Notarialna, jesli bede studiowac zaocznie to znajde jakas normalna prace, na etat, nie ma co sie bawic w jakies korki. gorzej ze nie bardzo mam w czym wybierac, bo zaden z kierunkow poza moim wydzialem mnie nie interesuje po prostu.
mature bede poprawiac jesli okaze sie ze nie musze pisac matmy.
a ja mam pytanie jako , ze studia mi juz wiszą i powiewają, pytam gdzie mozna zgłosic: nikompetencje dziekanatu i dziekana ds. studentów, jawne łamanie regulaminu, i tym podobne. chodzi mi o instytucje ogólnopolską
Dacie spokój wolałabym powkuwać teorię na społeczna niż siedzieć nad kretyńskimi wzorami na wariancje i inne bzdury...jeszcze kurna pierwiastki z pierwiastka podzielone na coś tam razy coś sobie wymyślili i weż to człowieku zapamiętaj 😵 A i tak mam spss'a który mi wszystko sam policzy więc na cholere mi to 🤔wirek:
Dzisiaj, gdybym spotkala kobiete od literatury to 👿
Mielismy miec w semestrze 30 godzin literatury(nazywa sie to chyba Wstep do literaturoznawstwa,czy jakos tak), kobieta przyszla na 2 wyklady. Na ostatnim,ktory mielismy, powiedziala,ze ona jednak nie moze z nami zajec poprowadzic i zajecia odwolala,(nie byly to jednak ostatnie,mielismy miec jeszcze kilka razy)poniewaz, zotal zle ustalony plan, itd, itp. Powiedziala,ze przysle nam te wyklady na maila i bedzie ulgowo traktowac.
Pomyslelismy, no dobra, chociaz tyle, jednak sytuacje jak widziecie jak po prostu chora. Egzamin zostal ustalony na ten piatek. Napisalam do niej maila w srode, czy moglabym odpowiedziec w poniedzialek(ten najblizszy co bedzie za 2 dni) i czy moglabym nam w koncu wyslac te materialy.
Zgodzila sie na moj przedtermin, materialy obiecala zaraz wyslac.
Ale minal czartek, minal piatek, my oczywiscie pisalismy co chwila maile(ktore dochodzily i je odczytywala), a materialow brak.
Dzisiaj sie wkurzylam,napisalam jej kolejna wiadomosc, bo kurde za 2 dni egzamin, materialu masa...
I wkoncu dzisiaj po poludniu wyslala, ze slowami"musial tamten mail nie dojsc". Tak jaaasne.
Takze siedze teraz wkurzona na maksa!I mam ochote... 🍴
Na szczescie jeszcze 3 wyklady zostaly mi do opracowania. Mam nadzieje,ze zdaze sie jeszcze czegos pouczyc dzisiaj 😵
Daniela, prawde mowiac ja tez. Ale co innego,jak masz normalne zajecia, cwiczenia, czy wyklady, masz swoje notatki i w miare ogarniasz o czym przedmiot jest. A tutaj.. Jeszcze np. caly jeden temat mam sciagniety przez nia z Wikipedii 😵 Mogla przynajmniej cos od siebie napisac, bo to az wstyd!
Hmn...polemizowałabym 😁 Wykładów nie odwiedzam raczej chyba, że fajny i ciekawy (taki miałam np z logiki) Ale gdy facet sepleni+niedosłyszy to ja nie jestem w stanie chodzić. Więc statystyka jest mi znana tylko z zajęć na komputerach a to baardzo mało, tyle, że nazwy kojarze.Bo jak mówiłam spss sam liczył a tu się okazuje, że mam w głowie umieć to zrobić 🙇 Ale do sedna, naprawde do większości egzaminów siadam na 3-2 dni przed i zapoznaje się w ogóle o czym przedmiot jest 😁 Bo ćwiczeń jednak nie licze jako przygotowanie bo one bardziej praktyczne są a wykłady cholerna teoria.
No ale znakomicie rozumiem ten stres, że musieliście się domagać materiałów i żadnych zajęć nie bylo. Lekka paranoja bo to że ktos sobie nie chodzi na wykłady to jego sprawa najwyżej mu źle pójdzie ale nie zapewnienie zajęć ze strony wykładowcy i robienie egzaminu to się w pale nie mieści 🤔
Daniela wiem o czym mówisz. Niestety wykładowca od prawa strasznie buczy i niewyraźnie gada. No ja na wykładach nic nie rozumiem. Mam u niego warunek i boję się cholernie tego zaliczenia.
