Kaprioleczka, Niestety w PL jest tak, że rodzina nad tobą wisi, marudzi, że czas marnujesz, że jesteś leń, ze nikt bez studiów do pracy ciebie nie przyjmie, itp. Widać w Anglii jest luźniejsze podejście do takich spraw jak w PL.
Notarialna, to fakt, ze w Polsce studia sa postrzegane zupelnie inaczej. Na pocieszenie moge Wam tylko powiedziec, ze nade mna tez wisza, wisza zebym zrobila Magistra, ktory w praktyce daje mi tyle, ze moge... pojsc uczyc na uniwersytecie (och tak, moj cel w zyciu 🙄 ), a w teorii ladnie wyglada w CV. O tym, na co wlasnie zaaplikowalam ojciec nawet nie chce slyszec MIMO iz zapewnia mi kontakty i dobre work experience. Z tym, ze to nieistotne, bo nijak nie podnosi mi kwalifikacji akademickich 😵 😵 😵 wiec nic nie mowiac zaaplikowalam na to, na co chcialam bo wg mnie to jest wlasnie wazne. Martwic sie bede jak (jesli) mnie juz przyjma. Co zrobie - jeszcze nie wiem 😉 🤔
a apropos niezdanych egzaminow - moj wykladowca od Radia i Creative Management tez nie zdal ichniej matury 😁 powiedzial, ze rodzina go prawie wydziedziczyla, ze co za wstyd... 😉
takze trzymajcie sie tam dziewczyny i na pewno wszystko zaliczycie w poprawkach czego nie zaliczycie teraz! :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
Ja się zaczynam zastanawiać czy po licencjacie sobie nie wyjechać za granicę na studia jakieś. Po prostu już mnie szlag trafia jak mam słuchać ciągle jaka to ja nie jestem i ze się nie uczę. Chciałam zrobić specjalizację z dyplomacji lub marketingu, bo marketing by mi się przydało, bo myślę o swojej własnej działalności gospodarczej. Albo chociaż na 2 miesiące na wakacje dorobić jakiś pieniędzy się, bo w PL pracy od 2 lat znaleźć nie mogę 😵
jesli nie masz bogatej babci albo wujka, ktory Ci zafunduje Magisterke, to o studiach za granica zapomnij 🙁 bardzo ciezko jest dostac dofinansowania, granty albo stypendia, pozyczek na kursy Magisterskie nie ma.
Nie wiem, jak to wyglada w stanach z Magisterka, wiem ze na wszystkie inne kursy mozna dostac cala mase kasy, wlacznie z zyciem nawet, rozne, zwrotne, bezzwrotne, pozyczki, itp. Tylko ze do stanow trzeba niestety zdac cala mase egzaminow, wszystkie sa platne, w wiekszosci beda tez chcieli Cie zaprosic na rozmowe kwalifikacyjna, wiec niestety sie trzeba tam majtnac. Magisterki w USA sama jeszcze nie ogarniam, a za rok mnie to czeka 🙄 boje sie jak diabli, nie wiem sama czego 😲
ale do pracy czemu nie, jak najbardziej, tylko znajdz ja sobie najpierw, bo mozesz sie przejechac i nie znalezc... 🙄
Notarialna a nie myslalas o erasmusie? Ja juz nie moge sie doczekac mojego wyjazdu 🙂 aczkolwiek nadal nie wiem jak sobie poradze ze studiami w jezyku angielskim, angielski prawniczy echhhhh.... :/
W tym roku szans już nie mam, bo miejsca już w połowie października nie było. Ale ostatnio zaczęłam coraz poważniej myśleć o wyjeździe na 2 lub 3 roku lub mgr. Chociaż nie chciałabym jechać do Szwablandii, a raczej już do Anglii, bo w miarę Angielski znam i się raczej dogadam 🙂
Notarialna A czemu nei wyjedziesz w ramach Socratesa na pol roku/ rok ?! Nie dosc, ze jakies tam pieniadze dostaniesz, miejsce w akademiku na 90%, to jeszcze (jesli sie dobrze zakrecisz) cos sobie dorobisz (nie mowiac o zlapaniu kontaktow czy zorganizowaniu pracy na PO socratesie np. w wakacje).
Zorientujesz sie rowniez jak wyglada kwestia studiowania za granica. I zawsze moglabys - majac rok socratesa za soba postarac sie o uznanie tegoz roku na danej uczelni i kontynuowanie studiow w ramach danego systemu (wowczas bedzie troche trudniej, zwlaszcza podczas egzaminow). Ewentualnie indywidualnym tokiem/ eksternistycznie moglabys tez zaliczyc ostatni brakujacy rok na uczelni polskiej.
baba_jaga, U mnie na uczelni o miejsce w Erasmusie walczyć trzeba i zgłaszać się jak najprędzej. W tym roku było ponad 150 osób chętnych, zakwalifikowało się 40 niecałe. Trzeba całą sesję zdać w 1 terminie (mam 3 poprawki), mieć średnią powyżej 4.0. Dodatkowo nie można mieć żadnej 3 na koncie w czasie sesji.
