Nie chcę, żebys pomyślała że Cię namawiam...nie nie, spokojnie. Sama mam benzyniaka bez gazu, ale tylko do czerwca. Mam gwarancję i nie chcę jej stracić.
Widzę natomiast jakie samochody mają zakładane gaz u nas w firmie i nie są to punciaki i cieniasy (nie umniejszając tym modelom niczego).
Przyjeżdżają samochody nówki na lawetach np. Mazdy CX9, Nissany Murano,Volvo XC90,Chryslery, Porsche Cayenne, Infiniti, VW Touareg, VW Phaeton, Mercedesy,Subaru Forestery z 2010roku, Bmw itp. Ostatnio był Dodge Challenger 6,1 hemi SRT8 z 2010 roku. Bajeczka 😍
Tribeca też się montowała, mogę podesłać Ci zdjęcia jak to wygląda (
http://www.facebook.com/home.php#/album.php?aid=31519&id=147029708688243) (
).
Wiem po prostu, że się da i nic się złego nie dzieje.
Najwięksi przeciwnicy gazu jakich znam mój tata i brat dziś mają samochody na lpg. Przy dużych pojemnościach po prostu się to opłaca.
edit: co do ewentualnego zakupu nowego silnika, jeśli by się coś zadziało to na szczęście dla klienta jest ubezpieczenie na silnik.