a ja się uczę rzymu... i powiem szczerze, że po egzaminie z historii prawa i ustroju Polski to prawo rzymskie to betka i bułeczka z masełeczkiem. O! tak powiem! 🏇 Bardzo przyjemny i łatwy przedmiot. Jeszcze mam materiały z Szulca, czyli po angielsku , a tam caaaaaałe mnóstwo pysznych informacji w przystępny sposób podanych. mniam mniam.Jak powieśc się czyta normalnie. 😜
Ja nie zaliczyłam ćwiczeń ze statystyki :/ I musze pisać poprawę z angielskiego dla psychologów, bo mam za mało punktów za przedmiot - na szczęście to juz dwa ostatnie zaliczenia i 'tylko' sesja i koniec semestru. Chociaż 6 egzaminów mnie jednak przeraża 😲
no to ja też się dopiszę do spisu egzaminów bo nam ustalili terminy w końcu...
środa - II kolos z emocji i motywacji next środa - II kolos z Złożonych Procesów Poznawczych - ustny (nie lubię ustnych🙁 ) next środa - kolos z psychologii rozwojowej
i sesja:
18.06 - Procesy emocji, motywacji i kontroli zachowania
22.06 - Biofizjologiczne podstawy zachowania i Antropologia
Ja na poniedziałek mam poprawkę z prawa pracy, głupia pinda z informatyki będzie nas pytała 🤔wirek: , we wtorek zerówka z wykroczeń (mam cichą nadzieję, że będą darmowe trójki 😉 ), w piątek trzecie (mam nadzieję, że ostatnie) podejście do konstytuta, potem w sesji już "tylko" w poniedziałek cywil a w piątek karne 😵
Ja zaliczyła podobno koło ze słowotwórstwa, fleksji i semantyki i nie chce mi się w to wierzyć, ale mam nadzieje, że to prawda 😀 Teraz u mnie sprawa wygląda tak: poniedziałek (1.4)- koło z psychologii rozwoju i osobowości czwartek (4.4.)- egzamin z pedagogiki przedszkolnej z metodyką i następny tydzień: 8.4- egzamin z psychologii rozwoju i osobowości i na szczęście dopiero 15.4 egzamin z teoretycznych podstaw kształcenia.
Najbardziej martwi mnie ten egzamin z pedagogiki przedszkolnej z metodyką.
mi zostal jeszcze jeden egzamin- w poniedzialek. i czuje, ze jestem w czarnej du*ie. niby siedze nad tym przedmiotem od 2 tygodni, ale kompletnie nic nie pamietam 🙄
edytka, a nie masz tak, ze pozniej na egzaminie wszystko sie przypomina? pamietam, ze ja tak mialam prawie zawsze i tym chyba doprowadzalam kolegow i kolezanki do szalu- pytana przed wejsciem na sale nie potrafilam powiedziec prawie nic- a jakos przed egzaminatorem lub przed pytaniami na kartce- wszystko mi 'wracalo'.
tez tak mam teraz- zaczelam powtarzac przestepstwa p-ko zyciu, zdrowiu, mieniu i tego typu wariacje (lacznie z tymi komunikacyjnymi) i wydawalo mi sie, ze wszystko umiem- co ile komu i za co grozi.. a teraz od 3 godzin gapie sie w kodeksy i za nic nie umiem na glos poprawnie powtorzyc absolutnie niczego 🤔
Ja też nie umiem nic powtórzyć zaraz przed egzaminem, albo pamiętam same głupie ciekawostki.
Ja już po seksuologii. W tym tygodniu czeka mnie najgorsze- psychiatria, psychoterapia i jeszcze jedno kolokwium w ciągu pierwszych 3 dni. Potem już tylko jeden egzamin tygodniowo, więc luz. Choć rachunku prawdopodobieństwa się boję, bo nie czuje się z niego mocna.
zen nie mam tak. jezeli nie jestem w stanie czegos powiedziec przed egzaminem, to tym bardziej nie bede w stanie przypomniec sobie podczas pisania esejow juz w sali egzaminacyjnej ;/ ale jak pomysle ze jeszcze chwila i zaczne wakacje i juz nigdy nie wroce do land law i trust i equity, to az mi sie buzia cieszy 🙂
zen, to Ty wrócilaś na prawo? Na który rok? Nie musisz od poczatku robić całości? Na UW czy na innej uczelni teraz jesteś?
