Dziekuje, no wlasnie mi znajoma tez szuka, co siedzi w ubezpieczeniach i ma jakies swoje czary mary, jak sama poszukalam, to mi nawet za OC wychodzilo 2000zl, wszystko przez pieprzony kod pocztowy warszawski 😤
Najciekawsze (rowniez finansowo) oferty pakietowe miewam w salonach. U mnie roznica miedzy oferta w salonie a spoza przy obecnej micrze to ponad 1000 zl, przy suvie 2500 zl.
Samochod nie jest zarejestrowany na mnie, mysle, ze na moje znizki byloby nieco mniej. Ale to impreza, wiec podobno ma to tez znaczenie przy skladkach.
A propos, to wlasnie by mnie TIR zmiotl z powierzchni ziemi, jakbym nie musiala zjechac na zatoczke i sie zwyczajnie uspokoic, to bym za ch* jechala.
Ja w PZU przez salon w tym roku płaciłam 1900zł OC + AC, dwuletni SUV, Kraków. Także chyba nie jest źle! A co do tirów łączę się w bólu, feralną "siódemką" jeżdżę dość regularnie i już wiem, że jak jadę nawet i 80-90 na ograniczeniu do 70tki i zbliżam się do świateł, to nawet, jeśli jestem sto metrów od skrzyżowania i zapali się pomarańczowe, to - jeśli jedzie za mną TIR- trzeba cisnąć na czerwonym, inaczej ryzykuje się TIRa (oczywiście jadącego 90) na plecach :/
Regularnie jestem obtrąbiona przez TIRy jak skręcam w lewo na oznakowanym skrzyżowaniu, z wysepką, ale bez dodatkowego pasa do skrętu. Duszę mam na ramieniu, bo już parę razy TIR tutaj zdmuchnął osobówki skręcające. Droga powiatowa, z ograniczeniem do 60 km poza terenem zabudowanym... Jestem spoza Wawy, ale kod pocztowy mamy podwarszawski, więc i składki wyższe. Można w PZU negocjować z agentem, też może zejść z ceny, zawsze kilkadziesiąt złotych przy starym autku i kilkaset przy nowym się udawało w stosunku do tego co PZU przysyłało gotowcem 💃
Tiry juz kilka razy wyslaly mnie na trawnik, przykleily do barierki - aby przezyc i nauczyly, ze zawsze maja pierwszenstwo. Ale tu, w Irlandii, wzielam odwet - jak mi na lokalnej drozce z rondem co 100 m TIR usiadl na zderzaku i poganial mnie radosnie to na kolejnym dojezdzie do ronda gdzie musial zwolnic zatrzymalam auto, wysiadlam i wyrzucuilam z siebie cala zlosc na chama, przeplatajac wszelkie zname mi bluzgi z magicznym slowem Garda. I gnojek pozostala czesc trasy trymal sie 50 m z tylu za mna. Uwazajcie na siebie dziewczyny.
Ostatnio u mnie na wsi ( 50km) jechała sobie wolniutko osobówka a za nią TIR na pełnym gazie. Przed osobówkę kicia wylazła i się zatrzymała, kierowca zaczął łagodnie hamować, a Tirem zaczęło miotać w lewo i prawo, chyba sam kierowca nie wiedział czy wyprzedzać, czy hamować. Mnie otrąbił ostatnio przed rondem, gdzie chciał na pas w prawo zjechać, żebym się z środkowego usunęła ( sama nie wiem gdzie).
Jechałam ostatnio drogą z pierwszeństwem a tir nawet mimo tego, że na swojej drodze miał stop, nawet się nie rozejrzał tylko gnał, zdecydowanie więcej niż 50km/h. W mieście :/ trzeba na takich uważać, no bo co się zrobi? On się tylko draśnie, a ja będę miała auto do kasacji...
