Notarialna a czego dokładniej-jak wolno byc dociekliwym 😉 ?
Szam tez tak miewałam ze dostawałam niezasłużona ocenę i potem miałam mini wyrzuty sumienia. Ale z drugiej strony ilka razy tez mnie skrzywdzono więc bilans jest na 0 😎
Aventia ja jestem przykładem pechowca na studiach: jeśli czegokolwiek nie doczytam- na bank dostanę to pytanie. Dodatkowo stres przy zaliczeniu oralnym wyłącza mi myślenie (chyba, ze jest to temat na którym się autentycznie znam i coś w tym robiłam, ale jeśli tylko sucha wiedza- nie ma zmiłuj- mózg ucieka i dryfuje gdzieś w przestworzach). Dlatego większość moich ocen w stosunku np do ocen małża jest zaniżona, bo wiedzieliśmy to samo- ale ja jak zwykle dostaję te "gorsze" pytania. Niby mogłabym po prostu uczyć się wszystkiego jak leci, ale raz, że cyborgiem nie jestem i zazwyczaj czasowo nie wyrabiam a dwa, ze niestety moje notowanie na zajęciach kończy się mniej więcej w okolicach 3 wykładu, potem mam ciekawsze rzeczy do roboty;] Co nie zmienia faktu, ze sumienie mnie gryzie. No nic na pewno się odkuję ja ustnym rozrodzie- tutaj szansa na za wysoką ocenę jest równa -100%;]
oj ledwo się semestr zaczał a tu juz tyle nauki że szok!! juz za mna koło mikrobów zdane na 4 na szczęscie ale cięzko było 🙂 a za tydzień koło z topograficznej z ptaków ..tu już będzie cinszko 😵 a potem jeszcze prezdtermin z wirusów 🙄 mam nadzieje że nie bedzie tak do końca semstru !!!!
Poza tym nie jest póki co najgorzej poniedziałek wtorek trzeba jakoś przeżyć w środe dwa cwiczenia i od w czartku własciwe wolne I zaś zaczynają się cotygodniowe imprezy 💃 o jak ja lubie te studia 😎
Się zaczyna rżnięcie. Semestr ciężki będzie - tyle na razie mogę powiedzieć. Ekonomia w miarę przyjemna jest, demografia także. Za to z historią będzie kiepsko, bo ja do dat i do rozległych opisów pamięci nie mam. Wolę suche fakty. Czekają mnie ze 3 egzaminy ustne. Warunkowe prawo, europejska myśl polityczna (co gorsza ze znienawidzonej historii Polski od chrztu począwszy. II wojna św. i PRL ujdzie, ale reszta?!) i ekonomia ćw (mam o bezrobociu wykład wygłosić). Rosja współczesna bardzo ciekawa, bo dzisiaj mieliśmy wykład z goście specjalnym, a mianowicie ambasadorem Armenii.
Trzeba będzie przysiąść fałdów i robić systematyczne notatki coby po nocach nie siedzieć potem na ostatnią chwilę. A w piątek chwila odprężenia - do koniska pojadę 💃
Kaprioleczka, Niestety (albo i stety) miałam nauczkę po tej sesji. Wolę teraz spisywać wykłady, a potem się uczyć tylko, a nie pisać od nowa. Ja i tak muszę mieć wszystko po swojemu napisane 😉 Cóż, to, że może będę się uczyć po nocach, może nie. Czas pokaże jak to z tą systematycznością będzie :]
Również nie zaliczyłam wejściówki na WSU :/ Najgorsze jest to, że przedmiot kończy się zaliczeniem na ocenę, a nie egzaminem, więc facet wymyślił, że zrobi nam około 11-12 takich wejściówek i 60% zaliczy. Można nie przyjść na zajęcia, ale wtedy ma się w plecy... No i ja już jednej nie zaliczyłam i martwię się, że to będzie jedyny przedmiot, z którego będę miała poprawkę we wrześniu 🙁
Scottie to dopiero pierwsza była?? to raczej nie ma się czym martwić. Każde straty da się odrobić. Poza tym skoro te kartkówki są na zaliczenie to to jest jakby pierwszy termin. A każdy ma prawo do dwóch terminów zaliczeń więc jeszcze ewentualnie dla tych co się nie wyrobią jakieś koło zbiorcze być musi (nawet na mojej pokręconej uczelni tak jest).
zaczynają się poprawki;/ już czuję ten swądek piątej kawy o poranku...
Wczoraj promotor na seminarium mnie zmobilizował i od wtorku,po egzaminie, biore sie dalej za pisanie pracy 😀 Mam cudownego promotora,niby nic takiego nie mówił, a zadziałało lepiej niż 100 kopów 🙂
BTW - nie wie ktoś czy jest jakiś przepis(czy cus) dotyczacy terminu sprawdzania egzaminów przez profesorów? Czekam prawie 3 tyg na wyniki jednego egz !! Moze po np. 4 tyg kazdy z biegu zalicza 😜 ? stresuje sie 😵
a ja Wam powiem, że dochodzę do wniosku, że pomyliłam się z wyborem kierunku studiów i to bardzo 😵 Mam coraz bardziej dość tego kierunku i tych przedmiotów. Jak uczyłam się do egzaminu z pomocy psychologicznej (OGUN) to robiłam to naprawdę z wielką przyjemnością i ciekawiło mnie to. Jeszcze nigdy tak nie miałam na ekonomii. 😵 Mam dość!!!
HELP. Aj nid na wczoraj studenta z UG, który mógłby wypożyczyć dla mnie książkę na 3 dni max (proceder nielegalnego kserowania/skanowania). W niedzielę mam koło z tej nigdzie_nie_dostępnej_książki (a wykładowcę z UG... i wszystko jasne) 😵
oddałam prace pod koniec lutego. nie było mnie teraz ponad tydzien w PL. dzwoniłam przed wyjazdem i Kobieta powiedziała że napisze mi smsa, jak sie recenzent odezwie. a ta milczy, milczy, wiec jak wrociłam odzywam sie do niej, czy coś się wyjaśniło, bo już troche czasu minęło. a kobieta do mnie, ze tak, ze musze na gwałt zawiesc prace na uczelnie (jakies 1.5h jazdy ode mnie z domu), bo recenzent jest tylko pon, wt w warszawie. data obrony juz jest. dupa nie pojechalam i nie wiem czy teraz facet sie wyrobi z przeczytaniem... ehh... nic to, zobaczymy...
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ale mam niepowaznego Promotora aaaaaaaaaa, nic tylko sie pociac :emot4: :emot4: :emot4:
Nie przejmuj sie, nie jestes sama. Ja moja promotorke od czerwca zeszlego roku widzialam tylko raz... Nie mielismy ani jednego seminarium bo ona wiecznie jezdzi na jakies konferencje, ma zebrania itd. Generalnie ma nas wszystkich gleboko w d... 🙄 Ciekawe czy napisze pierwszy rozdzial do czerwca... Nie mowiac juz o obronie hyh...
mery trzymam kciuki 🙂 koniecznie zdaj realacje z obrony. a ja zaczelam chodzic na trzecie seminarium magisterskie. i juz naprawde nie mam zielonego pojecia z czego pisac prace 🙁