Forum towarzyskie »

Sesja/Studia i t d ;)

Ja mam w plecy statystykę zaawansowaną.  Zostały mi 3 egzaminy - psychometria, psych. ekonomiczna i zachowania konsumenckie oraz poprawka z tej staty. DO tego nie wiem czy zaliczyłam ćwiczenia jedne. czekam na ocenę z pracy zaliczeniowej. Ostatni egzamin będe mieć 16 lutego, a 15 lutego zaczynam semestr... czyli ani dnia ferii. I jak tu nie byc przygnębionym :/

U nas są 2 terminy A i B, musisz sie pojawić choć na jednym, możesz na dwóch, jeśli podchodzisz do 2 terminów liczy się średnia tych 2 ocen. Nie ma terminów zerowych. Jak sie nie zda w żadnym z tych terminów można zdawać za rok za dopłatą 200zł za kolejne 2 terminy. Jak i ich sie nei zda to sie wylatuje. W przypadku niezaliczonych ćwiczeń dostaje sie warunek, trzeba je powtórzyć w przszyl roku kosztuje to od 300 do 500zł :/ A że studia sa płatne to łącznie wychodzi sporo i opłaca sie jednak uczyć(szczególnie, że stypendia duże 🙂😉.
Ale dziwnie z tymi terminami A i B. Pierwszy raz o czymś takim słyszę.

Niestety nie wszyscy wtedy zaliczyli komisa. Mam w grupie 2 osoby, ktore nie zaliczyly. Troche to glupie, bo koles jeden pozaliczal CALA sesje, te 4 egzaminy, po sesji mial komisa z kosci i nara, repeta  🙄

Biedny chłopak. Ale serio myślałam, że wszyscy zaliczyli.

U mnie jest unieważnienie egzaminu jak nie zaliczy chyba więcej niż 15 %. Ale u mnie jednak zawsze zalicza więcej więc mnie to nie interesowało nigdy. Co do wety, to wiem, że pierwszy termin z biofizyki zaliczyło właśnie tyle osób żeby wyszedł ten procent.
Heh, SWPS generalnie jest dziwny 😁 Ale przynajmniej jest jasne kryterium do kazdego egzaminu, wiadomo że są 2 podejscia i że nie ma zmiłuj się. I chyba sprawiedliwe jest to, że jak ktoś nie zda terminu A, a na B ma 5 to nie liczy mu si etylko ta piatka, ale średnia jej z dwóją.
Qaida, u nas musi zdac 30 %.
U mnie zasady egzaminów i poprawek są identyczne jak opisywała Klami. Czyli po niezdaniu zerowego, bądź pierwszego terminu, 2 ląduje w indeksie i do poprawy. Poprawka jest jedna, kolejna szansa zależy od dobrej woli egzaminatora. A jak nie to od razu waruneczek, który u nas można mieć tylko JEDEN. W innym przypadku powtórka roku.
Tak więc poprawki SĄ stresujące, z racji tego, że jest to właściwie ostatnia szansa na zaliczenie W MIARĘ bez komplikacji/proszenia się/załatwiania formalności/mega stresu.
Ninevet, zazdroszczę 3 możliwych terminów...
Dokladnie. Poprawka jest bardzo stresujaca, bo to ostatnia szansa na zaliczenie bez komplikacji. Pomijam juz, ze nie mozesz sobie wybrac terminu... tylko masz JEDEN. Jak oblejesz / nie pojawisz sie to wedruje 2 do indeksu i dopiero poprawka. A potem juz sie placi i tez nie zawsze mozna.
Najbardziej kocham mój wydział za to że sami sobie układamy sesje, zdajemy egzaminy w takiej kolejności jakiej chcemy, każdy wybiera sobie indywidualnie terminy. Co prawda trzeba mieć trochę szczęscia przy zapisach ale nawet jeżeli coś się nie uda to egzaminatorzy zazwyczaj zgadzają się żeby przyjść na późniejszy / wcześniejszy termin.
branka - w Warszawskim swps'ie studiujesz  🙂 ?
Zen, dobrze wiedzieć jak kto u nas wygląda 😉
Daniela - na wrocławskim 🙂
A ja kocham swój wydział za wszystko 😁 Dostałam nawet 5 z filozofii - mówcie mi Platon 😎
Też chce 5 z filozofii!
U mnie jest termin zerowy dla wybrańców, wg woli egzaminatora i też nie z każdego przedmiotu. Potem 1 termin i jak się go nie zaliczy to 2 do indeksu i 2 możliwości poprawki. Później warunek (z wyłączeniem 1 roku).
U nas każdy przedmiot waży odpowiednią ilość punktów ECTS. Warunek można mieć do 10 pkt, co w pierwszych dwóch latach oznacza tylko jeden przedmiot (z reguły są po 7, ewentualnie po 5,5). Pierwszego roku nie można powtarzać. Jeśli ma się dwa przedmioty zawalone, to jest wylot. W regulaminie jest opcja powtarzanie dwa razy tego samego przedmioty (ale nie z I roku) i powtarzania dwa razy roku, choć generalnie powtarzanie przysługuje raz na cały tok studiów. Warunki można mieć co roku.
u nas na całe szczęscie nie wpisują 2 do indeksu ..nawet jeśli dopiero za 3 razem sie zda np na 5 to ma sie wpisana piatke , chociaż inni zdali w pierwszym terminie na 3  jak dla mnie spoko  🙂
😲 U nas kazde nieudane podejscie to 2 w indeksie i do sredniej.
U nas też... Ba, można mieć także 0 - jak się wyleci z egzaminu za ściąganie  😎
No własnie, przecież to nie fair dla tych co zaliczają w 1 terminie, żeby dwój nie zapisywać...
tak to już jest na prywatnych uczelniach 😉 drugi kierunek robię właśnie na prywatnej, tam nie ma takiej opcji, żeby wylecieć  😂
A ja jestem na prywatnej i sporo nas wylatuje co semestr 😉 Ja teraz też mam szanse, bo nie widzę siebie zdającej tę idiotyczną statystykę i psychometrię... a nie mogę zacząć 2 semestru bez psychometrii, bo mam z niej wtedy prace badawczą... no i nam jak sie dostanie 2 to liczą średnią z oceną z poprawki jak biorą oceny na koniec orku do średniej. Rok temu było jeszcze taż, że jak sie miało 2 i 5, to w indeksie widniały obie oceny ale tylko druga była brana do średniej.

