin), to rzucam te pieprzone studia... Zaliczyć będzie ciężko, bo facet jest psycholem, poza tym to będzie egzamin ustny, a mi na ustnych idzie jeszcze gorzej. Mógłby mnie uratować chyba tylko cud, bo szczęścia nie mam za grosz...
kojot, na pewno jakoś poszło! a za drugiego kolosa nadal trzymam kciuki😉 mi Wasze pomogły😀 około 70 % powinno być czyli koło zaliczone😀 a więc i cały przedmiot😀 ahahahahaha😀 jeszcze za ydzień jeden i później już tylko egzaminy..
D&A, tak szybko?? o jaaa... zazdroszczę!! i gratuluje😉
Pauli- nie marudzić tylko się uczyć i studiów nie rzucać. Wziąć się za siebie, bo i tak wszyscy wiedzą, że sesja to mało fajny okres i zawsze jest ciężko.
[b]Pauli[/b] nawet tak nie gadaj! o jakimś rzucaniu studiów i td Jak to nam nasz uwielbiony dr Kraluk powiedział: - Kochani mamy pierwszy termin, poprawkę, warunek, poprawkę warunku a to juz naprawdę trzeba bardzo nie chceć żeby za czwartym razem nie zdać 😉
a u niego tak z miejsca oblewa 80/90 %.. Ja tam się już na wrzesień szykuję🙂
ponia, dasz sobie rade. Fakt, ze troche niefajnie trafilas. Ja na szczescie mialam egzamin u bardzo sympatycznego dr Kieronczyka.
A mnie jutro czeka cywil. Musze to zaliczyc, bo inaczej nie dopuszcza mnie do poniedzialkowego egzaminu z cywila. Echhh... czy ja zawsze musze sobie skomplikowac zycie?? A uczyc nie chce mi sie za grosz.
TeliKoń to zwierzak. Animal. Rży i wierzga. Patrzy w dal. Konstanty Ildefons Gałczyński 03 czerwca 2009 21:49
Czy Voltowicze z Poznania mogliby mi pomóc? 🙇 Ponieważ dr Janina Mrówczyńska skończyła już w tym roku prowadzić zajęcia na mojej uczelni, szukam kogoś, kto zna tą kobietę i we gdzie wykłada. Nie mam jeszcze u niej zaliczenia, a bardzo potrzebuję mieć, coby studia weszcie skończyć. Z góry dziękuję za pomoc.
Dziękuję dziewczyny :kwiatek: Dzięki Wam nie czuję się osamotniona w tym całym bałaganie 😉
Trochę już ochłonęłam, wyszłam z domu, poplotkowałam z koleżanką i nieco mi lżej... Nadal chce mi się ryczeć, kiedy o tym pomyślę, ale na razie nie mam innego wyjścia jak wziąć się w garść i zrobić wszystko co będę mogła, żeby jednak się udało.