Dzisiaj przewożę auto od mechanika od tłumików do drugiego, takiego od wszystkiego. Wróci to będzie jak nowy 💃 może nie było zbyt rozsądne wkładać w niego tyle kasy, ale jak jeszcze sobie go wypucuję a tata nasmaruje mi wszystkimi pastami i teflonami to już w ogóle będzie najlepszy na świecie 💘
miałam dzisiaj okazje przejechać się nowym HILUXEM ( jazda testowa w salonie ) po takim ,,doświadczeniu,, spojrzałam łaskawszym okiem na moją 18-to letnią 4RUNNER 😀 przyszło mi do głowy porównanie - jak folblut do ślązaka 😁 a działanie skrzyni w Hilku, o rany , długo bym chyba musiała sie do niej przyzwyczajać , przy gwałtownym przycisnieciu na gaz, zanim to sie pozbiera i ruszy to po mojej tylko spaliny by wąchał 😁
Po sprzedazy starej Kia Sportage zastanawialam sie co kupic do ciagania koni, kazda "terenowka" niby wieksza, mocniejsza, ciezsza, ale to nie to. Na nowego mercedesa mnie nie stac, a innych nie chce 🙁 jezdze osobowka...
Moja mama ma taką "Kijankę" i pała do niej (w zimie my wszyscy w domu zresztą) miłością wielką a że mamy ją w wersji full full i w świetnym stanie to nie zostanie sprzedana never. Ja miałam i Sorento i Rav 4 ale każdą nie dłużej jak rok.Blado w porównaniu do Sportage.
muszę na szybko kupić samochód i nie wiem na co się zdecydować. Zastanawiam się nad toyotą rav4 i mazdą cx5, roczniki aktualne. Czy ktoś z Was jeździ którymś z nich? Albo czy możecie polecacie jakiegoś innego suva? Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.
Czy dorabiał ktoś pilot do kluczyka? Zaginął kluczyk od mojego peugeota, mam zapasowy, ale bez pilota. Chciałabym go dorobić w miarę możliwości. Czy orientujecie się jakiego rzędu to koszt? Rozumiem, że zabieg trzeba wykonać w salonie? Samochód rocznik 2002.
ja bym bez wahania brala mazde, tylko nie cx5 jesli mialoby byc to auto tylko do pracy i z powrotem. Bez sensu, za duze. Ale 3ke, a nawet nowa 2ke bym juz kupila bardzo chetnie, zwlaszcza ze sa bardzo wygodne, jezdne i ekonomiczne (szczegolnie nowa 2ka). Ale wlasciwie jesli koszt auta i benzyny Ci nie straszny to CX5 to moje marzenie 🙂
Olek W serwisie może być bardzo drogo, w zależności od modelu samochodu. Polecam udanie się do jakiejś galerii handlowej, lub Auchan, lub coś w tym stylu. Są tam takie małe stoiska dodatkowe i często na tych stoiskach jest dorabianie kluczy. Dorabiają również immobilizery i piloty. Taniej niż w salonie (nie mówię, że tanio, tylko że taniej 🙂 ) i szybciutko. Ja jestem zadowolony.
olek, widzę ze lokalizacja zachpom-olsztyn, to jeżeli akurat jechalabys w stronę Wejherowa to tam przy dworcu dorabiaja i kluczyki i piloty. W serwisie zawolali prawie 700 za kluczyk z pilotem i immob. U nich 400
Czy dorabiał ktoś pilot do kluczyka? Zaginął kluczyk od mojego peugeota, mam zapasowy, ale bez pilota. Chciałabym go dorobić w miarę możliwości. Czy orientujecie się jakiego rzędu to koszt? Rozumiem, że zabieg trzeba wykonać w salonie? Samochód rocznik 2002. Dorabiałam kilka miesięcy temu bo mi jeden komplet gdzieś zniknął w chałupie, no i zabolało salon z czterema kółkami --> cały tysiak wrrrr.
Btw czy dorabianie kluczyka z programowaniem pilota to aby legalne w takich miejscach?
Co moglibyście polecić na pierwsze auto? 😉 Myślę że powinno być małe, nie drogie oczywiście, w automacie i na gaz. Jakiś starszy citroen c3? Zupełnie nie ogarniam w tym temacie jeszcze 😡
Mi pojutrze strzeli pół roku z moim Lupo 😍 Więc przy okazji moge polecic. Kocham to autko, ma wszystko czego potrzeba w pierwszym samochodzie - jest male wiec nie ma stresu z parkowaniem. Jak na tak maly samochod jest przestronny i panoramiczny. Bezawaryjny. Tyle, że ja śmigam na benzynie. No i automat na pierwsze auto to słaby pomysł. 😉