Forum towarzyskie »

Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)

Kupiłam na zimowych Bridgestonach i dalej nich śmigam. Z 4 sezony mają i póki co ok. A na lato mam Nokiany, byłam sceptyczna bo nigdy o nich wczesniej nie słyszałam ale też jestem zadowolona  😀
Jak jest ciepło latam w Toyo R888.
W zimie Bridgestone Winterhawk, jestem z nich bardzo zadowolona również przy błocie i na mokrym.

Bardzo fajne są opoy Toyo R1R
Jeżdze lanosem i również jestem bardzo zadowolona, poczciwy z niego 10 latek, żadnych niespodzianek nie robi  😎
ja jeżdżę na letnich Kleberach, a na zimówkach Pirelli- odpukac, bez zarzutu!
Ja mam do swojej Ravki opony letnie Yokohamy, a zimowe Bridgestone.
Przymierzałam się do Vredesteinów ale stanęło na Pirelkach: 2x letnie P7 R16, teraz zimowe (chwilowo nie pamiętam). Jesteśmy zadowoleni na maksa (a muszą szybko jeździć). Następne też będą Pirelli. Te zimowe - nieważne czy śnieg czy lód - ma się wrażenie kół a nie płóz  😀 Tylko "ekologiczne" Pirelki mi się nie podobały  🤔.
Odradzam Fuldy! Niby OK a byle co i prują się z boku. Kosztowne i niebezpieczne.
Słuchajcie mam pytanie: Czy to normalne, że zimą mi samochód więcej pali?
Ja właśnie poluję na Vredesteiny Ultrac Sessanta- muszę je mieć! 😁 🤔wirek:

Potwierdzam, zimowe Pirelli są superowe!
Już wiem. Znalazłam arytukł, gdzie wszystko jest ładnie wytłumaczone. To normalne, że samochód pali więcej, nawet 50 do 100%
[quote author=ewuś link=topic=5139.msg413215#msg413215 date=1261515563]
Już wiem. Znalazłam arytukł, gdzie wszystko jest ładnie wytłumaczone. To normalne, że samochód pali więcej, nawet 50 do 100%
[/quote]

Podlinkuj jak możesz 😉
Dziękuję :kwiatek:

U mnie spalanie w smoczycy utrzymuje się na poziomie 14l/100km, czyli nie jest tak tragicznie jakby mogło być 😁
ja jutro sprawdze na trasie ile mi pali moje "czarne dziecko" 😉 ale jeżdżąc po mieście zauważyłam zdecydowany wzrost spalania  :/
Moj aktualny imprezowoz to peugeot 607...
Taki o:

I mimo zlych opinii o francuzach jest to juz 4ty pug u mnie w domu i sprawdzaja sie bdb.
I nie 'gniota sie' swoim przywalilam 2a razy i u mnie praktycznie zadnych sladow a lancer i bmw troche ucierpialy.... Jedna 406 miala konfrontacje z tirem, która tez całkiem niezle zniosla... 407 dachowala i latala i byla do uratowania... I najwazniejsze nikomu nawet paznokiec sie nie zlamal...
Kolejny plus, ktory mnie przekonal do mojej 607mki to to ze jest to diesel i malo pali😉
Wczesniej przez dosc krotki okres wozilam sie Nissanem Murano i czeste zalewanie benzyny do tego smoka wywolywalo moj wielki smutek:p
Jedyne co mnie irytuje to gps, który w porownaniu z innymi wypada sredniawo.
Ale ogolnie do jazdy na codzien po miescie mimo gabarytow, sprawdza sie super.
Jeździłam 605, czyli poprzednim modelem. Auto super wygodne. Miało tylko 1 minus- 3 litry benzyna.
ewuś, normalne. opony zimowe powodują większe spalanie, poza tym Auto dużo dłużej sie rozgrzewa i więcej pracuje na ssaniu 🙂
a ja tam diesli nie lubię
tzn niby są ekonomiczne i w ogóle, ale ten ich terkot dla mnie jest nie do przejścia  😁
armara, nowe generacje diesla nie terkoczą pracują niemalże tak samo jak benzyniaki i moc mają o niebo lepszą
ja chętnie zamieniłabym moja honde na dieselka z turbiną 🙂
armara, nowe generacje diesla nie terkoczą pracują niemalże tak samo jak benzyniaki i moc mają o niebo lepszą
ja chętnie zamieniłabym moja honde na dieselka z turbiną 🙂

moze nie w trakcie jazdy, ale na światłach je słychać, z daleka
a czym pomykasz ?
tez mam hondę (2 już) i kocham ją miłością wielką  😍
słychać słychać potwierdzam, także przy ruszaniu 😉
I przez progi gorzej się przejeżdża bo już muli na dwójce.
A moc przy silniku 2,0 135 KM ( z chipem)-  jedzie jak trzeba, a nawet szybciej 😉
armara, mam CRV 2.0 benzyna

Ja miałam voyagera w dieslu 2.8 - oj było go słychać 🙂 Ale dźwięk miał dosyć przyjemny, zresztą chyba do dużego samochodu nawet pasuje taki odgłos 😉 A propos przyzwyczajenia do dźwięku- jak na jeździe próbnej odpaliłam Subaru- to nie byłam po chwili pewna czy chodzi, bo nic nie słyszałam 🤔 👍
O tak mójego voyagera też było słychać a jeszcze bardziej jak tłumnik urwałam wtedy był głośniejszy od traktoru 🤣
Ja mam malutkiego dieselka, ale ja jestem jednym z tych dziwadeł, co uwielbiają "mruczenie" diesli wszelakich  😜

Bardzo lubię mruczenie swojego autka  💘
Mój dizelek 2.5 DTI mruczy jak 6cio litrowa benzyna . Nie wiem jak Nissan to zrobił ale silnik jest po prostu rewelacja. A jeżdżę Navarą.
Ja mam malutkiego dieselka, ale ja jestem jednym z tych dziwadeł, co uwielbiają "mruczenie" diesli wszelakich  😜

Bardzo lubię mruczenie swojego autka  💘


w takim razie dołączam do dziwadeł - kocham to TYR TYR TYR TYR TYR 😀
Dokładnie! To TYR TYR TYR TYR jest bezbłędne! 😍

Parafrazując pewien film: uwielbiam dźwięk tego silnika o poranku  😎
mój samochód przy odpalaniu rano dodaje jeszcze różne dźwięki od siebie, cos w stylu Tyrrrrr TYYYYYYYYR tyr iiiiiiiiiiiiiii tyyyyyy TYYYYR 😀
Mój ponieważ ma funkcję odpalania przez START-STOP, rano robi bzzzz-bzzzz, sssss a potem dopiero sławne TYRTYRTYR TYR TYR tyr tyr  😀 - wytłumaczono mi, że rozgrzewa świece żarowe i dlatego najpierw rano na mnie syczy a potem dopiero warczy  😀
jak najpierw syczy potem warczy to to MUSI byc kobieta 😀
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się