Ale za rok jak najbardziej startowac będę. Btw, Erasmus jest jednym z programów Socratesa 😉
Notarialna a biorą pod uwagę tylko średnią? U mnie na erasmusa można wyjechał dopiero na 3 roku, do 50 punktów jest za średnią, do 10 za działalność naukową, do 10 za działalność społeczną. Do strefy anglojęzycznej chyba najciężej jest się dostać, wymagają znajomości języka na poziomie C1 no i najniższa średnia ocen z toku studiów była chyba 4,2. Ciężko, ale wszystko jest dla ludzi, jeżeli będziesz się starać to napewno się dostaniesz. Jeśli chcesz się rekrutować za rok sprawdź koniecznie jak najszybciej zasady rekturacji - za co przyznają punkty - i staraj się je zdobywać już teraz np. taką działalnością społeczną. Ja się z tym obudziłam strasznie późno i juz nie dałam rady nic wykombinować, cud ze się dostałam tam gdzie chciałam.
niech mnie ktos walnie w leb, albo najlepiej zahipnotyzuje zebym sie uczyla i nie umierala przy tym... ucze sie takich pierdol teraz ze glowa mala... 2 ostatnie, a przy tym najgorsze gowna tego semestru przede mna... bleee
JA mam jutro egzamin z psychometrii i zaraz coś komuś zrobię, to mnie kompletnie nie interesuje, a sporo mam jeszcze do przeczytania :/ (i oczywiście siedze w necie, zamiast nad książką...)
Dołączam do klubu leniwców z wiszącymi nad głową najgorszymi, ostatnimi egzaminami 😁 Osobiście cały dzień się leniłam więc zmierzam po kawe i do 1 czytam, nie ma odpuść bo obleje 😉
No widzisz, jest dobrze 🙂 Trzeba zauważać pozytywy i koncentrować się na problemie a nie emocjach 😁 Hihi własnie tego teraz sie ucze - strategie radzenia sobie ze stresem 😁 Lubie te studia...sa takie...przydatne w życiu momentami 😎
Klami, nigdy nie chciałaś zostać tramwajem? skoro wykładam się na najłatwiejszych rzeczach, to może to nie jest kierunek dla mnie. Ale nie chcę się rozpisywać, bo potem będzie, że marudzę i marudzę i będę miała więcej ignorów =)
Strzyga - Daj spokój w ogóle. Co to znaczy łatwy/trudny egzamin? Przeciez to jest subiektywna ocena. Jednego zainteresuje jakiś przedmiot a inny uzna go za nudziarstwo. Poza tym istnieje jeszcze cos takiego jak zwykły pech lub poprostu zmęczenie i nie przygotowanie się do egzaminu wystarczająco. Bywa - życie 🙂 Naprawdę przestań z tymi porównaniami, że wszyscy zdali a Ty nie. Zdałaś za to inne egzaminy, które inne osoby przeklinają i czekaja na poprawkę. Całkowicie rozumiem, że jestes teraz w stresie i trudno Ci na to spojrzeć tak lekko ale...nie ma innej rady, trzeba się ogarnąć i nastawić na realizację celu a porażkę potraktować jako doświadczenie, które trzeba przejść. :kwiatek:
Spędzam w tramwaju ok 40 minut dziennie 🏇 Postaram się, chociaż się go boje (mniej niż Szpopenhauera, ale jednak). Jak widziałam jak pojechał po jednej dziewczynie, która chciała od niego wpis... brrry.
a ja właśnie nad rachunkiem prawdopodobieństwa siedzę 😵
Muszę się jeszcze pochwalić USOS mnie lubi chyba! Dostałam na giełdzie kolizję, która bardzo bardzo chciałam - pozwoli mi to bez problemów przepisać się do innej grupy z MGO, bo z tym doktorem już jedne ćwiczenia miałam i dziękuje bardzo, nigdy więcej!
Definicję dyplomacji umiem, funkcje umiem, konwencję jeszcze powtórzę, źródła prawa dyplomatycznego umiem. Jakoś ujdzie w tłoku. Zobaczymy co przyniosą te 3 tyg nauki na jutro 😵
Wiecie co? brak mi już siły... Mam serdecznie dość tej cholernej sesji, a najgorsze cały czas przede mną 🙁 Ślęczę aktualnie z kodeksem spółek handlowych i coraz bardziej mnie to nuży. Posiedziałabym do rana, ale chyba jednak nie dam rady. Jutro czeka mnie prawdziwy maraton - na rano do pracy, potem na 16 zaliczenie z prawa handlowego (czarno to widzę 🤔 ), a potem kolejna noc zarwana z postępowaniem cywilnym, bo w piątek egzamin 😵
Poprzednie trzy dni zmarnowałam na przyswojenie postępowania cywilnego na ćwiczenia (zaliczenie było ustne, więc myślałam, że będzie ciężko), okazało się że zupełnie niepotrzebnie, dostałam jedno banalne pytanie, na które odpowiedziałabym bez problemu po jednym przeczytaniu notatek 🍴 . Tym sposobem mam już tylko tą noc na handlowe 😵 Z ćwiczeń z cywila wzięłam 3, więcej mi nie potrzeba, bo i tak liczy się ocena z egzaminu. Tyle dobrego, że to jedna rzecz z głowy 🙄
ja mam plan jutro zdać egzamin ale na nie więcej niż 3.5 choćbym na 5 z trzema wykrzyknikami umiała 😁, bo jesli go zdam na styk to kolesiowi z ćwiczeń głupio będzie mnie oblać a jak zobaczy, ze dostalam 5 to jeszcze złośliwie mi jakies zadania trudniejsze da.
Pauli to idziemy się uczyć, umówmy się o 3 - wytrzymasz?