Można wziąć warunek onace again albo przedłużyć o rok?
mam jutro egzamin z prawa pracy i jeszcze prawie nic nie umiem. najgorsze jest to, że nawet mi się nie chce tego czytać.. macie jakiś dobry sposób na zmuszenie się do nauki 🙂?
Czy któraś w Was jest może na zarządzaniu? A może jest ktoś z krakowskiego Ekonomicznego? Ewentualnie z Rolniczego, choć tam zarządzanie ma tylko jedną specjalizację - zarządzanie w rolnictwie - i mi to średnio pa :cool🤔i
ratunku! 3 egzaminy za mną i raczej zdane, ale zostało jeszcze konstytucyjne 😕 i po 1. nie mogę się do tego zebrać po 2. nawet nie wiem jaki jest zakres materiału po 3. od tego roku zmieniona została forma egzaminu z ustnego na pisemny test wielokrotnego wyboru z odpowiedziami od a do j 🤔
Bo wiem,ze bylas na psychologii, potem chyba w tej szkole fotografii, ciagniesz dalej psych.?
nie wiem, czy dalej będę ciągnąć psycho 😎
dziewczyny, pomożecie? ten jakiś przelicznik za pomocą którego się oblicza ilość punktów na studia to jest jakiś uniwersalny? bo przeglądam stronę uniwersytetu, warunku rekrutacji i nigdzie go nie ma podanego 🤔
edit - dobra, już doczytałam, że na niestacjonarne trudno jest się NIE dostać 😎 czyli miałabym jakieś szanse 😎
Pytanie dla obecnych/byłych studentów polonu z UW. Która specjalizacja jest sensowniejsza- edytorsko-wydawnicza, czy glottodydaktyka? Studiował ktoś którąś z nich?
Jutro mam ostatni egzamin, chyba najtrudniejszy, bo z całego roku... i w sumie za jakiś czas pójdę się do niego pouczyć 😉 Ale o dziwo sesja do przodu, nawet z całkiem niezłymi ocenami, tzn. jestem z siebie zadowolona. Jakoś udało mi się połączyć pracę z nauką 🙂
kujka, ilość chętnych przestała być ważna, bo zapisy na rejestracje są na zasadzie 'kto pierwszy, ten lepszy'. W tamtym roku był egzamin, ale po co? Wszak prędkość klikania w myszkę komputerową w zupełności wystarcza do określenia wiedzy kandydata...
Ja się czuje już jak wolny człowiek, po tym całym zamieszaniu, zdawaniu po milion rzeczy naraz jestem naprawdę wolna, bo tylko dwie rzeczy nade mną wiszą. Co z tego, że są jednego dnia skoro potrafiłam przeżyć i 7 rzeczy pod rząd 😁
Ja mam dziś o 13 okropny egzamin (siedze i sie ucze własnie) i w środe ostatni...co oznacza, że zarywam do niego dzisiejszą nockę i jutrzejszą 😤 A i tak już mam zarwane 2 poprzednie 😵 Więc moja zdolnośc pochłaniania wiedzy się zmniejsza z dnia na dzień proprocjonalnie do wzrostu wypijanej kawy 😅 Mam nadzieję, że pójda mi dobrze te 2 egzaminy bo 2 poprzednie już mam z głowy i to z ładnymi ocenami 🙂
Daniela, jak zarwałaś dwie to nie zarywaj kolejnych dwóch😉 chociaż tą noc postaraj się przespać... po co się uczyć jak mózg nie wchłania? 😉 no i gratki dobrych ocen😉
ja ze swoich jestem na maksa niezadowolona - z dwóch egzaminó - z jednego 3 a z drugiego 3,5 🙁 choc myślałam szczególnei z tego drugiego że będzie dużo lepiej.. no ale trudno! najważniejsze że do przodu😉 teraz czekam na wyniki z jeszcze jednego 9ale ten też powinien pójść, mam nadzieje ze trochę lepiej niż poprzednie) no a w środę pogrom...🙁 teorie osobowości, całoroczny, pytania zamknięte, otwarte, cytaty do których mamy wpisać autora i np. jakiego pojęcia się tyczy... generalnie dużo nauki, której w ogóle nie opanowałam jeszcze, egzamin ciężki, długi i chyba z 15 osób ma z niego warunek... a poprawa ustna więc bosko! ehh... idę na pocztę i siadam do książek... nie wstane do środy!