po latach trudow i mek udalo mi sie skonczyc te cholerne studia... 😉
Hija jak bylo na obronie? coz... bardzo sympatycznie! wrocilam w sob w nocy z nart i mialam w sumie jeden dzien na przygotowanie sie do obrony i niestety nie udalo mi sie zrobic wszystkiego, o co mnie pytali z gramatyki, ale mam nadzieje, ze nadrobilam troche opowiadaniem o dzieciach w literaturze 🙂
generalnie ciesze sie, ze papier juz jest i ze mam to z glowy... teraz tylko odwieczny problem: co dalej?
ja ide pojeczec mojej promotorce ze Bog dal za malo Koranu na moja prace. Wiem ze od ilosci wazniejsza jest tresc ale kurde. przreciez nie moge miec 20 stron! znacie jakis dobry sposob "jak skutecznie i niepostrzezenie polac wode przez 10 stron"? 😵
a tak na serio to najwyzej napisze dodatkowy rozdzial, np porownanie tego co mowi Koran z sunną, albo z Biblia. sie obaczy. poki co ide pisac dalej!
mam temat do ktorego obrazki czy rysunki sa nie potrzebne i najprawdopodobniej po prostu nie daloby sie ich dobrac 😉
edit: a w ogole powiem Wam ze kocham moj wydzial i zostane na nim do konca zycia!! W piatek mialam wigilie wielkanocna 😎 pilam nawet z pania Grazynka z dziekanatu 😂 bylo wspaniale i cudownie, arabisci, sinolodzy, japonisci, mongolisci, wszyscy byli, zartowali sobie, gadalismy z nimi i jak zwykle oczywiscie imprezka skonczyla sie w parku pod UW. bylo cudownie, oczywiscie dla moich ulubionych wykladowcow jest oczywiste to ze nie byla to moja ostatnia wigilia 😁 Ahh mowie Wam, kazdemu takiej atmosfery, takich wykladowcow zycze... 💘
Zapomniałam jeszcze tutaj "umrzeć z radości" 😁 Jestem na czwartym semestrze!!! Ale z 15osób które poznałam przychodząc na pierwszy semestr obecnie zostało 8... 🙁 Mi się jakoś udało. I jestem prze prze prze szczęśliwa!!! 😅 😅 😅
buyaka, Ty z Poznania? to pewnie znasz Tereske Halik? Ona do Was jezdzi bodaj co srode na zajecia.. czy oni tacy proludzcy na zajeciach z sinologami sa to nie wiem. Znam jeszcze dr Relige (tak, corke TEGO Religi) i pare ktorych nie umiem wymienic. Generlanie w porownaniu do reszty zakladow Wydzialu Orientalistycznego UW, plasuja sie w tej lepszej polowie - przynajmniej w moim rankingu wykladowcow 😉
z UAMowskiego Poznania jestem jak na razie tylko ze względów rodzinnych 😉
na dzień dzisiejszy mentalnie się nastawiam i szukam pomocy u wszystkich ówcześnie znanych bóstw, coby się za mną na maturze i podczas rekrutacji wstawili 😉 Mało tego, mój nauczyciel Chińskiego obiecał, że zarządzi ogólnonarodowe trzymanie kciuków na rzecz pomocy dla Bardzo Zatroskanych Młodych jeszcze_nie Sinologów
respekt za nauke chinskiego, nie pociagalo mnie to nigdy... w takim razie daj znac jesli od przyszlego roku bedziesz siedziec na WO UW 😉 pooprowadzam Cie po okolicy, pokaze gdzie jest tanie piwo pod UW itd... 😁
Dziewczyny, no nie mogę, szaleństwo- napisałam już pół strony mojej pracy licencjackiej! 😁 (co nie zmienia faktu, że noszę się z zamiarem zdawania egzaminiu licencjackiego... no, na pewnie nie w czerwcu :hihi🙂 A i tak nadal nie jestem oficjalnie na 6 semestrze... Dwa głupie wpisy! 👿
wendetta, si, moj kierunek to tez kulturoznawstwo (bo tych kulturoznawstw jest od pytki... :/ ) a Ty? jaki masz temat pracy? 🙂 najgorzej jest zaczac, ale jak sie usiadzie i zabierze do tego, to nie jest tak najgorzej... przynajmniej tak bylo z moim 1 rozdzialem (dopoki zrodla mi sie nie skonczyly, ehh..)
Kujka, no to piona! 😉 Chociaż u nas na uczelni tylko jeden rodzaj kulturoznawstwa jest- ogólny 😉 I na nim się męczę. A temat mojej pracy to użytkownik internetu jako przedstawiciel społeczeństwa pomasowego na podstawie naszego forum 😁 Ale zacząć nie mogłam od grudnia... Na chwilę obecną mam 'aż' 1,5 strony, kurcze, póki co sam wstęp, idzie jak po grudzie...
wendetta, o men, pierwsza praca naukowa na temat voltopirow!! haha swietne 😀
(a moje kulturoznawstwo sie nazywa "stosunki miedzykulturowe". nazwa ta nikomu nic nie mowi wiec ukulam roboczy termin "orientalistyka" zeby te studia opisywac 🙂 )
> Ale zacząć nie mogłam od grudnia... Na chwilę obecną mam 'aż' 1,5 strony, kurcze, póki co sam wstęp, idzie jak po grudzie...
wendetta witam w klubie. Ja miałam ambitny plan napisać do końca grudnia ale oczywiście pod koniec grudnia nie miałam nawet planu. Teraz powoli zbliżam sie do końca jeszcze jakieś 10 stron. Niestety z kada kolejna idzie mi coraz wolniej. W wstęp zamierzam doklepać na sam koniec
Cześć wszystkim, czy Wy tez macie juz syndrom sesji? Ja już odliczam dni i obliczam i przeliczam ile dziennie czego mam sie uczyć. Inaczej - NIE DAM RADY. Przede mną 5 egzaminów. Pierwszy hardcore na tych studiach. Od tej pory będzie juz tylko gorzej - tak mówią wszyscy na piątym roku. 🏇
cisawa najlepiej wcześniej rozplanować sobie sesję. Dwa albo trzy egzaminy w zerówkach, super jakby jeden z nich zdać jeszcze przed terminem zerówkowym (czasami jest możliwośc dogadania się z prof. albo dr żeby zdawać wcześniej szczególnie jesli ma się z nim zajęcia) a pozostałe rozłożyć sobie na początek i koniec sesji zwykłej. W skrajnym przpadku można jeszcze jeden z nich przełożyć na wrzesień ale to ostateczność szkoda wakacji. Dobrze też cywila zdać na poczatku i mieć z głowy bo nie ukrywajmy na np: pmp starczy jeden, dwa dni a na karne trzy, cztery dni nauki. Z perspektywy piątego roku powiem ci, że letnia sesja na drugim roku jest chyba najcięższa. Nie pod względem ilości materiału ale ilości egzaminów w krótkim czasie. Potem jak człowiek ma tydzień na przerobienie tysiąc stronicowej cegły stwierdza, że to jeszcze kupa czasu