Zorientuję się zatem jak to wygląda w przypadku Golfów 😉 Fajnie jednak byłoby coś usłyszeć o Tigrze, bo mi się spodobała - i cenowo, i z wyglądu, no i pod względem ekonomiczności 😁
Opel to... Opel. Trzeba mieć Opla, żeby zrozumieć 🙂 ja jeżdżę teraz drugim Oplem i nie polecam nikomu - moja Vectra z 98 roku jest cała w purchlach, rdzy, dużo rzeczy do naprawy... Mama ma Astrę, niby nic się nie dzieje ale zamulacz taki, że aż nieładnie - plus rdza, rocznik 98.
Golfem III będziesz jeździć następne 20 lat, jak coś Ci się popsuje to kupisz tanie części dostępne wszędzie. Jak przyłożysz, to Ci wyklepią i jedziesz dalej. Do tego ekonomia - benzyna+gaz to bajka, lejesz i jeździsz do bólu.
Ja też bym polecała VW,miałam golfa II w dieslu i gdyby nie to,że potrzebowałam większe auto w życiu bym go nie sprzedała.cpn odwiedzałam baaardzo żadko 🙂
Ja teraz szukam samochodu , wczoraj oglądałam audi a3 z 2003 roku i sama nie wiem. Obejrze jeszcze seata leona , ibize i golfa IV i dopiero zadecyduje. Chciałąbym uporać sie z kupnem samochodu do końća pazdziernika. Nie mogę się zdecydować 🙄 podoba mi sie jeszcze totyota corolla , corolla verso.
Zaczynam żałować że nikt nie wybierze samochodu za mnie i każe mi nim jezdzic tak jak było wcześniej 😁
olek, jak szukasz czegoś na dobicie, to tylko golfik. Mój pierwszy samochód to był golfik i wytrzymał wszelkie moje pomysły. Choć teraz mam opla i nie oddałabym go za żadne skarby świata. Z tym gazem, to z tego co wiem, to najlepiej samemu zakładać. Ponoć jak ma się już gaz dwa lata w aucie, to należy zacząć myśleć o sprzedaży.
To racja, zależy też od samochodu. Szczerze mówiąc, w tych kwestiach jestem kompletnie zielona, ale ostatnio spotkałam się z opiniami, że gaz nie zawsze jest opłacalny.
no wiesz, założenie kosztuje około 2 tysięcy a zwróci się po wielu tysiącach kilometrów, więc nie wiadomo czy jeszcze będziesz miała ten samochód. Ale jak już założysz,, to po prostu buzia się uśmiecha przy tankowaniu 😉
ciska, bierz A3. Miałam, ale rozwaliłam, nie było co zbierać. Żałuję, bo to świetne autko, bardzo kobiece, dynamiczne. Mialam Pb+LPG, silnik 1.6 - zwijał się jak głupi, sama przyjemność jeździć tym autkiem.
Zaczynam żałować że nikt nie wybierze samochodu za mnie i każe mi nim jezdzic tak jak było wcześniej 😁
Hah mi ojciec praktycznie tak kupil auto🙂 Zadzwonil tylko kiedys czy mi sie podoba i czy ewentualnie chcialabym taki model. Pozniej zadzwonil raz jeszcze zapytac czy bardzo mi zalezy na skorzanej tapicerce czy niekoniecznie. I na tym sie skonczyl moj udzial w kupowaniu auta dla mnie😉 Pojechalam na dzien dziecka do domu i w garazu mialam niespodzianke😉
To racja, zależy też od samochodu. Szczerze mówiąc, w tych kwestiach jestem kompletnie zielona, ale ostatnio spotkałam się z opiniami, że gaz nie zawsze jest opłacalny.
olek, bardziej od sposobu jazdy i szybkości. na pewno na początku będzie palił dużo, bo musisz wyczuć samochód, jeździć ekonomiczniej, a to wcale nie przychodzi od razu.
Volvo V40 1.9TD rocznik 1998 - jest to kombi, nie jest może super ekonomicznym autem, bo spala 6-8l ropy. Posiada za to przyjemny wygląd i ma dużo przestrzeni na bagaż 🙂
A u mnie jak dobrze pójdzie to w wtorek będe już podpisywać umowę na nowe autko.
Chyba babcię Opla Corsę puszczę w świat aby nowych adeptów prowadzenia samochodu szkoliła. Z jednej strony szkoda bo taka ekonomiczna jest, no ale nastaje w wtorek nowa era.
Boże jak się cieszę że warto było oszczędzać od jakiegoś czasu.
Koniczka, nadsterowność czyli ładnie mówiąc tendencja do zawężania zakrętów 😉 czyli myślisz że pojedziesz po określonym łuku a pojedziesz po łuku o mniejszej średnicy. Dla mnie to rodzi trochę obawę o "miotanie" się auta na drodze 😉
Bardzo niefajne uczucie zarzucania tyłem auta, zwłaszcza w zimie odczuwalne na śliskiej jezdni. Dokładnie rozpisane z wykresem na [[a]]http://pl.wikipedia.org/wiki/Nadsterowno%C5%9B%C4%87[[a]]
MA ktoś moze coś do powiedzenia o Dacia Duster? Rozważam zakup diesela, na razie przeraziło mnie tylko to że na samochód musiałabym czekać do ...lutego 😵
Dziś dla mnie hitem było to że w jednym salonie zostałam zignorowana przez sprzedawce. Nikogo więcej w salonie nie było, za to on był z jakieś 15 minut zajety rozmową z kochaniem na komórce......wyszłam i tyle.
Dziś zaliczyłam salony Suzuki, Mazda, Ford, Fiat, Honda, Tata...........W finale zostały tylko 2 samochody do kupienia jako nowe które rozważam Fiat Sidici i Dacia Duster.....I chyba wezmę Dacię...tą Lada rumuńską 😁