A w ogóle to znieśli nam indeksy - nie zbieramy już żadnych wpisów, tylko wszystko wędruje do komputerów uczelnianych i wisi w systemie. Zastanawiam się tylko co jakby wszystkie dane zostały utracone 😁 ale na bank jakoś to mają zgrane w kilka miejsc.
branka, no wiesz co? Czekanie na wpisy, co najlepsze w życiu studenckim- ilu znajomych poznałam 😀
No tak łyso bez indeksu, to fakt - ale jest więcej czasu na pójscie na browar 😎
branka, a, to inna sprawa 😉
łeee, a te szalone pytania o daty, nazwy przedmiotów i nazwiska wykładowców ( skreślanie Romana Dmowskiego i pisanie Jacka...)
I stresik zeby nie pomylic tej ich calej tytulatury ...
Haha, no z tytulaturą to zawsze jest problem - no i nazwy przedmiotów też 😀
Ale zostały nam chociaż karty do badań(każdy student psychologii u nas musi wziąc udział w iluś tam badaniach i zbierać za nie punkty, no i wtedy też sa jaja jak sie nie wie u kogo było to badanie, kiedy i za ile punktów :cool🙂
A ja kocham swój wydział za wszystko 😁 Dostałam nawet 5 z filozofii - mówcie mi Platon 😎


U kogo zdawałaś?
u Schollenbergera. Duża sala, ponad 200 osób i jeden prowadzący + banalne pytania. To się nie mogło nie udać 😉
Kaprioleczkawszystko masz in English? 🙂Na stałe mieszkasz za grania?
sory za offtopa 😉

Nie, na stale mieszkam w Polsce; za granica pomieszkuje, czyli bywam tyle ile musze. Na 3 roku jest nie za ciekawie, bo okazuje sie ze musze duzo  😵 ale jeszcze tylko 4 miesiace i papa, Anglolandio. I pol roku wakacji  😎 a co dalej, to sie na razie klaruje, ale mam nadzieje, ze bedzie po mojemu jednak.

Uniwerek jest brytyjski i wszystko po angielsku, nie ma przepros... 😉 z tym ze ja sie angielskiego zaczelam uczyc jak mialam 4 lata... a moze wczesniej nawet? nie bardzo nawet pamietam.
Co nie przeszkadza mi w kaleczeniu gramatyki tegoz pieknego jezyka w sposob przeokropny 😉 niestety, gramatyka to kompletnie nie moja rzecz 😉
Kto markuje? Ja dziś nie kładę się spać- o 10 jest kolos, wyjechać muszę o 8, więc to bez sensu  😁 O dziwo w ogóle nie jestem zmęczona- jeszcze tylko kilka godzin i koniec sesji!
Ja moglabym w sumie cos napisac.... ale nie mam sily.  😵

Chetnie bym pospala, ale spac sie nie da, bo para mieszkajaca obok mnie ma wlasnie 3 wojne swiatowa u siebie w pokoju, wydzieraja sie na siebie, lataja przedmioty.... i tak juz od blisko godziny.
Wstepnie zaczynam sie zastanawiac nad wezwaniem policji. Troche sie boje, ze sie pozabijaja.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się