Jesli tak, to gratulacje. 👍
Tylko pisałaś, że musiałabyś od poczatku całe prawo zaczynać, dlatego jestem w pozytywnym szoku, że teraz w kodeksach już siedzisz, i to zdaje sie takich nie z drugiego roku, tylko z wyższych. Brawo! U kogo zdajesz? Kiedy i co? Będę Ci kibicować. 🏇
Ja też mam hardcorowy tydzień przed sobą - poniedziałek - kolos z rozwoju po adolescencji, a tuż przed kolosem jazda wtorek - jazda, kolos z angielskiego, prezentacja ustna z angielskiego i egzamin prawa jazdy środa - o dziwo, nic, tylko rano wizyta w kancelarii notarialnej czwartek - rano muszę iść na dyżur pozaliczać nieobecności z rozwoju, a potem na kolejny dyżur napisać zaległego kolosa ze społecznej i zaliczyć jedną nieobecność piątek - niby mam kolosa z osobowości, a wcześniej na dyżurze zaliczyć wcześniejszego kolosa i nieobecności z osobowości, ale i tak chyba nie będę miała z tego zaliczenia przed sesją w czerwcu, więc z piątkiem mogę wyluzować trochę... W dodatku dziś rano zmarł mój dziadek, i jakoś w tygodniu na pewno będzie pogrzeb. Oby w środę...
O rany, ilu voltowiczów jest na psychologii! Fajnie, modny kierunek w końcu 😉 Przede mną już tylko rok studiów, jednocześnie skończę oba kierunki (hopefully) i... nie wiem co ja wtedy będę robić 😀 😀
Strasznie dużo macie tych zaliczeń, trzymam za wszystkich kciuki 🙂
Ja mam dość podobnie jak u Brevy, tylko rozwojówkę mam na drugim roku, przez obydwa semestry. No i nie mam takiego przedmiotu jak psychologia stosowana.
Ja na 1 roku psychologii miałam jakies 'dziwne' przedmioty jak filozofia, metodologia, umiejętności akademickie, warsztaty integracyjne, pierwsza praca empiryczna.. 😉 Miałam tez wstęp do psych, ogólnej, do społecznej, nie pamiętam co tam jeszcze bardziej psychologiczego:P A na drugim te wszystkie poznawcze, emocji, osobowości... rozwojowa też, zreszta bardzo lubie rozwojową! Aż mnie to dziwi że to taki fajny przedmiot. Najmniej lubie sie ze statystyką, hehe. No i praca empiryczna w tym roku już poważniejsza - a w przyszłym roku psychomietria :/ i zaawasowana stata 😀 Ale lubie te studia, naprawdę lubię, wkurza mnie czasem organizacja uczeli, ale większośc przedmiotów i prowadzących naprawdę uważam za bardzo dobre - tylko cięzko mieć stypednium jak wszedzie, a bez niego to za drogie te studia...
Hija, no zdaje sobie sprawę że to już maj (swoją drogą fcuk!:/), ale w sposób humorystyczny chciałam Ci zwrócić uwagę że wszystkie daty zapisałaś, np. 1.4 - a 4 miesiąc to kwiecień;P
wszystko się zgadza - UJ psych stos rok I🙂 tyle że po raz drugi:P bo rocznikowo to ja '88 jestem.
Branka - to faktycznie zupełnie inaczej macie przedmioty rozłożone! Ja swoje studia i swoją uczelnię też lubię bardzo🙂 Wprawdzie nie wiem jak egzaminy mi pójdą bo ostatnio nie mam zupełnie głowy do nauki przez chorobę mamy🙁 ale pocieszam się że jak coś to wrzesień a wtedy na pewno pójdzie dobrze! jestem dobrej myśli😉
Szepcik - kondolencje z powodu dziadka i powodzenia na prawku! pierwsze podejście? tak btw to ładnie to tak tyle nieobecności na zajęciach?:P
Ja mam jutro poprawę koła z prawa pracy, jestem dobrej myśli 😉
Jutro jeszcze koło z makroekonomii i z informatyki 🤔wirek: . Głupia baba powiedziała nam, że postawi 3 tym mniej ambitnym, potem jednak zmieniła zdanie i wszyscy musimy się uczyć co to jest informatyka, zasad formatowania tekstów, zasad tworzenia prezentacji w Power Poincie i innych pierdół 👿 . Jestem wściekła, mamy tyle nauki a ta pinda jeszcze nam dokłada takie rzeczy 🤔wirek: